Mapowanie barier dostępu do artykułów naukowych

Zachęcamy do zapoznania się z nowym projektem, mającym na celu mapowanie barier dostępu do artykułów naukowych. To proste narzędzie pozwala internautom zgłaszać  sytuacje, gdy natrafiają na artykuł naukowy, do którego nie mają  dostępu, bo nie został opublikowany  w Open Access.
Więcej informacji w: Open Access Button oraz na stronie projektu.

Tworzenie repozytorium instytucjonalnego – szkolenie dla uczelni

19 listopada w Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich na terenie kampusu głównego Uniwersytetu Warszawskiego odbyło się szkolenie poświęcone tematyce związanej z tworzeniem repozytoriów instytucjonalnych.

W organizowanym przez Centrum Otwartej Nauki ICM UW spotkaniu wzięło udział niemal  60 przedstawicieli uczelni. Program szkolenia zakładał dostarczenie wiedzy i umiejętności niezbędnych w stworzeniu i prowadzeniu repozytorium instytucjonalnego.

Znalazły się w nim moduły poświęcone zagadnieniom otwartego dostępu do treści naukowych w Polsce i na świecie, kwestiom związanym z prawem autorskim, rozwiązaniom informatycznym oraz promowaniu idei otwartego dostępu. W trakcie szkolenia zaprezentowano przygotowany w Centrum Otwartej Nauki pakiet repozytoryjny, z którego mogą bezpłatnie skorzystać wszystkie uczelnie zainteresowane zakładaniem repozytoriów. W skład pakietu wchodzi oprogramowanie oraz wzory dokumentów prawnych ułatwiających prowadzenie repozytorium. Pakiet dostępny jest na
stronie: http://ceon.pl/pl/otwarta-nauka/rozwiazania-dla-otwartych-repozytoriow

Wydawnictwo EBIB na liście Sherpa/Romeo

Szanowni Państwo zgłosiliśmy Stowarzyszenie EBIB, które jest wydawcą elektronicznym czasopisma Biuletyn EBIB, serii Materiały Konferencyjne EBIB i bloku Wydawnictw Zwartych Stowarzyszenia EBIB na międzynarodową listę wydawców, którzy mają politykę open access. Jesteśmy jednym z najbardziej otwartych wydawców w Polsce stosujemy licencje CC BY i CC BY-SA.

Dzięki wpisowi na liście czytelnicy i autorzy naszych publikacji będą dokładnie wiedzieli, co wolno im robić i jak wydawca podchodzi do powtórnego wykorzystania utworu.

A jak wiecie Stowarzyszenie EBIB od samego początku czyli od 1998 roku w swoim działaniu stosowało model otwarty open access. Wszystkie nasze publikacje zawsze były za darmo i zawsze dostępne z dowolnego miejsca na ziemi. Uważamy, że  ten model znacznie bardziej przyczynia się do podnoszenia kwalifikacji bibliotekarzy niż zamknięty, dlatego jesteśmy mu wierni.

Znów mamy co poczytać!

Tym razem czytamy o bibliometrii. Temat ważny szczególnie dla bibliotekarzy akademickich, którzy na co dzień mierzą się z publikacjami naukowymi i ich odnotowywaniem. W numerze są nowinki ze świata naukometrii, więc bardzo zachęcam do lektury. Najsympatyczniejsze w telepublikowaniu ebibowym jest to, że możemy wypuszczać dla Was kolejny numer nawet z Berlina.

Darmowy angielski dla dzieci w bibliotekach – trzecia edycja programu FunEnglish

Dnia 19 listopada firma Funmedia we współpracy z Fundacją Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego rozpoczyna trzecią edycję ogólnopolskiego programu “FunEnglish w bibliotece”. Każda biblioteka, która przystąpi do projektu, otrzyma bezpłatny dostęp do e-learningowego kursu języka angielskiego dla dzieci funenglish.pl.

