W ramach Tygodnia Bibliotek, ktĂłry przebiegaĹ pod hasĹem Nie wiesz? - zapytaj w bibliotece 10 maja 2006 r. odbyĹa siÄ we wrocĹawskiej Mediatece dyskusja panelowa pt. WspĂłĹczesna biblioteka - przewodnikiem po Ĺwiecie informacji.
DziaĹalnoĹÄ informacyjna bibliotek w dobie spoĹeczeĹstwa informacyjnego, ktĂłrego zapotrzebowanie na wiedzÄ jest ogromne, nabiera szczegĂłlnego znaczenia i nie dziwi fakt, Ĺźe wĹaĹnie jÄ
uczyniono tematem dyskusji.
Pierwsza czÄĹÄ spotkania dotyczyĹa tendencji Ĺwiatowych w zakresie usĹug informacyjnych i moĹźliwoĹci zastosowania ich w Polsce. Temat ten niezwykle ciekawie przedstawiĹa Lidia Derfert-Wolf z Biblioteki GĹĂłwnej Akademii Techniczno-Rolniczej z Bydgoszczy, ktĂłra podkreĹliĹa, iĹź funkcjÄ informacyjnÄ
bibliotek eksponowano juĹź od XIX wieku, jednakĹźe obecnie jest ona traktowana priorytetowo. Biblioteki to juĹź nie tylko miejsca gromadzenia róşnego rodzaju dokumentĂłw, wiedzy, ale przede wszystkim lokalne oĹrodki informacji, niezbÄdne ĹşrĂłdĹa jej zdobywania [manifest UNESCO 1994]. WedĹug statystyk angielskie biblioteki publiczne udzieliĹy w latach 2003-2004 99 milionĂłw odpowiedzi na zapytania, a w amerykaĹskich bibliotekach akademickich i publicznych rocznie odpowiada siÄ na okoĹo 97 milionĂłw pytaĹ. Liczby te mĂłwiÄ
same za siebie. W Polsce niestety nie przeprowadza siÄ badaĹ, ktĂłre mogĹyby ukazaÄ skalÄ zapotrzebowania na informacjÄ.
OprĂłcz tradycyjnych usĹug informacyjnych biblioteki w coraz szerszym zakresie proponujÄ
usĹugi sieciowe, dajÄ
c do dyspozycji uĹźytkownika katalogi on-line, e-informatory, bazy danych, serwisy informacyjne, elektroniczne bibliografie i bazy wiedzy, np. typu pytanie - odpowiedĹş zintegrowane z oprogramowaniem Web Contact Center uznanym za najlepsze do realizacji usĹug wirtualnych. PowstajÄ
takĹźe cyfrowe biblioteki oferujÄ
ce szybki dostÄp do peĹnych tekstĂłw dokumentĂłw. Popularna staĹa siÄ idea Open Access, czyli wolnego, nieograniczonego, bezpĹatnego dostÄpu do publikacji umieszczanych na specjalnych portalach, tzw. repozytoriach. MateriaĹy zamieszczane w tego typu systemie podlegajÄ
weryfikacji i selekcji, co daje wiÄkszÄ
gwarancjÄ ich dobrej jakoĹci. Zjawiska te sÄ
skutkiem zmian cywilizacyjnych, i powszechnego korzystania z nowoczesnych technologii informatycznych oraz nowych kanaĹĂłw komunikacyjnych. BezpoĹredni kontakt z czytelnikiem zastÄpuje coraz czÄĹciej kontakt telefoniczny, e-mailowy, poprzez komunikatory np. Gadu Gadu oraz chat. PojawiĹ siÄ w zwiÄ
zku z tym nowy termin - uĹźytkownik wirtualny.
Oferowanie e-usĹug, wykorzystywanie nowoczesnych ĹrodkĂłw technicznych i dbaĹoĹÄ o zaspokojenie potrzeb czytelnikĂłw powodujÄ
koniecznoĹÄ nabywania nowych umiejÄtnoĹci przez bibliotekarzy, a takĹźe szkolenia uĹźytkownikĂłw, szczegĂłlnie z zakresu skutecznego wyszukiwania, selektywnego traktowania i trafnego wyboru ĹşrĂłdĹa pochodzenia informacji. Kompetencje te stajÄ
siÄ koniecznoĹciÄ
w czasach, w ktĂłrych informacja staĹa siÄ kluczem do sukcesu w wielu dziedzinach Ĺźycia.
PropozycjÄ usĹug wirtualnych, dostÄpu do zasobĂłw informacyjnych niektĂłre biblioteki rozszerzajÄ
tworzÄ
c konsorcja oferujÄ
ce wspĂłlne elektroniczne usĹugi informacyjne, m.in. wzajemne korzystanie ze swoich baz danych, serwisĂłw informacyjnych i specjalistĂłw. Konsorcja skupiajÄ
biblioteki róşnych typĂłw, np. uczelniane, niekiedy majÄ
zasiÄg miÄdzynarodowy, co uĹatwia caĹodobowÄ
obsĹugÄ uĹźytkownikĂłw.
