| Nr 10/2006 (80), Kreowanie nowego modelu bibliotekarza. ArtykuĹ | |
Beata Kowalska
| |||
W dniach 5-6 paĹşdziernika 2006 roku w WojewĂłdzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zielonej GĂłrze, pod auspicjami ZarzÄ du GĹĂłwnego Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, Sekcji Bibliotek Publicznych, odbyĹo siÄ I Forum MĹodych Bibliotekarzy pt. ZrĂłb karierÄ w bibliotece. RozpoczÄliĹmy tym samym cykl corocznych spotkaĹ, przygotowywanych merytorycznie i organizacyjnie przez mĹodÄ staĹźem kadrÄ. OrganizujÄ c sympozjum uznaliĹmy, Ĺźe warto zbadaÄ opinie na temat wizerunku bibliotekarza i jego pracy. Niejednokrotnie popularne stereotypy zniechÄcajÄ do zawodu, utrwalajÄ c wiarÄ w to, Ĺźe niewiele moĹźna w nim osiÄ gnÄ Ä. Etymologicznie termin stereotyp pochodzi z jÄzyka greckiego, w ktĂłrym stereos oznacza stÄĹźaĹy, twardy, a typos wzorzec, odcisk. Stereotypem nazywano uĹźywany w rzemioĹle drukarskim od koĹca XVIII w. rodzaj matrycy, odlewu przygotowanego do powielenia[1]. Encyklopedia PWN podaje, Ĺźe stereotyp to skrĂłtowy, uproszczony i zabarwiony wartoĹciujÄ co obraz grupy ludzi funkcjonujÄ cy w ĹwiadomoĹci czĹonkĂłw innych grup. Stereotypy dajÄ nam wiedzÄ w piguĹce o narodach, grupach zawodowych, zjawiskach kultury, wydarzeniach. SchlebiajÄ naszemu lenistwu, odwoĹujÄ c siÄ do wiedzy potocznej, utrwalonej tradycjÄ . Ĺťyjemy szybko, mamy niewiele czasu i w zwiÄ zku z tym czÄĹciej korzystamy ze skrĂłtĂłw. PowstajÄ stereotypy narodowe, zawodowe, pĹci. W ĹwiadomoĹci spoĹecznej funkcjonuje m.in. wizerunek Niemca - butnego zdobywcy, kibica obciÄtego na zapaĹkÄ, z szalikiem klubowym i kijem baseballowym, leniwego i pijanego bezrobotnego, urzÄdnika - bezdusznego biuralisty, w koĹcu straĹźaka - bohaterskiego pogromcy ognia. PrzynaleĹźÄ c do innej grupy spoĹecznej czy kategorii, chÄtnie obniĹźamy status innych, dyskryminujÄ c ich pozytywne cechy. PodwyĹźszamy tym samym poczucie wĹasnej wartoĹci. Wystarczy, Ĺźe w poszczegĂłlnych grupach spoĹecznych wystÄpujÄ jednostki silnie wyraziste, a ich cechy przypisuje siÄ pozostaĹym[2]. CzÄsto stereotypy utrwalajÄ siÄ poprzez media: telewizjÄ, radio, prasÄ i literaturÄ, kreujÄ c zbiorowÄ ĹwiadomoĹÄ i zmuszajÄ c, co leniwszych, do myĹlenia wyĹwiechtanymi schematami. Stereotypy bibliotekarzy - dotychczasowe spostrzeĹźeniaO stereotypach, przypiÄtych niczym Ĺatka do zawodu bibliotekarza, napisano juĹź wiele rozpraw i artykuĹĂłw i niejednÄ na ten temat wywoĹano dyskusjÄ. Przeprowadzone badania dotyczÄ ce wizerunku tej grupy zawodowej przedstawiajÄ raczej smutny obraz tkwiÄ cy w ĹwiadomoĹci spoĹeczeĹstwa. Powszechnie uwaĹźa siÄ, Ĺźe praca bibliotekarza jest nudna, a jedynÄ funkcjÄ, ktĂłrÄ biblioteka realizuje jest wypoĹźyczanie ksiÄ Ĺźek i nic poza tym. Sama instytucja odbierana jest