 |
Wystawa "Narodziny kolekcji. Grand Tour StanisĹawa Kostki Potockiego"
Muzeum PaĹacu w Wilanowie
Czy wszyscy pamiÄtajÄ
, kim byĹ StanisĹaw Kostka Potocki? ByĹ miÄdzy innymi kolekcjonerem, badaczem, krytykiem sztuki i archeologiem. ZgromadziĹ duĹźe zbiory malarstwa, grafiki, numizmatĂłw, gliptyki, waz antycznych i sztuki dalekowschodniej. ZbieraĹ pamiÄ
tki przeszĹoĹci zwiÄ
zane z rodzinÄ
Sobieskich. 5 sierpnia 1805 r. StanisĹaw Kostka Potocki, Ăłwczesny wĹaĹciciel Wilanowa, udostÄpniĹ szerokiej publicznoĹci swojÄ
kolekcjÄ dzieĹ sztuki oraz apartamenty mieszkalne krĂłla Jana III Sobieskiego. ByĹo to drugie na terenie ziem polskich muzeum, do ktĂłrego dostÄp byĹ powszechny. Obchodzimy wiÄc 200-lecie powstania muzeum. Z tej okazji otwarta zostaĹa w Wilanowie wystawa Narodziny kolekcji. "Grand Tour" StanisĹawa Kostki Potockiego, ktĂłra ilustruje proces ksztaĹtowania kolekcji, poczÄ
wszy od idei zrodzonej z potrzeb intelektualnych jej wĹaĹciciela, poprzez realizacjÄ: poszukiwania, transakcje aĹź po stworzenie ekspozycji udostÄpnionej publicznoĹci.
Scenografia wystawy ujmuje gĹĂłwny temat w sposĂłb nowatorski, wykorzystujÄ
cy wspĂłĹczesne techniki prezentacji oraz aktywny sposĂłb narracji, ktĂłry bliski jest oczekiwaniom wspĂłĹczesnego widza. JednoczeĹnie przenosi zwiedzajÄ
cych w Ĺwiat XVIII-wiecznych kolekcjonerĂłw i miĹoĹnikĂłw sztuki, angaĹźuje w poszukiwanie i odkrywanie dzieĹ sztuki. Projekcja multimedialna dawnych grafik ukazujÄ
cych widoki miast daje moĹźliwoĹÄ odbywania Grand Tour w wyobraĹşni. Kolekcja dzieĹ sztuki StanisĹawa Kostki Potockiego byĹa gromadzona podczas licznych podróşy po Europie. Na jej ksztaĹt miaĹ wpĹyw gust artystyczny i zainteresowania wĹaĹcicieli - S. K. Potockiego i jego Ĺźony Aleksandry.
Grand Tour, czyli wielka podróş po Europie, w dobie oĹwiecenia uznawana byĹa za jeden z podstawowych elementĂłw ksztaĹcenia mĹodych ludzi. Jej gĹĂłwnym celem byĹa Italia z caĹym bogactwem przyrody, obyczaju i historii wiÄ
ĹźÄ
cej jÄ
z antykiem. Zgromadzone podczas podróşy kolekcje to przede wszystkim: jeden z najbogatszych w Polsce ksiÄgozbiorĂłw z dziedziny historii sztuki, zbiĂłr rycin i rysunkĂłw, znaczÄ
cy zbiĂłr numizmatĂłw i medali, zbiĂłr rzeĹşby, gliptyki (gemmy i kamee) oraz, dzisiaj najliczniejszy w Polsce, zbiĂłr ceramiki antycznej. W wyniku wieloletnich zabiegĂłw Potockich, w paĹacu w Wilanowie powstaĹa galeria malarstwa europejskiego, galeria portretu i pierwsza profesjonalna ekspozycja sztuki Dalekiego Wschodu. W kolekcji nie zabrakĹo rzemiosĹa artystycznego: majolik, biskwitĂłw, emalii, wyrobĂłw zĹotniczych, brÄ
zĂłw i sreber oraz polonikĂłw, wĹrĂłd ktĂłrych znalazĹy siÄ pamiÄ
tki zwiÄ
zane z rodzinÄ
Sobieskich.