Nowe kanaĹy komunikacji wykorzystywane sÄ
rĂłwnieĹź przez biblioteki do przeprowadzania czÄsto agresywnej kampanii promocyjnej. Warto wspomnieÄ chociaĹźby o zamieszczanych na stronach internetowych bibliotek informacji o proponowanych usĹugach, wykazach przydatnych linkĂłw czy organizowanych szkoleniach. Poza tym caĹkowity zwrot w stronÄ klienta powoduje, iĹź podkreĹla siÄ koniecznoĹÄ maksymalnego uproszczenia obsĹugi klienta, a takĹźe stosowanej wobec niego terminologii. Okazuje siÄ bowiem, iĹź kĹopoty ze zrozumieniem pewnych pojÄÄ mogÄ
nawet zniechÄciÄ do korzystania z biblioteki. Z tego powodu niektĂłre biblioteki amerykaĹskie w miejsce "wypoĹźyczenia miÄdzybibliotecznego" wprowadziĹy "wypoĹźyczenie z innych bibliotek", a "katalog" moĹźna znaleĹşÄ takĹźe pod hasĹem "szukaj ksiÄ
Ĺźek" Jakkolwiek te pomysĹy mogÄ
wydawaÄ siÄ nieco zabawne, to podyktowane zostaĹy troskÄ
o uĹźytkownika.
Opisane tendencje w zakresie usĹug informacyjnych zauwaĹźalne sÄ
takĹźe w Polsce, szczegĂłlnie w bibliotekach uczelnianych, jednakĹźe pozostajÄ
jeszcze kwestie wymagajÄ
ce dopracowania, m.in. stworzenie regulaminu korzystania z e-usĹug.
KateĹina HubertovĂĄ z Biblioteki Miasta Hradec KrĂĄlovĂŠ przedstawiĹa sytuacjÄ usĹug wirtualnych w bibliotekach czeskich. KsztaĹtuje siÄ ona podobnie jak w Polsce.
W drugim module panelu Potrzeby informacyjne uĹźytkownikĂłw bibliotek i warsztat pracy wspĂłĹczesnego bibliotekarza Anna Janus, kierownik wrocĹawskiej Mediateki, omĂłwiĹa realizowany przez tÄ placĂłwkÄ projekt "Mediateka - Twoim przewodnikiem po Ĺwiecie informacji", ktĂłry ma na celu wypracowanie najlepszego wzorca obsĹugi informacyjnej uĹźytkownikĂłw, stworzenie nowych kanaĹĂłw komunikacji z klientem, przeszkolenie personelu, a takĹźe czytelnikĂłw w zakresie efektywnego wyszukiwania informacji. Pozwoli to na poszerzenie zakresu usĹug Mediateki, zdobycie nowych czytelnikĂłw, a takĹźe ĹcisĹÄ
wspĂłĹpracÄ z innymi bibliotekami.
Biblioteka GĹĂłwna i OINT Politechniki WrocĹawskiej ma juĹź duĹźe doĹwiadczenie w oferowaniu e-usĹug. Anna Komperda z OddziaĹu Informacji Naukowej zaprezentowaĹa ich szeroki wachlarz. Na uwagÄ zasĹugujÄ
m.in. DONA - baza dorobku naukowego pracownikĂłw Politechniki WrocĹawskiej, dziedzinowe bazy danych, np. Chemical Abstracts, Safari Tech Books Online, Knovel czy czasopisma elektroniczne (odnotowuje je lista od A - Z). Zintegrowany dostÄp do licencjonowanych zasobĂłw elektronicznych, takĹźe z komputerĂłw spoza sieci uczelnianej, zapewnia system OneLog. NowoĹÄ stanowi rĂłwnieĹź serwer linkujÄ
cy (link solver), ktĂłry ĹÄ
czy bazy bibliograficzne z czasopismami elektronicznymi, czyli z peĹnymi tekstami artykuĹĂłw.
Podsumowania tego moduĹu dokonaĹa MaĹgorzata Mazur z Biblioteki GĹĂłwnej Akademii Rolniczej we WrocĹawiu, ktĂłra przedstawiĹa tradycyjne i elektroniczne sposoby wyszukiwania informacji oraz ich zalety i wady. EksponowaĹa takĹźe potrzebÄ rozmowy z czytelnikiem, wspĂłlnego konstruowania profilu wyszukiwawczego informacji.
Bardzo interesujÄ
ce okazaĹy siÄ prezentacje w bloku Broker informacji - zawĂłd przyszĹoĹci. O nowej profesji opowiadali Konrad Zyznar z Vivento Infobrokers w Warszawie (jedna z okoĹo trzydziestu dziaĹajÄ
cych w Polsce firm tego typu) i ZdzisĹaw Szkutnik - Dziekan WyĹźszej SzkoĹy UmiejÄtnoĹci SpoĹecznych w Poznaniu.