jako placĂłwka konserwatywna, a osoba bibliotekarza jawi siÄ jako postaÄ bezbarwna, smutna i zamkniÄta. Gdzie zatem siÄgajÄ korzenie tych ponurych poglÄ dĂłw? Wszelkie stereotypy biorÄ siÄ z niewiedzy. Nie jest przecieĹź tajemnicÄ , Ĺźe tylko czÄĹÄ spoĹeczeĹstwa uczestniczy w Ĺźyciu bibliotek i korzysta z ich usĹug (25-40% - w róşnych krajach). Jednak zĹe wyobraĹźenia majÄ charakter powszechny. O stereotypach pisaĹ prof. Jacek Wojciechowski w swoich rozwaĹźaniach W imadle stereotypĂłw[3]. Autor sĹusznie podkreĹliĹ tu rolÄ bibliotek szkolnych, w ktĂłrych rzeczywistoĹÄ byĹa i niekiedy nadal bywa koszmarna, znieksztaĹcajc w ten sposĂłb obraz ogĂłĹu bibliotek i bibliotekarzy. GorÄ cÄ dyskusjÄ wywoĹaĹ swego czasu artykuĹ dr Anety Firlej-Buzon Jak wyglÄ da bibliotekarka[4]? Przeprowadzony przez autorkÄ sondaĹź daĹ zatrwaĹźajÄ ce wyniki. Tym bardziej sÄ one szokujÄ ce, Ĺźe opinie wyrazili w nim sami bibliotekarze oraz kandydaci na to stanowisko (grupa 40 studentĂłw I roku Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu WrocĹawskiego). Bibliotekarz, wedĹug ankietowanych, to: kobieta w Ĺrednim wieku, niemodnie ubrana, z wĹosami upiÄtymi w kok, nieĹmiaĹa - ogĂłlnie rzecz biorÄ c postaÄ maĹo przebojowa i bezbarwna. MaĹym pocieszeniem wydaje siÄ byÄ fakt, iĹź takie postrzeganie nie odbiega zbytnio od wizerunku bibliotekarzy takĹźe w innych krajach. Obraz bibliotekarza i bibliotek w literaturze i filmieObraz bibliotekarza z powodzeniem utrwala literatura i film. Niestety, najczÄĹciej poza nielicznymi wyjÄ tkami, wizerunek ten w powieĹciach i produkcjach filmowych jest odbiciem funkcjonujÄ cych stereotypĂłw. LiteraturaZajrzyjmy wiÄc do literatury piÄknej. Jak wyglÄ damy? Oto fragment Love story Ericha Segala: DyĹźur miaĹy dwie dziewczyny. Jedna wysoka, taka raczej bezpĹciowa, druga myszowata okularnica. ZdecydowaĹem siÄ na Miki Mouse w okularach. OczywiĹcie umĂłwili siÄ na kawÄ. Nie mogĹem jednak daÄ najwyĹźszej oceny jej kiecce, na mĂłj gust zbyt wycudacznionej; zwĹaszcza ohydna byĹa ta indiaĹska szmata, ktĂłrÄ nosiĹa jako torebkÄ. Na szczÄĹcie nic nie powiedziaĹem, potem okazaĹo siÄ, Ĺźe to jej wĹasna robota. W Krainie chichĂłw Jonathana Carrolla starsza dama w rogowych okularach, barwy róşowej ostrygi, nad pyzatymi, obficie uróşowionymi policzkami, nie uĹmiecha siÄ, twardo kontynuujÄ c sĹuĹźbiste marszczenie brwi. Na pewno zakatrupiĹaby kaĹźdego, kto by odstawiĹ ksiÄ ĹźkÄ na niewĹaĹciwÄ pĂłĹkÄ - komentuje autor. Pani Prince, bibliotekarka z Hogwartu w Harrym Potterze i komnacie tajemnic Joanne K. Rowling jest chudÄ , draĹźliwÄ i przypominajÄ cÄ niedoĹźywionego sÄpa kobietÄ budzÄ cÄ strach wĹrĂłd uczniĂłw szkoĹy magii. Bohater Co do grosza (Jeffrey'a Archera) spotyka srogÄ urzÄdniczkÄ nieprzejawiajÄ cÄ ochoty udzielenia informacji. Jak