We wtorek 24 stycznia 2006 r. odbyĹo siÄ otwarcie kolejnej wystawy, umieszczonej w Oficynie Kuchennej paĹacu wilanowskiego, a opatrzonej tytuĹem Od muzeum S. Kostki Potockiego do muzeum wirtualnego, z istotnym podtytuĹem Zastosowanie cyfrowych technik dokumentacyjnych do rejestrowania zabytkĂłw. UroczystoĹci towarzyszyĹo spotkanie z dziennikarzami, promujÄ
ce ekspozycjÄ towarzyszÄ
cÄ
wystawie jubileuszowej. Trzeba jednak spojrzeÄ na wyjÄ
tkowoĹÄ tej wystawy przede wszystkim z punktu widzenia jej podtytuĹu - najistotniejsza jest idea "muzeum wirtualnego", potrzeba zastosowania nowoczesnych metod dokumentowania zabytkĂłw.
JuĹź od wejĹcia autorzy wystawy zaskakujÄ
widza. Otóş elementem, bez ktĂłrego nie da siÄ obejrzeÄ w peĹni tej wystawy, sÄ
okulary pozwalajÄ
ce widzieÄ trzeci wymiar (popularne 3D). Obiekty moĹźemy oglÄ
daÄ rĂłwnieĹź w tradycyjny sposĂłb, czyli za szkĹem, ale oko ludzkie nie jest w stanie w ten sposĂłb w peĹni zbadaÄ wszystkich szczegĂłĹĂłw. RĂłwnolegĹym sposobem prezentacji zbiorĂłw sÄ
monitory komputerowe oraz ekrany, dziÄki czemu jesteĹmy w stanie zobaczyÄ najdrobniejsze szczegĂłĹy, nie dotykajÄ
c nawet eksponatĂłw. Bardzo ciekawie prezentuje siÄ trĂłjwymiarowa wizualizacja obiektĂłw architektonicznych paĹacu w Wilanowie, ktĂłrÄ
moĹźna obejrzeÄ na ekranie w postaci filmu 3D (oczywiĹcie duĹźo ciekawiej oglÄ
da siÄ jÄ
w odpowiednich okularach): tÄ czÄĹÄ prezentacji przygotowano, wykorzystujÄ
c przestrzenny skaner podczepiony do ĹmigĹowca. Z tego wynika, Ĺźe skanowanie nie ogranicza siÄ juĹź tylko do skanera i czĹowieka, ale potrzebny jest teĹź zupeĹnie inny sprzÄt. Wszystkie elementy wystawy wyglÄ
daĹy doĹÄ okazale. MoĹźna byĹo je nie tylko obejrzeÄ, ale i wysĹuchaÄ informacji o zastosowanych rozwiÄ
zaniach technicznych (uczestnicy konferencji mieli moĹźliwoĹÄ zapytania realizatorĂłw wystawy o szczegĂłĹy techniczne jej przygotowania).
Po oficjalnej prezentacji oraz osobistym zapoznaniu siÄ z wystawÄ
nadszedĹ czas na ogieĹ pytaĹ skierowany do twĂłrcĂłw wystawy: odpowiadali PaweĹ Jaskanis - dyrektor Muzeum PaĹacu w Wilanowie oraz Marcin Prochaska - prezes firmy Dephos, ktĂłra zajmowaĹa siÄ stronÄ
technicznÄ
i sprzÄtem; obaj Panowie mieli wsparcie dwĂłch osĂłb odpowiedzialnych za wystawÄ z ramienia muzeum.
Znaczna czÄĹÄ pytaĹ formuĹowanych przez dziennikarzy dotyczyĹa spraw finansowych. Pytania typu: ile to kosztowaĹo, czy Muzeum na to staÄ, kiedy zobaczymy caĹoĹÄ zbiorĂłw w takiej postaci i jaki bÄdzie tego koszt - pozostaĹy oczywiĹcie bez konkretnych odpowiedzi, bo takich nie sposĂłb jeszcze w tej chwili udzieliÄ. Z dyskusji wynika jednak kilka konkretĂłw. PomysĹ realizacji przedsiÄwziÄcia pochodzi z Zachodu, najbardziej w tym zakresie prawdopodobnie zaawansowani sÄ
Niemcy. Jednak wszyscy dopiero uczÄ
siÄ: muzealnicy mĂłwiÄ
, co chcieliby osiÄ
gnÄ
Ä, technicy i informatycy zaĹ prĂłbujÄ
zrealizowaÄ ich sugestie, wykorzystujÄ
c sprzÄt, technikÄ oraz posiadane umiejÄtnoĹci. PieniÄ
dze podobno na to muszÄ
siÄ znaleĹşÄ, bo rosnÄ
potrzeby zarĂłwno widzĂłw (osĂłb odwiedzajÄ
cych muzea), jak rĂłwnieĹź muzeĂłw (muzea na pewno nie zamierzajÄ
zrezygnowaÄ ze swoich odwiedzajÄ
cych, pozwalajÄ
c im wszystkie eksponaty zobaczyÄ w Internecie). OczywiĹcie sÄ
teĹź spore przeszkody przy takich projektach: po pierwsze - pieniÄ
dze (to chyba naturalne), po drugie - archiwizacja (kaĹźdy obiekt zeskanowany w formacie 3D to niemaĹej objÄtoĹci plik, ktĂłry naleĹźy przechowywaÄ na noĹniku elektronicznym), po trzecie - zabezpieczenia (jeĹli pojawia siÄ dokument, a takim niewÄ
tpliwie jest rĂłwnieĹź dokument elektroniczny, pojawia siÄ rĂłwnieĹź ryzyko kradzieĹźy).