Kurs funenglish.pl jest przeznaczony dla dzieci w  wieku 6-12 lat. Składa się z kilkuset filmów, edukacyjnych gier, fotolekcji i interaktywnych ćwiczeń. Łączy naukę z zabawą – dzięki czemu dzieci szybko zdobywają kolejne umiejętności językowe. Internetowy kurs funenglish.pl jako pierwszy w Polsce otrzymał akceptację Ministerstwa Edukacji Narodowej. Od 2011 roku jest bezpłatnie udostępniany bibliotekom publicznym w ramach programu „FunEnglish w bibliotece”. Do tej pory skorzystało z niego łącznie ponad 1200 placówek z całego kraju.

Szczegółowe informacje na temat trzeciej edycji projektu, konkursu, a także scenariuszy spotkań można znaleźć na stronach: www.funenglish.pl/biblioteki oraz www.biblioteki.org. Można je również uzyskać pod numerem telefonu:
(71) 333 24 23
lub pisząc na adres mailowy:
biblioteki@funenglish.pl.

Zaangażuj swojego Europosła!

Od 7 października 2013 do 7 stycznia 2014 roku Posłowie Parlamentu Europejskiego mają możliwość złożenia swojego podpisu na Oświadczeniu pisemnym Parlamentu Europejskiego w sprawie roli bibliotek publicznych w społecznościach europejskich.

Oświadczenie zwraca uwagę na rolę bibliotek w świadczeniu usług o kluczowym znaczeniu dla rozwoju lokalnych społeczności. Bazuje na wynikach badania użytkowników bibliotek w 17 krajach Unii Europejskiej, niedawno przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Badanie pokazuje, że w ciągu dwunastu miesięcy biblioteki publiczne odwiedziło blisko 100 milionów mieszkańców Unii Europejskiej. Aż 24 miliony spośród nich wzięło udział w działaniach edukacyjnych organizowanych w bibliotekach (kursy językowe, obsługi komputera i Internetu, działania wspierające poszukujących pracy etc.) – w szczególności byli to seniorzy, przedstawiciele mniejszości etnicznych i narodowych oraz mieszkańcy obszarów wiejskich. Nie byłoby to możliwe bez oferowania przez biblioteki bezpłatnego dostępu do komputerów i Internetu, z którego korzysta ok. 14 milionów użytkowników bibliotek w Europie (dla 2 milionów z nich jest to jedyne miejsce, gdzie mają dostęp do takiej usługi).

Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi unijnych decydentów na biblioteki publiczne, przekonanie ich, że odgrywają niezwykle istotną rolę w obszarach ważnych dla rozwoju Unii Europejskiej – przyczyniają się do niwelowania różnic w korzystaniu z Internetu, są miejscem edukacji nieformalnej, pomagają w walce z bezrobociem i przyczyniają się do zmniejszania nierówności społecznych.

Więcej informacji na temat Oświadczenia znajdziecie Państwo na stronie http://www.wdpubliclibraries.eu/.

Oświadczenie Parlamentu Europejskiego w sprawie bibliotek zostało podpisane już przez 60 Europarlamentarzystów. Jeżeli podpisze je ponad 384 posłów (ponad połowa składu Europarlamentu), zostanie skierowane do Komisji Europejskiej, której zadaniem będzie ustosunkowanie się do treści w nim zawartych.

Będziemy wdzięczni wszystkim, którzy zaangażują się dla tej inicjatywy oraz przekonają swojego europosła (lista naszych europosłów) do podpisania przygotowanego dokumentu: Oświadczenie_dla_europosła.

Opracowaliśmy list do europosła, jaki można wysłać w swoim imieniu. Zachęcamy również do wyrażenia swojego poparcia dla Oświadczenia na Facebooku: https://www.facebook.com/WDpubliclibraries.

 

 

Powstaje trzeci numer „Biuletynu Nauczycieli Bibliotekarzy”

bnbRedakcja BNB zaprasza do współtworzenia kolejnego numeru „Biuletynu Nauczycieli Bibliotekarzy”, który będzie dotyczył wspomagania szkół w ramach sieci współpracy i samokształcenia.

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 28 lutego 2013 roku w sprawie szczegółowych zasad działania publicznych bibliotek pedagogicznych wyznaczyło nowe ramy ich funkcjonowania, jako jednego z elementów systemu wspomagania szkół i placówek oświatowych. Nauczyciele bibliotekarze już teraz przygotowują się do przyszłych zadań, biorąc udział w szkoleniach oraz tworząc pierwsze sieci współpracy i samokształcenia. Mamy nadzieję, że osoby zaangażowane w realizację tych przedsięwzięć zechcą się podzielić swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami ze środowiskiem ogólnopolskim, zarówno w artykułach teoretycznych, jak i praktycznych.