postrzega siÄ pracÄ w bibliotece? Bohaterce Przeznaczenia Olgierda Terleckiego podoba siÄ zawĂłd bibliotekarza, choÄ przyznaje, Ĺźe wielu ludzi (szczegĂłlnie na wsi, gdzie lekarza czy nauczyciela uwaĹźa siÄ za próşniaka) nie widzi w nim cech fachu: Jest to zawĂłd jak kaĹźdy inny i ani trochÄ mniej szlachetny... W Za minutÄ pierwsza miĹoĹÄ Hanny OĹźogowskiej Irka lubi przebywaÄ w bibliotece i myĹli o tym, by w niej w przyszĹoĹci pracowaÄ. Jej "niskie" aspiracje budz zdziwienie przyjaciĂłĹki Ewy. Dla niej biblioteka jest zbyt spokojnym miejscem. Bywa, Ĺźe zawĂłd nasz postrzegany jest jako schronienie przed zĹym, niespokojnym Ĺwiatem. Nauczycielka w GĹÄbokich ĹşrĂłdĹach Wandy Karczewskiej rezygnuje z pracy w szkole, bo: Obelg nie znosiĹam, wspĂłĹczucie mnie obraĹźaĹo. Dlatego wyszĹam ze szkoĹy, schroniĹam siÄ ostatecznie w Ĺwiat ksiÄ Ĺźek. RegaĹy biblioteczne sÄ doskonaĹÄ zasĹonÄ . W ksiÄ Ĺźkach moĹźna znaleĹşÄ jeĹli juĹź nie przyjaciĂłĹ, to w kaĹźdym razie istoty, ktĂłre nas nie raniÄ , a wzbogacajÄ swoim doĹwiadczeniem. Kto wiÄc wybiera bibliotekarstwo? Oto fragment powieĹci Haliny PopĹawskiej CieĹ dĹuĹźszego ramienia: UkoĹczyĹ wĹaĹnie studia na Uniwersytecie Warszawskim i rozglÄ daĹ siÄ za pracÄ , a poniewaĹź byĹ nieĹmiaĹy, maĹomĂłwny i nie lubiĹ wysuwaÄ siÄ na plan pierwszy, poszedĹ za radÄ ciotki Zuzanny i pewnego dnia znalazĹ siÄ przed drzwiami gabinetu dyrektora Biblioteki Narodowej oczekujÄ c na decydujÄ cÄ o jego losie rozmowÄ. Inny fragment :...energiczna pani Wiktoria obdarzyĹa go mianem niedoĹÄgi twierdzÄ c, Ĺźe mĹody czĹowiek musi mieÄ coĹ nie w porzÄ dku, jeĹli zamiast ubiegaÄ siÄ o dobrÄ posadÄ w ktĂłrymĹ z instytutĂłw naukowych wybraĹ bibliotekarstwo. Bibliotekarki okazujÄ siÄ czasami czarujÄ ce i pociÄ gajÄ ce. W Daleko od szosy Henryka Czarneckiego wracajÄ cy z wojska Leszek spotyka kolegĂłw: Co siÄ tak czaisz po kÄ tach? MyĹleliĹmy, Ĺźe w sobotÄ przyjdziesz na ubaw. - Co to za ubaw w remizie! - JuĹź nie w remizie, lecz w kawiarni, w klubie Ruchu. Stary, nie masz pojÄcia, co za dziewuchy! PamiÄtasz ZdziĹkÄ? KiedyĹ to jakby do trzech nie umiaĹa zliczyÄ, a dziĹ... bibliotekarka. Ty wiesz, Ĺźe ja czytaÄ nie lubiÄ, ale po ksiÄ Ĺźki zachodzÄ. W maĹych spoĹecznoĹciach biblioteka staje siÄ centrum Ĺźycia towarzyskiego. W SzczÄĹciu wĹasnym i cudzym Danuty BieĹkowskiej do swojskiej pani z biblioteki przynosi siÄ lokalne nowiny, przekazywane sobie dalej przez czytelnikĂłw. Bibliotekarce-plotkarce taki kontakt z ludĹşmi daje duĹźo satysfakcji: WielkÄ przyjemnoĹÄ sprawiaĹo jej opracowywanie nowych tomĂłw, przeglÄ danie ich, wciÄ ganie do katalogu. Ale i kontakty z ludĹşmi dawaĹy jej sporo satysfakcji. Wszyscy jÄ znali od dawna i ona wszystkich znaĹa, jednakĹźe w szkole mniej miaĹa sposobnoĹci do rozmĂłw z nimi, mniej dowiadywaĹa