Kreatywna Kultura – nowy program unijny

Jakie inicjatywy będzie od roku 2014 wspierał program?
  1. Międzynarodowe projekty współpracy pomiędzy organizacjami działającymi w sektorze  kultury i kreatywnym w UE i poza nią.
  2. Sieci współpracy kulturalnej, pomagające sektorom kultury i kreatywnym działać poza  granicami swojego kraju i wzmacniające ich konkurencyjność.
  3. Tłumaczenia i promocję utworów literackich na rynku unijnym.
  4. Platformy operatorów kultury pomagające początkującym artystom i promujące europejskie utwory z dziedziny kultury i sztuki.
  5. Szkolenia dla osób zawodowo działających w branży audiowizualnej.

Więcej czytaj w polskiej ulotce creative-europe-leaflet_pl lub na stronach punktu kontaktowego.

Biblioteka Cyfrowa Mediów Publicznych

18 listopada 2013 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i 19 spółek mediów publicznych podpisały List intencyjny w sprawie utworzenia Biblioteki Cyfrowej Mediów Publicznych (BCMP) – platformy wymiany scyfryzowanych materiałów audiowizualnych. Celem przedsięwzięcia jest tworzenie, upowszechnianie oraz promowanie programów i audycji nadawców publicznych. Więcej na stronie TVP.

System ARROW – konferencja SAiW PK

SAiW PK informuje, że konferencja „System ARROW – sine qua non rynku książki w XXI wieku” odbędzie się 10 grudnia 2013 r. (wtorek) w Andel’s Hotel Cracow przy ul. Pawiej 3 w Krakowie (naprzeciw Dworca Głównego PKP). Konferencja poświęcona jest zagadnieniom związanym z włączaniem Polski do ARROW, europejskiego systemu wyszukiwania informacji o prawach autorskich. Przedmiotem obrad będzie unijny program ARROW Plus, a także zmiany na rynku wydawniczym, które możliwe staną się dzięki wdrożeniu systemu w Polsce. Dodatkowo poruszone zostaną inne ważne dla wydawców tematy, takie jak e-ISBN czy licencjonowanie.

Więcej informacji na stronie SAiW PK.

Webinarium otwartościowe

Centrum Cyfrowe zaprasza na przygotowywany we współpracy z Biblioteką Uniwersytecką w Toruniu wykład on-line (Webinarium) dotyczący otwartych zasobów i licencji Creative Commons, który odbędzie się w środę 27 listopada o godzinie 15:00. W ostatnim czasie odbywa się dużo tego rodzaju spotkań i szkoleń, ale tylko w niektórych miastach – serdecznie zapraszamy przede wszystkim osoby, które ze względu na odległość nie mogą wziąć udziału w takim spotkaniu.

To dla nas pewien eksperyment, jeśli się uda, chcemy więcej edukacji otwartościowej prowadzić na żywo w Sieci.

Program wykładu obejmie:

  • podstawy prawa autorskiego,
  • praktyczne zastosowanie licencji Creative Commons,
  • otwartość zasobów edukacyjnych i kultury.

Prosimy o zgłaszanie się na wykład poprzez wypełnienie formularza. Osoby, które się zarejestrują, otrzymają wiadomość z linkiem do strony, na której będzie odbywał się wykład. Liczba miejsc na webinarium jest ograniczona. Relacja z wykładu zostanie umieszczona na naszej stronie internetowej: http://creativecommons.pl/2013/11/webinarium-na-temat-otwartych-zasobow-i-licencji-creative-commons/

(Webinarium jest realizowane w ramach projektu „Spółdzielnia wiedza”, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Edukacja Kulturalna).

Wydawnictwo EBIB na liście Sherpa/Romeo

Szanowni Państwo zgłosiliśmy Stowarzyszenie EBIB, które jest wydawcą elektronicznym czasopisma Biuletyn EBIB, serii Materiały Konferencyjne EBIB i bloku Wydawnictw Zwartych Stowarzyszenia EBIB na międzynarodową listę wydawców, którzy mają politykę open access. Jesteśmy jednym z najbardziej otwartych wydawców w Polsce stosujemy licencje CC BY i CC BY-SA.

Dzięki wpisowi na liście czytelnicy i autorzy naszych publikacji będą dokładnie wiedzieli, co wolno im robić i jak wydawca podchodzi do powtórnego wykorzystania utworu.

A jak wiecie Stowarzyszenie EBIB od samego początku czyli od 1998 roku w swoim działaniu stosowało model otwarty open access. Wszystkie nasze publikacje zawsze były za darmo i zawsze dostępne z dowolnego miejsca na ziemi. Uważamy, że  ten model znacznie bardziej przyczynia się do podnoszenia kwalifikacji bibliotekarzy niż zamknięty, dlatego jesteśmy mu wierni.

