Nr 5/2006 (75), Śladami wrocławskiego bibliotekoznawstwa. Sprawozdanie | |
Magdalena IwaĹska
| |||
Wyraz "manggha" wywoĹuje lub powinien wywoĹywaÄ dwa skojarzenia: z Feliksem Manggha JasieĹskim i z krakowskim Centrum Sztuki i Techniki JapoĹskiej[1]. "Manggha" stanowi transliteracjÄ japoĹskiego sĹowa "manga" (komiks); tak teĹź jest zatytuĹowana seria szkicĂłw Hokusai, ktĂłre to szkice bardzo ceniĹ Feliks JasieĹski i z tego powodu wĹaĹnie przyjÄ Ĺ taki pseudonim. JasieĹski byĹ pasjonatem sztuki japoĹskiej, upodobaĹ sobie zwĹaszcza drzeworyty ukiyo-e. KolekcjonowaĹ takĹźe m.in. malowidĹa, ceramikÄ, tkaniny, brÄ zy i militaria.. W 1920 roku kolekcjÄ JasieĹski przekazaĹ Muzeum Narodowemu w Krakowie. Do dzisiejszego dnia darowizna stanowi najbardziej wartoĹciowÄ czÄĹÄ zbiorĂłw dawnej sztuki japoĹskiej (samych drzeworytĂłw jest aĹź ok. 4600). Wszystkie zbiory szacuje siÄ na ok. 7000 obiektĂłw, a wĹrĂłd ofiarodawcĂłw wymieniÄ moĹźna Erazma BarÄ cza, Ottona Kowarskiego czy Juliana Nowaka. Kolekcja aĹź do paĹşdziernika 1994 roku dostÄpna byĹa tylko badaczom, pracownikom naukowym i studentom, gdyĹź Muzeum nie dysponowaĹo odpowiednimi przestrzeniami o optymalnych warunkach do staĹej prezentacji dzieĹ. Sytuacja zmieniĹa siÄ w 1987 roku, kiedy to reĹźysera Andrzeja WajdÄ wyróşniono NagrodÄ Kyoto[2]; zaproponowaĹ on wĂłwczas wybudowanie Centrum. Po siedmiu latach, dziÄki przekazanej nagrodzie (450 tys. dolarĂłw), kilkuletniej zbiĂłrce pieniÄdzy w Japonii (przy zaangaĹźowaniu Fundacji Kyoto-KrakĂłw) i hojnoĹci 138 000 osĂłb, 30 listopada 1994 roku uroczyĹcie otwarto Centrum Sztuki i Techniki JapoĹskiej "manggha". Jest to obecnie bardzo znana instytucja kultury; jedyna taka placĂłwka w Centralnej Europie. Centrum mieĹci unikalnÄ kolekcjÄ dawnej sztuki japoĹskiej, organizuje wystawy, pokazy, spotkania poĹwiÄcone tradycyjnej i wspĂłĹczesnej Japonii. KsiÄ Ĺźki w Centrum obecne byĹy od samego poczÄ tku dziaĹalnoĹci; pierwsze dane z ksiÄgi inwentarzowej pochodzÄ z 1994 roku, czyli z roku powstania instytucji. Zbiory sÄ jeszcze niewielkie, ale wĹrĂłd nich wiele jest dokumentĂłw unikalnych i trudno dostÄpnych na rynku ksiÄgarskim, np. bibliografia Ignacego Schreibera. Biblioteka Centrum powstaĹa jakby przypadkiem, jej zbiory pochodzÄ gĹĂłwnie z darĂłw - paĹstwa WajdĂłw, róşnych japoĹskich fundacji (np. The Japan Foundation) czy teĹź goĹci specjalnych "mangghi", ktĂłrzy przekazujÄ ksiÄ Ĺźki z autografem. Pracownicy Centrum starajÄ siÄ takĹźe na wĹasnÄ rÄkÄ zdobywaÄ pozycje szczegĂłlnie wartoĹciowe: przede wszystkim japoĹskich autorĂłw oraz dotyczÄ ce Japonii. SporÄ czÄĹÄ zbiorĂłw stanowiÄ katalogi wystaw, albumy, biografie, materiaĹy pokonferencyjne, serie wydawnicze (w jÄzyku japoĹskim), czasopisma i komiksy. W bibliotece znajdujÄ siÄ rĂłwnieĹź publikacje traktujÄ ce o polityce, gospodarce czy kulturze Japonii. ĹÄ cznie zbiory liczÄ okoĹo 1500 woluminĂłw, a korzystajÄ z nich najczÄĹciej pracownicy "mangghi", studenci japonistyki z Uniwersytetu JagielloĹskiego, JapoĹczycy mieszkajÄ cy w Krakowie i inni zainteresowani. W "mandze" nie ma jeszcze stanowiska bibliotekarza; zbiorami opiekuje siÄ i zarzÄ dza jedna ze staĹych pracownic. Do niedawna zresztÄ ksiÄ Ĺźki nie miaĹy osobnego pomieszczenia, znajdowaĹy