siÄ plotek. A teraz optymistyczniej. W Kodzie Leonarda da Vinci Dana Browna pojawia siÄ miĹa i fachowa bibliotekarka. Ma przyjemny gĹos i sympatyczny wyglÄ d. Potrafi posĹugiwaÄ siÄ komputerem. Z lĹniÄ cymi oczami uderza w przycisk SZUKAJ. GĹĂłwny bohater jest zachwycony. Przytoczone przez nas fragmenty, to tylko kilka przykĹadĂłw kreowania obrazu naszego zawodu przez literaturÄ. Niestety, wiÄcej odnajdujemy w niej wÄ tkĂłw dla nas nieprzyjemnych, niĹź komplementujÄ cych. Nasuwa siÄ pytanie: czy cytowani autorzy odwiedzali bibliotekÄ, a moĹźe w ogĂłle w niej nie bywali? Chyba, Ĺźe rzeczywiĹcie jak nas widzÄ , tak nas piszÄ . FilmNa internetowych stronach (gĹĂłwnie amerykaĹskich) odnaleĹşÄ moĹźna dziesiÄ tki stron poĹwiÄconych wizerunkowi bibliotekarzy. Steven J. Schmidt opracowaĹ listÄ dziesiÄciu filmĂłw, zawierajÄ cych sceny i epizody traktujÄ ce o bibliotekarzach i ich pracy[5]. Autor we wstÄpie napisaĹ: W filmie 'Striptiz' policjant bardzo niezrÄcznie rozpoczyna przesĹuchanie, kiedy zakĹada, Ĺźe przesĹuchiwana striptizerka jest prostytutkÄ . Po wĹciekĹym ataku na kobietÄ przeprasza jÄ mĂłwiÄ c: w bibliotece to ty raczej nie pracujesz. W ubiegĹym stuleciu setki filmĂłw traktowaĹy o bibliotekarzach w swoich historiach [...]. NiektĂłre z nich trafnie przedstawiaĹy ten zawĂłd, inne zaĹ trochÄ mniej. Wiele produkcji przekazuje negatywny obraz tego zawodu, ale rĂłwnieĹź duĹźo ukazuje jego mocne strony. Wszystkie natomiast prĂłbujÄ uzmysĹowiÄ nam, Ĺźe czasami powinniĹmy pamiÄtaÄ o tym, w jaki sposĂłb postrzegajÄ nas inni i z czego siÄ ĹmiejÄ . MoĹźna pĂłjĹÄ za przykĹadem autora strony i pokusiÄ siÄ o opracowanie listy polskich produkcji, ktĂłre zawieraĹyby sceny z Ĺźycia bibliotek w naszym kraju. Ankieta: Bibliotekarz - jaki jest?W celu zebrania opinii na temat wizerunku bibliotekarzy i ich pracy przeprowadziliĹmy badania ankietowe. Na zadane pytania odpowiedziaĹy ogĂłĹem 372 osoby. Ankietowani to w wiÄkszoĹci (59%) mieszkaĹcy oĹrodkĂłw miejskich o zaludnieniu powyĹźej 50 tys., 29% respondentĂłw, to mieszkaĹcy miejscowoĹci o liczbie ludnoĹci do 50 tys., a 11% stanowili mieszkaĹcy wsi. Struktura wiekowa badanej grupy przedstawiaĹa siÄ nastÄpujÄ co: osoby w wieku 15-19 lat (15%), 20-25 (15%), 26-35 (20%), 36-60 (30%), powyĹźej 60 (20%). WĹrĂłd ankietowanych znalazĹo siÄ 64% korzystajÄ cych z usĹug biblioteki regularnie, 34% sporadycznie, 2% respondentĂłw nie odwiedza bibliotek wcale. Pierwsze pytanie dotyczyĹo wizerunku bibliotekarza, jego cech osobowoĹciowych i wyglÄ du zewnÄtrznego. Badani mieli do wyboru szeĹÄ par odpowiedzi. Wyniki daĹy bardzo dobry obraz bibliotekarzy, ktĂłrzy wedĹug respondentĂłw sÄ : wyksztaĹceni (97%), wyrozumiali w stosunku do swoich czytelnikĂłw (84%), nowoczeĹni (67%), kulturalni (97%) i pracowici (92%), a