Znów mamy co poczytać!

Tym razem czytamy o bibliometrii. Temat ważny szczególnie dla bibliotekarzy akademickich, którzy na co dzień mierzą się z publikacjami naukowymi i ich odnotowywaniem. W numerze są nowinki ze świata naukometrii, więc bardzo zachęcam do lektury. Najsympatyczniejsze w telepublikowaniu ebibowym jest to, że możemy wypuszczać dla Was kolejny numer nawet z Berlina.

Zaangażuj swojego Europosła!

Od 7 października 2013 do 7 stycznia 2014 roku Posłowie Parlamentu Europejskiego mają możliwość złożenia swojego podpisu na Oświadczeniu pisemnym Parlamentu Europejskiego w sprawie roli bibliotek publicznych w społecznościach europejskich.

Oświadczenie zwraca uwagę na rolę bibliotek w świadczeniu usług o kluczowym znaczeniu dla rozwoju lokalnych społeczności. Bazuje na wynikach badania użytkowników bibliotek w 17 krajach Unii Europejskiej, niedawno przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Badanie pokazuje, że w ciągu dwunastu miesięcy biblioteki publiczne odwiedziło blisko 100 milionów mieszkańców Unii Europejskiej. Aż 24 miliony spośród nich wzięło udział w działaniach edukacyjnych organizowanych w bibliotekach (kursy językowe, obsługi komputera i Internetu, działania wspierające poszukujących pracy etc.) – w szczególności byli to seniorzy, przedstawiciele mniejszości etnicznych i narodowych oraz mieszkańcy obszarów wiejskich. Nie byłoby to możliwe bez oferowania przez biblioteki bezpłatnego dostępu do komputerów i Internetu, z którego korzysta ok. 14 milionów użytkowników bibliotek w Europie (dla 2 milionów z nich jest to jedyne miejsce, gdzie mają dostęp do takiej usługi).

Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi unijnych decydentów na biblioteki publiczne, przekonanie ich, że odgrywają niezwykle istotną rolę w obszarach ważnych dla rozwoju Unii Europejskiej – przyczyniają się do niwelowania różnic w korzystaniu z Internetu, są miejscem edukacji nieformalnej, pomagają w walce z bezrobociem i przyczyniają się do zmniejszania nierówności społecznych.

Więcej informacji na temat Oświadczenia znajdziecie Państwo na stronie http://www.wdpubliclibraries.eu/.

Oświadczenie Parlamentu Europejskiego w sprawie bibliotek zostało podpisane już przez 60 Europarlamentarzystów. Jeżeli podpisze je ponad 384 posłów (ponad połowa składu Europarlamentu), zostanie skierowane do Komisji Europejskiej, której zadaniem będzie ustosunkowanie się do treści w nim zawartych.

Będziemy wdzięczni wszystkim, którzy zaangażują się dla tej inicjatywy oraz przekonają swojego europosła (lista naszych europosłów) do podpisania przygotowanego dokumentu: Oświadczenie_dla_europosła.

Opracowaliśmy list do europosła, jaki można wysłać w swoim imieniu. Zachęcamy również do wyrażenia swojego poparcia dla Oświadczenia na Facebooku: https://www.facebook.com/WDpubliclibraries.

 

 

Skanowanie książek i Google

W serwisie Dziennik Internautów opublikowano informację o przełomowym wyroku dotyczącym projektu Google Books. Ta ważna wiadomość komentowana jest na wielu portalach, w tym w serwisach bibliotekarskich, np.:

  1. Libraries applaud dismissal of Google Book Search Case.
  2. Google Books Decision A Huge Victory for Fair Use and for Research Libraries.
  3. Why Google’s Fair Use Victory In Google Books Suit Is A Big Deal—And Why It Isn’t . 

W uzupełnieniu do komentarza opublikowanego w Dzienniku Internautów należy podkreślić, że amerykańska doktryna fair use nie jest tożsama z dozwolonym użytkiem w rozumieniu polskiego prawa. Doktryna fair use opiera się na modelowaniu zakresu dozwolonego użytku, czyli decydowaniu, jakie działanie się w  nim mieści a jakie nie, w oparciu o określone kryteria:

  1. celu i charakteru wykorzystania chronionego utworu, z uwzględnieniem czy miało ono charakter komercyjny czy też nie;
  2. charakteru dzieła objętego ochroną;
  3. wielkości, również od strony istotności, użytego fragmentu w stosunku do całego utworu;
  4. skutku, jaki wywarło wykorzystanie utworu dla jego obecnej lub ewentualnej wartości rynkowej.