siÄ w holu gĹĂłwnym Centrum, tym samym kaĹźdy odwiedzajÄ cy miaĹ moĹźliwoĹÄ ich obejrzenia. W zwiÄ zku z systematycznym powiÄkszaniem siÄ ksiÄgozbioru (ok. 100 tytuĹĂłw rocznie), postanowiono przenieĹÄ ksiÄ Ĺźki do budynku SzkoĹy JÄzyka JapoĹskiego, znajdujÄ cego siÄ tuĹź obok Centrum. Niedawno zakupiono bazÄ - system biblioteczny MAK 4.2, i zlecono studentom automatyzacjÄ zbiorĂłw. Rekordy tworzyli gĹĂłwnie studenci Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu JagielloĹskiego, ale rĂłwnieĹź dwoje studentĂłw (z kierunkĂłw: Polonistyki UJ i INiB z Uniwersytetu WrocĹawskiego), skierowanych do Centrum przez Narodowe Centrum Kultury w ramach programu StaĹźe 2005. Do naszych - staĹźystĂłw - zadaĹ naleĹźaĹo m.in. przygotowanie nowego stanowiska do biblioteki. W momencie, kiedy rozpoczynaĹam staĹź, nie byĹo juĹź prawie ksiÄ Ĺźek polskich - poprzednicy juĹź wprowadzili je do bazy, mnie pozostawiajÄ c dokumenty w wielu róşnych jÄzykach: gĹĂłwnie angielskim, niemieckim, wĹoskim, hiszpaĹskim, francuskim i japoĹskim. WprowadzaĹam te dokumenty sukcesywnie, omijajÄ c ze zrozumiaĹych wzglÄdĂłw ksiÄ Ĺźki japoĹskie. Te czekaĹy na osobÄ, ktĂłra dokona transkrypcji danych niezbÄdnych do utworzenia opisu bibliograficznego i haseĹ przedmiotowych. KsiÄ Ĺźki, nad ktĂłrymi pracowaĹam, byĹy doĹÄ trudne w opisie, dlatego posiĹkowaĹam siÄ opisami juĹź istniejÄ cymi, ktĂłre czerpaĹam z róşnych katalogĂłw. NajczÄĹciej poszukiwania zaczynaĹam od KVK i od katalogĂłw Library of Congress, sporo dokumentĂłw znalazĹam takĹźe w Bibliotece Narodowej. ZauwaĹźyĹam pewnÄ prawidĹowoĹÄ, iĹź najwiÄcej ksiÄ Ĺźek z tych, ktĂłre posiada "manggha", posiada Skandynawia - Szwecja i Norwegia. W Centrum pracowaĹam przez miesiÄ c, 5 dni w tygodniu po 5 godzin. OczywiĹcie, nie udaĹo mi siÄ wprowadziÄ wszystkich ksiÄ Ĺźek, tym samym nie mogĹam zobaczyÄ koĹcowego efektu i tego, jak automatyzacja wpĹynie na dalszÄ dziaĹalnoĹÄ biblioteki. Z punktu widzenia uĹźytkownikĂłw najwiÄkszÄ odczuwalnÄ zmianÄ jest moĹźliwoĹÄ korzystania z indeksĂłw rzeczowych oraz - wynikajÄ cy poniekÄ d z tego uĹatwienia - ukĹad: z rzeczowego na sygnaturowy. Obecnie ksiÄ Ĺźki przechowywane sÄ w specjalnych szafach, z opuszczanymi roletami, bÄdÄ cymi zabezpieczeniem przed kurzem oraz kradzieĹźÄ . Niestety, z racji tak krĂłtkiego pobytu nie mogĹam zobaczyÄ reakcji czytelnikĂłw na zmiany, ktĂłre zaszĹy w bibliotece. CaĹy staĹź oceniam pozytywnie; niewÄ tpliwie zdobyĹam nowe, cenne doĹwiadczenia i pewne umiejÄtnoĹci, podejrzaĹam Centrum od Ĺrodka, tym samym mam pewne wyobraĹźenie o organizacji pracy w takim miejscu. Takie wyjazdy to Ĺwietna sprawa. Bardzo dobrze, Ĺźe Narodowe Centrum Kultury zauwaĹźyĹo tÄ lukÄ w edukacji uniwersyteckiej: brak doĹwiadczenia zawodowego absolwentĂłw utrudnia znalezienie pracy po ukoĹczeniu studiĂłw. DziĹ nie liczÄ siÄ chÄci, a umiejÄtnoĹci, szkoda tylko, Ĺźe tak niewiele instytucji pozwala je zdobyÄ. I wĹaĹnie dlatego gorÄ co polecam takie wyjazdy. Przypisy[1] manggha [on-line]. [dostÄp: 2 wrzeĹnia 2005]. DostÄpny w World Wide Web: http://manggha.krakow.pl/. [2] manggha. Kalendarium Fundacji Kyoto - KrakĂłw [on-line]. [dostÄp 15 marca 2006]. DostÄpne w World Wide Web http://www.manggha.krakow.pl/new/fundacja/3/. |
| |||