blisko 90% uznaĹo, Ĺźe bibliotekarze sÄ "dobrze" ubrani. ZwrĂłciÄ jednak naleĹźy uwagÄ, iĹź spora liczba osĂłb (33%) nadal uwaĹźa bibliotekarzy za osoby konserwatywne. Takich odpowiedzi udzielali gĹĂłwnie mieszkaĹcy wsi (53% wedĹug kryterium miejsca zamieszkania) i osoby, ktĂłre zaznaczyĹy, Ĺźe wcale nie korzystajÄ z usĹug biblioteki (78% wedĹug kryterium czÄstotliwoĹci korzystania z biblioteki). Podobna tendencja utrwaliĹa siÄ takĹźe w przypadku reszty negatywnych skojarzeĹ. Osoby z mniejszych oĹrodkĂłw miejskich lub wsi, majÄ ograniczony dostÄp do nowoczesnych placĂłwek bibliotecznych, nie mĂłwiÄ c juĹź o tych, ktĂłrzy nie odwiedzajÄ bibliotek w ogĂłle, a swoje skojarzenia opierajÄ zazwyczaj na obrazie biblioteki szkolnej, czÄsto zaniedbanej, szarej i nudnej. Pytanie drugie odnosiĹo siÄ do pracy bibliotekarza. TakĹźe tu wypeĹniajÄ cy ankiety mieli do wyboru kilka par odpowiedzi. W przypadku wizerunku bibliotekarzy wyniki wypadĹy dobrze, gorzej, jeĹli idzie o samÄ pracÄ. Badanym jawi siÄ ona raczej jako: nudna (53%), do tego sĹabo pĹatna (93%) i bez moĹźliwoĹci zrobienia kariery (86%). SiedemdziesiÄ t siedem procent uznaĹo, Ĺźe jest to bezstresowa praca. RzeczywiĹcie, dobrze zorganizowana praca w miĹej atmosferze nie musi wywoĹywaÄ stresu. Jednak powszechne stawianie bibliotekarstwa w czoĹĂłwce zawodĂłw spokojnych i bezstresowych moĹźe budziÄ sprzeciw Ĺrodowiska. W kolejnym pytaniu zawarto proĹbÄ o ocenÄ najwaĹźniejszych funkcji biblioteki (w skali od 1 do 6). Za najwaĹźniejsze zadania realizowane przez ksiÄ Ĺźnice ankietowani uznali: udzielanie informacji (suma ocen 1246), udostÄpnianie zbiorĂłw (1245), dobĂłr i zakup ksiÄ Ĺźek (1226). PozostaĹe funkcje otrzymaĹy niĹźsze noty: dziaĹalnoĹÄ wydawnicza (1022), dziaĹalnoĹÄ kulturalno-oĹwiatowa (790), dziaĹalnoĹÄ badawcza (775). ZrozumieÄ moĹźna, Ĺźe dziaĹalnoĹÄ wydawnicza i badawcza, jest mniej zauwaĹźana przez czytelnikĂłw, ktĂłrzy na co dzieĹ nie stykajÄ siÄ z tymi formami dziaĹalnoĹci biblioteki (pomimo iĹź wydawnictwa bibliotek sÄ promowane, a prace badawcze pracownikĂłw publikowane). Do myĹlenia daje jednak fakt niĹźszej oceny dziaĹalnoĹci kulturalno-oĹwiatowej. WedĹug respondentĂłw funkcja ta, zaraz po dziaĹalnoĹci badawczej, jest jednÄ z najmniej istotnych aktywnoĹci biblioteki. Jej formy rĂłwnieĹź poddane zostaĹy ocenie. Pytani za najwaĹźniejsze uznali: spotkania autorskie, zajÄcia z dzieÄmi, zajÄcia z niepeĹnosprawnymi, wystawy, lekcje biblioteczne. Czwarte pytanie wzbudziĹo najwiÄcej kontrowersji. Respondenci poproszeni zostali o zaznaczenie, z ktĂłrym z podanych zwierzÄ t kojarzy siÄ im bibliotekarz. Zadanie tego pytania (uznane przez niektĂłre osoby za niestosowne) wydaje siÄ byÄ jak najbardziej uzasadnione. Istnieje bowiem zjawisko tzw. nadgeneralizacji zwierzÄcej, gdzie