Dodatkowo, dla zastosowania tej doktryny znaczenie ma, czy wykorzystanie utworu było związane z jakimś jego przekształceniem  „transformative use”, czyli czy poprzez wykorzystanie utworu chronionego prawem autorskim została dodana do już istniejącego utworu jakaś wartość dodana.

W rzeczonej sprawie sędzia Chin zbadał zatem możliwość skanowania książek i udostępniania ich fragmentów on-line pod kątem wymienionych kryteriów, wskazując, że firma Google nie tylko skanuje i dostarcza treści, ale dodaje temu serwisowi wartość dodaną w postaci bazy, która może służyć badaczom do zaawansowanych technik wyszukiwania (np. na potrzeby text mining). Baza powstaje w wyniku indeksowania treści całych książek, natomiast w wyniku wyszukiwania dostępne są tylko fragmenty książek chronionych prawem autorskim. Obok fragmentu książki umieszczone są linki do księgarń i bibliotek, w których można kupić/wypożyczyć daną książkę. Sędzia Chin podkreślił, że projekt ma dużą wartość społeczną. Poza umożliwieniem badaczom przeszukiwania setek tysięcy książek za pomocą jednego wyszukiwania, służy bibliotekarzom do poszukiwania książek, analizy cytowań, dzięki informacjom o bibliotekach posiadających dane książki, ułatwia wypożyczenia międzybiblioteczne. Dzięki Google Books dostęp do książek, również dla osób niewidzących i słabowidzących stał się możliwy na niemożliwą dotychczas skalę. Dzięki projektowi wiele książek otrzymało „nowe życie”,  wróciły do obiegu naukowego. Sędzia zwrócił też uwagę, że Google Books nie jest narzędziem do czytania książek a zatem nie wpływa negatywnie na ich sprzedaż.  Kolejnym istotnym argumentem przemawiającym na korzyść projektu jest fakt, iż większość zeskanowanych książek jest już niedostępna w handlu i w dużej mierze są to książki o charakterze naukowym i popularnonaukowym, mające inna wartość komercyjną niż literatura piękna i beletrystyka. Skanowane książki pochodzą z bibliotek, które wszak nabyły i posiadają ich egzemplarze a ich obecność w Google Books daje czytelnikom szansę na zapoznanie się z ich wartością.

W podsumowaniu sędzia Chin napisał: In my view, Google Books provides significant public benefits. It advances the progress of the arts and sciences, while maintaining respectful consideration for the rights of authors and other creative individuals, and without adversely impacting the rights of copyright holders. It has become an invaluable research tool that permits students, teachers, librarians, and others to more efficiently identify and locate books. It has given scholars the ability, for the first time, to conduct full-text searches of tens of millions of books. It preserves books, in particular out-of-print and old books that have been forgotten in the bowels of libraries, and it gives them new life. It facilitates access to books for print-disabled and remote or underserved populations. It generates new audiences and creates new sources of income for authors and publishers. Indeed, all society benefits.

Jak piszą niektórzy komentatorzy, cała sprawa będzie miała znaczenie tylko dla firmy Google i amerykańskiego rynku serwisów oferujących dostęp do treści oraz wyszukiwarek. Dla amerykańskich bibliotekarzy oznacza natomiast, że skanowanie książek mieści się w zakresie ich doktryny fair use. Dla  polskich bibliotekarzy ważna i ciekawa jest argumentacja sędziego wskazującą na społeczne korzyści wynikające z projektów digitalizacyjnych.

Link do całego postanowienia:  http://pl.scribd.com/doc/184172215/Summary-judgment-order-in-Authors-Guild-v-Google-Google-Books.  

 Komentarz przygotowała Barbara Szczepańska z EBIB

Google wygrywa pierwszą rundę

Google wygrywa spór o skanowanie książek. Dozwolony użytek górą!

Taki komunikat zamieścił Dziennik Internautów i dalej odnotowuje: „W roku 2004 firma Google ogłosiła, że ma zamiar skanować książki we współpracy z bibliotekami, by umożliwić ich przeszukiwanie. Najwięcej kontrowersji wzbudziło to, że Google miała zamiar skanować nie tylko książki będące w tzw. domenie publicznej, ale także dzieła chronione prawem autorskim. Google nie chciała ich oczywiście udostępniać w całości, ale umożliwić ludziom wyszukanie książek na dany temat i ewentualnie przeczytanie krótkich fragmentów.”

Więcej czytaj w Dzienniku