Zapewne jeszcze sporo barier moĹźna by byĹo wymieniaÄ, ale teĹź chyba warto wspomnieÄ, dlaczego trzeba podejmowaÄ wyzwania "wirtualizacji" zbiorĂłw muzealnych:
- po pierwsze, dla muzealnikĂłw waĹźne jest, aby badacze nie musieli braÄ do rÄ
k czÄsto kruchego eksponatu, by wyĹledziÄ najdrobniejsze szczegĂłĹy;
- po drugie, eksponaty nagle stanÄ
siÄ dla widzĂłw o wiele atrakcyjniejsze, rĂłwnieĹź wystawy zacznÄ
byÄ efektowniejsze;
- po trzecie, zastosowana technika istotna jest dla samych eksponatĂłw: muzealnicy majÄ
c ich prawie wiernÄ
kopiÄ, bÄdÄ
mogli obserwowaÄ, jak zbiory zmieniajÄ
siÄ z upĹywem czasu, eksponaty bÄdÄ
mniej naraĹźone na skutki badaĹ, Ĺatwiej bÄdzie moĹźna odróşniÄ falsyfikaty od oryginaĹu;
- i wreszcie po czwarte, "wirtualizacja" zbiorĂłw istotna jest dla samych placĂłwek muzealnych: Ĺatwiej bÄdzie moĹźna dokonywaÄ prezentacji eksponatĂłw, gdy otrzyma siÄ ich wierne kopie w postaci elektronicznej niĹź pĹaciÄ za ich transport, ubezpieczenie i ochronÄ do odlegĹego czasami muzeum. Z caĹÄ
pewnoĹciÄ
lista powyĹźsza nie jest zamkniÄta.
Na koniec jeszcze kilka sĹĂłw o samym celu wystawy. Otóş jak informowano w zaproszeniach, celem byĹo zaprezentowanie nowoczesnych metod dokumentowania zabytkĂłw na wybranych przykĹadach obiektĂłw z kolekcji Muzeum PaĹacu w Wilanowie. WydawaÄ siÄ moĹźe, Ĺźe zaĹoĹźony cel zostaĹ osiÄ
gniÄty w szerszym wymiarze niĹź oczekiwali autorzy spotkania poĹwiÄconego nowoczesnym metodom dokumentowania zabytkĂłw.
A sama wystawa moĹźe byÄ sygnaĹem (nie tylko dla nowych metod dokumentacji i archiwizacji zabytkĂłw oraz zbiorĂłw muzealnych w ogĂłlnoĹci), Ĺźe coĹ siÄ zmienia, Ĺźe technika wkracza coraz szybciej do naszej zhumanizowanej rzeczywistoĹci. Uwaga - wystawa jest sygnaĹem rĂłwnieĹź zmiany punktu widzenia bibliotekarza i czytelnika na zbiory biblioteczne przez pryzmat zastosowania nowoczesnej techniki. Nie moĹźna mĂłwiÄ jedynie o digitalizacji zbiorĂłw, ale rĂłwnieĹź o ich "wirtualizacji" zarĂłwno w kontekĹcie gromadzenia czy opracowania, ale rĂłwnieĹź upowszechnienia informacji o zbiorach bibliotecznych, nieprawdaĹź?
Wystawa Od muzeum S. Kostki Potockiego do muzeum wirtualnego: zastosowanie cyfrowych technik dokumentacyjnych do rejestrowania zabytkĂłw bÄdzie dostÄpna w warszawskim Wilanowie do 31 marca 2006 r., i jak informowali organizatorzy przewidziane sÄ
spotkania z publicznoĹciÄ
, ktĂłre bÄdÄ
dotyczyÄ nowoczesnych metod dokumentowania zabytkĂłw oraz pokazy skanowania. Zainteresowanych zapraszam na stronÄ internetowÄ
poĹwiÄconÄ
obu wystawom jubileuszowym: www.wilanow-palac.art.pl.
 |  |