ludziom przypisuje siÄ cechy kojarzone ze zwierzÄtami[6]. Analogie tego typu pojawiĹy siÄ juĹź u Arystotelesa (Fizjonomika). PisaĹ on, Ĺźe tak jak zwierzÄta o szorstkiej sierĹci (lew, wilk) sÄ odwaĹźne, rĂłwnieĹź ludzie odznaczajÄ cy siÄ odwagÄ majÄ zazwyczaj szorstkie owĹosienie. W XVII w. teoriÄ analogii zwierzÄcej kreowaĹ Della Porta uwaĹźajÄ c, iĹź: Wszystkie papugi sÄ gadatliwe, wszyscy ludzie z nosami podobnymi do papuzich dziobĂłw sÄ jak papugi, dlatego wszyscy tacy ludzie sÄ gadatliwi. W tradycji chiĹskiej przypisuje siÄ cechy zwierzÄce osobom urodzonym w roku danego zwierzÄcia. Doszukiwanie siÄ cech zwierzÄcych w zachowaniu i wyglÄ dzie ludzi obecne jest rĂłwnieĹź w Ĺźyciu codziennym. Ĺagodny jak jagniÄ, barani Ĺeb, silny jak byk, ptasi móşdĹźek, lwie serce i jeszcze wielu innych okreĹleĹ charakteru uĹźywa siÄ nader czÄsto. Mit bibliotekarki - szarej myszki w pewnym stopniu zostaĹ obalony. Ankietowani praktycznie jednym gĹosem (71%) przyrĂłwnali bibliotekarza do sowy. Sowa kojarzy siÄ z mÄ droĹciÄ , czÄsto uĹźywa siÄ sformuĹowania: mÄ dry jak sowa. Na drugim miejscu uplasowaĹa siÄ mysz. Jednak przepaĹÄ miÄdzy pierwszÄ a drugÄ lokatÄ byĹa ogromna. Odpowiedzi takiej udzieliĹo jedyne 14% ankietowanych. CzyĹźby obraz szarej myszki bibliotecznej odchodziĹ w niepamiÄÄ? Cztery procent gĹosĂłw przypadĹo krĂłlowi zwierzÄ t - lwu. Chyba wszyscy przyznajÄ , Ĺźe bibliotekarze w swojej pracy sÄ silni jak lwy. Respondenci mieli moĹźliwoĹÄ wpisania rĂłwnieĹź wĹasnych skojarzeĹ. Kilka osĂłb przyrĂłwnaĹo bibliotekarzy do kota, mrĂłwki, anioĹa (!), mola i wielu innych. UzupeĹnieniem wynikĂłw ankiet byĹ film pt. Czy warto zostaÄ bibliotekarzem?, zrealizowany przez autorĂłw niniejszego materiaĹu. Obraz, wyemitowany podczas I Forum MĹodych Bibliotekarzy, zawieraĹ wywiady z napotkanymi mieszkaĹcami Zielonej GĂłry (przewaĹźaĹy osoby mĹode). Pytania brzmiaĹy: Czy chciaĹby Pan(i) zostaÄ bibliotekarzem? Czy moĹźna zrobiÄ karierÄ w bibliotece? Mimo Ĺźe odpowiedzi wypowiadajÄ cych siÄ wzbudzaĹy salwy Ĺmiechu na sali obrad, wnioski po zakoĹczeniu emisji filmu nie byĹy tak wesoĹe. WiÄkszoĹÄ pytanych osĂłb uznaĹa naszÄ pracÄ za nudnÄ , sĹabo pĹatnÄ , bez moĹźliwoĹci zrobienia kariery i nikt oprĂłcz bezrobotnej pani, ktĂłra przemyĹlaĹaby ewentualne zatrudnienie, nie wyraziĹ chÄci pracy w bibliotece. Co zatem zrobiÄ, aby ten wizerunek zmieniÄ? PrzecieĹź dobrze wiemy, Ĺźe rzeczywistoĹÄ jest inna (pomijamy w tym miejscu kwestie wynagrodzeĹ). O rozwiÄ zaniach mĂłwi siÄ wiele, ale niewiele siÄ robi, aby je realizowaÄ. Wszystko zaleĹźy od nas samych, a wiÄc:
BÄ dĹşmy niezbÄdni!Przypisy[1] CHLEWIĹSKI, Z. (red.). Stereotypy i uprzedzenia. Warszawa : Instytut Psychologii PAN, 1992, s. 9. [2] MACRAE, C. N., STANGOR, Ch., HEWSTONE, M. Stereotypy i uprzedzenia. GdaĹsk : GdaĹskie Wydawnictwo Psychologiczne, 1999, s. 91. [3] WOJCIECHOWSKI, J. W imadle stereotypĂłw. Bibliotekarz 2004, nr 2, s. 4-5. [4] FIRLEJ-BUZON, A. Jak wyglÄ da bibliotekarka. Poradnik Bibliotekarza 2003, nr 9, s. 3-6. [5] SCHMIDT, S. J. Top Ten Films Featuring Libraries, Librarians and the Book Arts [on -line]. Indianapolis: IUPUI University Library, 2003 [dostÄp 28 czerwca 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://www.filmlibrarian.info/. [6] MACRAE, C. N., STANGOR, Ch., HEWSTONE, M. tamĹźe, s. 91-93. Bibliografia1. Biblioteki w opowiadaniach i powieĹciach. In Forum EBIB, Na kaĹźdy temat 2003-2004, [on-line]. [dostÄp 24 paĹşdziernika 2006], DostÄpny w World Wide Web: http://ebib.oss.wroc.pl/phpBB/viewtopic.php?t=475. 2. CHLEWIĹSKI, Z (red.). Stereotypy i uprzedzenia. Warszawa : Instytut Psychologii PAN, 1992. ISBN 83-85459-03-0. 3. FIRLEJ-BUZON, A. Jak wyglÄ da bibliotekarka. Poradnik Bibliotekarza 2003, nr 9, s. 3-6. 4. KNEALE, R. A. You Don't Look Like a Librarian! [on-line]. 2006 [dostÄp 24 paĹşdziernika 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://www.librarian-image.net/perc.html. 5. MACRAE, C. N., STANGOR, Ch., HEWSTONE, M. Stereotypy i uprzedzenia. GdaĹsk : GdaĹskie Wydawnictwo Psychologiczne, 1999. ISBN 83-85416-93-5. 6. MARCINKOWSKI, P. Bibliotekarz. Stereotyp czy wizerunek? In E-prints In Library and Information Science [on-line]. 2005 [dostÄp 24 paĹşdziernika 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://eprints.rclis.org/archive/00005417/01/stereotyp.pdf. 7. MARCINKOWSKI, P. Jak zmieniÄ wizerunek bibliotekarza? In Biuletyn EBIB [on-line]. 2006 nr 2 (72) [dostÄp 6 czerwca 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://www.ebib.info/2006/72/marcinkowski.php. 8. SAWICKA, D. ObaliÄ mity. In Biuletyn EBIB [on-line]. 2004 nr 5 (56) [dostÄp 21 czerwca 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://ebib.oss.wroc.pl/2004/56/sawicka.php. 9. SCHMIDT, S. J. Top Ten Films Featuring Libraries, Librarians and the Book Arts. In Film Librarian [on-line]. Indianapolis: IUPUI University Library, 2003 [dostÄp 28 czerwca 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://www.filmlibrarian.info/. 10. WALKER, S., LAWSON V. L. The Librarians Stereotype and the Movies. In MC Journal: The Journal of Academic Media Librarianship [on-line]. 1993 v. 1 [dostÄp 24 paĹşdziernika 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://wings.buffalo.edu/publications/mcjrnl/v1n1/image.html. 11. WOJCIECHOWSKI, J. W imadle stereotypĂłw. Bibliotekarz 2004, nr 2, s. 3-6. 12. ZYGMUNT, M. Mysz uzbrojona w mysz, czyli o stereotypie bibliotekarki w spoĹeczeĹstwie informacyjnym. Biuletyn Informacyjny Biblioteki Narodowej 2002, nr 1, s. 33-36. O autorach:Beata Kowalska i Dawid Kotlarek |
| |||