W trzecim numerze „BNB” przewidujemy również publikację innych materiałów, które nawiązują do tematyki numeru oraz wspomagania pracy nauczycieli: pomocy dydaktycznych, komunikatów, relacji i sprawozdań oraz omówień polecanych lektur.

Na gotowe materiały (pliki w formacie DOC) czekamy do końca lutego 2014 roku. Wszystkie pytania oraz gotowe materiały prosimy przesyłać na adres mailowy biuletynu (biuletyn.bnb@gmail.com).

Szczegółowe wskazówki dla Autorów zamieściliśmy pod adresem:  http://bnb.oeiizk.waw.pl/autorzy.html.

Zapraszamy do współpracy!

Redakcja „BNB”

Skanowanie książek i Google

W serwisie Dziennik Internautów opublikowano informację o przełomowym wyroku dotyczącym projektu Google Books. Ta ważna wiadomość komentowana jest na wielu portalach, w tym w serwisach bibliotekarskich, np.:

  1. Libraries applaud dismissal of Google Book Search Case.
  2. Google Books Decision A Huge Victory for Fair Use and for Research Libraries.
  3. Why Google’s Fair Use Victory In Google Books Suit Is A Big Deal—And Why It Isn’t . 

W uzupełnieniu do komentarza opublikowanego w Dzienniku Internautów należy podkreślić, że amerykańska doktryna fair use nie jest tożsama z dozwolonym użytkiem w rozumieniu polskiego prawa. Doktryna fair use opiera się na modelowaniu zakresu dozwolonego użytku, czyli decydowaniu, jakie działanie się w  nim mieści a jakie nie, w oparciu o określone kryteria:

  1. celu i charakteru wykorzystania chronionego utworu, z uwzględnieniem czy miało ono charakter komercyjny czy też nie;
  2. charakteru dzieła objętego ochroną;
  3. wielkości, również od strony istotności, użytego fragmentu w stosunku do całego utworu;
  4. skutku, jaki wywarło wykorzystanie utworu dla jego obecnej lub ewentualnej wartości rynkowej.

Dodatkowo, dla zastosowania tej doktryny znaczenie ma, czy wykorzystanie utworu było związane z jakimś jego przekształceniem  „transformative use”, czyli czy poprzez wykorzystanie utworu chronionego prawem autorskim została dodana do już istniejącego utworu jakaś wartość dodana.

W rzeczonej sprawie sędzia Chin zbadał zatem możliwość skanowania książek i udostępniania ich fragmentów on-line pod kątem wymienionych kryteriów, wskazując, że firma Google nie tylko skanuje i dostarcza treści, ale dodaje temu serwisowi wartość dodaną w postaci bazy, która może służyć badaczom do zaawansowanych technik wyszukiwania (np. na potrzeby text mining). Baza powstaje w wyniku indeksowania treści całych książek, natomiast w wyniku wyszukiwania dostępne są tylko fragmenty książek chronionych prawem autorskim. Obok fragmentu książki umieszczone są linki do księgarń i bibliotek, w których można kupić/wypożyczyć daną książkę. Sędzia Chin podkreślił, że projekt ma dużą wartość społeczną. Poza umożliwieniem badaczom przeszukiwania setek tysięcy książek za pomocą jednego wyszukiwania, służy bibliotekarzom do poszukiwania książek, analizy cytowań, dzięki informacjom o bibliotekach posiadających dane książki, ułatwia wypożyczenia międzybiblioteczne. Dzięki Google Books dostęp do książek, również dla osób niewidzących i słabowidzących stał się możliwy na niemożliwą dotychczas skalę. Dzięki projektowi wiele książek otrzymało „nowe życie”,  wróciły do obiegu naukowego. Sędzia zwrócił też uwagę, że Google Books nie jest narzędziem do czytania książek a zatem nie wpływa negatywnie na ich sprzedaż.  Kolejnym istotnym argumentem przemawiającym na korzyść projektu jest fakt, iż większość zeskanowanych książek jest już niedostępna w handlu i w dużej mierze są to książki o charakterze naukowym i popularnonaukowym, mające inna wartość komercyjną niż literatura piękna i beletrystyka. Skanowane książki pochodzą z bibliotek, które wszak nabyły i posiadają ich egzemplarze a ich obecność w Google Books daje czytelnikom szansę na zapoznanie się z ich wartością.