ZawĂłd infobrokera narodziĹ siÄ w latach 60. w Stanach Zjednoczonych, a jego pierwsi wykonawcy rekrutowali siÄ spoĹrĂłd bibliotekarzy. Tak jest rĂłwnieĹź obecnie, poniewaĹź 80% infobrokerĂłw to bibliotekoznawcy posiadajÄ
cy dodatkowe specjalizacje, np. z informacji gospodarczej. ZajmujÄ
siÄ oni wyszukiwaniem informacji na zamĂłwienie, a takĹźe analizÄ
i ocenÄ
jej merytorycznej zawartoĹci. WeryfikujÄ
i uwierzytelniajÄ
zebrane dane. TworzÄ
takĹźe bazy danych, monitorujÄ
prasÄ internetowÄ
i sporzÄ
dzajÄ
raporty, jeĹli jest takie zapotrzebowanie. Dostarczane sÄ
zwykle informacje o charakterze gospodarczym, ale rĂłwnieĹź prawnym, naukowym, patentowym. Wyszukuje siÄ je gĹĂłwnie na stronach www, w specjalistycznych bazach danych i poprzez wywiad telefoniczny. Kodeks etyczny zawodu zabrania podawania informacji mogÄ
cych zaszkodziÄ bezpieczeĹstwu paĹstwa czy naruszyÄ ustawÄ o ochronie danych osobowych.
Firmy korzystajÄ
ce z takich usĹug majÄ
szanse dotrzeÄ do niewykorzystanych do tej pory danych, otrzymaÄ zwiÄzĹe analizy interesujÄ
cego je problemu, a dziÄki temu podjÄ
Ä trafniejszÄ
decyzjÄ dotyczÄ
cÄ
ich dziaĹalnoĹci. KaĹźdy klient firmy infobrokerskiej traktowany jest indywidualnie, dokĹadnie ustala siÄ, jakiego typu informacje i w jakim celu sÄ
mu potrzebne, a uzyskane wyniki badaĹ sÄ
przeznaczone wyĹÄ
cznie dla niego i nie wykorzystuje siÄ ich ponownie. JeĹli wyszukiwanie koĹczy siÄ fiaskiem, od klienta nie pobiera siÄ opĹaty.
DziaĹanie infobrokerĂłw ma zasiÄg Ĺwiatowy, obejmuje bowiem przeszukiwanie danych sporzÄ
dzonych w róşnych jÄzykach. Z tego powodu osoba wykonujÄ
ca ten zawĂłd musi znaÄ przynajmniej dwa jÄzyki obce. Poza tym powinna wykazywaÄ siÄ rozlegĹÄ
wiedzÄ
ogĂłlnÄ
lub specjalistycznÄ
, a takĹźe znajomoĹciÄ
nowoczesnych technologii informacyjnych.
Henryk Hollender z Biblioteki GĹĂłwnej Politechniki Warszawskiej nawiÄ
zujÄ
c do umiejÄtnoĹci przydatnych brokerom informacji, podkreĹliĹ jeszcze raz w swojej prezentacji koniecznoĹÄ ksztaĹcenia bibliotekarzy w zakresie wyszukiwania informacji.
Po kaĹźdym wystÄ
pieniu nastÄpowaĹa krĂłtka dyskusja, moderowana przez Henryka Hollendra, ktĂłra stanowiĹa okazjÄ do rozwiniÄcia niektĂłrych wÄ
tkĂłw, wymiany doĹwiadczeĹ, podzielenia siÄ obawami czy wÄ
tpliwoĹciami, jakie pojawiajÄ
siÄ w zwiÄ
zku ze zmianÄ
charakteru bibliotek.
Warsztaty, koĹczÄ
ce spotkanie, poprowadziĹ takĹźe Henryk Hollender. Bibliotekarze mieli okazjÄ praktycznie poznaÄ narzÄdzia i metody sieciowego wyszukiwania informacji. Mogli m.in. zaznajomiÄ siÄ z amerykaĹskÄ
bazÄ
danych OhioLINK tworzonÄ
przez konsorcjum 84 bibliotek uczelnianych i bibliotekÄ stanowÄ
(The State Library of Ohio).
Dyrekcji Miejskiej Biblioteki Publicznej we WrocĹawiu, Stowarzyszeniu Bibliotekarzy Polskich i oczywiĹcie pracownikom Mediateki naleĹźÄ
siÄ podziÄkowania za zorganizowanie spotkania dotyczÄ
cego tak waĹźnej obecnie dla bibliotekarzy tematyki oraz za stworzenie okazji do wymiany poglÄ
dĂłw i doĹwiadczeĹ. Warto byĹoby takie inicjatywy podejmowaÄ czÄĹciej, gdyĹź sÄ
one niewÄ
tpliwie inspiracjÄ
dla wielu pracownikĂłw bibliotek do wprowadzania lub przynajmniej planowania zmian w zakresie dziaĹalnoĹci usĹugowej bibliotek.
Zainteresowanie warsztatami byĹo tak duĹźe, Ĺźe juĹź po pierwszym dniu ogĹoszenia ich, wyczerpano limit zgĹoszeĹ.
 |