W podsumowaniu sędzia Chin napisał: In my view, Google Books provides significant public benefits. It advances the progress of the arts and sciences, while maintaining respectful consideration for the rights of authors and other creative individuals, and without adversely impacting the rights of copyright holders. It has become an invaluable research tool that permits students, teachers, librarians, and others to more efficiently identify and locate books. It has given scholars the ability, for the first time, to conduct full-text searches of tens of millions of books. It preserves books, in particular out-of-print and old books that have been forgotten in the bowels of libraries, and it gives them new life. It facilitates access to books for print-disabled and remote or underserved populations. It generates new audiences and creates new sources of income for authors and publishers. Indeed, all society benefits.

Jak piszą niektórzy komentatorzy, cała sprawa będzie miała znaczenie tylko dla firmy Google i amerykańskiego rynku serwisów oferujących dostęp do treści oraz wyszukiwarek. Dla amerykańskich bibliotekarzy oznacza natomiast, że skanowanie książek mieści się w zakresie ich doktryny fair use. Dla  polskich bibliotekarzy ważna i ciekawa jest argumentacja sędziego wskazującą na społeczne korzyści wynikające z projektów digitalizacyjnych.

Link do całego postanowienia:  http://pl.scribd.com/doc/184172215/Summary-judgment-order-in-Authors-Guild-v-Google-Google-Books.  

 Komentarz przygotowała Barbara Szczepańska z EBIB

„Książka, biblioteka, informacja – między podziałami a wspólnotą” – konferencja w Kielcach

Instytut Bibliotekoznawstwa i Dziennikarstwa Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach serdecznie zaprasza na Czwartą Ogólnopolską Konferencję Naukową z cyklu „Książka, biblioteka, informacja – między podziałami a wspólnotą” (7-8 kwietnia 2014). Honorowy Patronat nad przedsięwzięciem objął JM Rektor UJK prof. zw. dr hab. Jacek Semaniak.

To kolejne spotkanie naukowe, śladem poprzednich, jest włączeniem się do niezwykle ważnego publicznego dyskursu, dotyczącego przeszłości, teraźniejszości i przyszłości książki, biblioteki, informacji, ich nowych funkcji, zadań i celów. Ludzie nauki i kultury mają prawo i obowiązek rewidowania i redefiniowania roli mediów oraz instytucji tworzących, gromadzących, przetwarzających, upowszechniających i udostępniających informację. Na uwagę zasługują ustalenia, w jakim stopniu kultura „narodów” może współtworzyć kulturę „społeczeństw otwartych”. Łączy się to z owymi tytułowymi „podziałami” i „wspólnotą” – w wymiarze czasowym, terytorialnym, narodowościowym, językowym, ale też w rozumieniu społecznym, kulturowym, technologicznym. Istotne też są refleksje nad miejscem człowieka – twórcy, pośrednika i odbiorcy – w złożonym procesie komunikowania społecznego: lokalnym, regionalnym i globalnym.

Więcej informacji na stronie konferencji: http://www.ujk.edu.pl/ibib/konferencja/

Google wygrywa pierwszą rundę

Google wygrywa spór o skanowanie książek. Dozwolony użytek górą!

Taki komunikat zamieścił Dziennik Internautów i dalej odnotowuje: „W roku 2004 firma Google ogłosiła, że ma zamiar skanować książki we współpracy z bibliotekami, by umożliwić ich przeszukiwanie. Najwięcej kontrowersji wzbudziło to, że Google miała zamiar skanować nie tylko książki będące w tzw. domenie publicznej, ale także dzieła chronione prawem autorskim. Google nie chciała ich oczywiście udostępniać w całości, ale umożliwić ludziom wyszukanie książek na dany temat i ewentualnie przeczytanie krótkich fragmentów.”

Więcej czytaj w Dzienniku