| Nr 10/2006 (80), Kreowanie nowego modelu bibliotekarza. ArtykuĹ | |
Renata Augustyn
| |||
W dzisiejszych czasach, kiedy to powszechny i szybki dostÄp do informacji oraz swoboda komunikacji pozwala mĂłwiÄ o istnieniu spoĹeczeĹstwa informacyjnego, waĹźne jest nie tylko to, jak dana rzecz prezentuje siÄ w rzeczywistoĹci, ale takĹźe â a moĹźe nawet przede wszystkim â to, co siÄ na temat danej rzeczy mĂłwi i sÄ dzi, jaki jest jej spoĹeczny odbiĂłr, jaki jest jej wizerunek. Nie wystarczy, by dany produkt byĹ dobry â bez szeregu zabiegĂłw marketingowych i/lub informacyjnych produkt ten zginie wĹrĂłd tysiÄcy innych, ktĂłre mogÄ nie byÄ tak dobre, ale za to ludzie wyrobili sobie na ich temat przychylnÄ opiniÄ. ZasadÄ tÄ odnieĹÄ moĹźna nie tylko do szerokiej gamy produktĂłw, ale takĹźe do szeregu placĂłwek usĹugowych i kulturalnych, do jakich naleĹźÄ biblioteki. W artykule, opierajÄ c siÄ na doĹwiadczeniach wyniesionych z pracy w WojewĂłdzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie, przedstawiony zostanie wizerunek bibliotekarza w nowoczesnym spoĹeczeĹstwie, determinanty tego wizerunku, a takĹźe kilka praktycznych wskazĂłwek, ktĂłre pozwolÄ pracowaÄ nad zmianÄ pokutujÄ cego wĹrĂłd ludzi do dzisiaj, niepochlebnego stereotypu bibliotekarza i biblioteki. Wizerunek â stereotyp â postawa â kultura organizacyjnaNa poczÄ tku wydaje siÄ koniecznym zdefiniowanie kilku podstawowych pojÄÄ, naleĹźÄ cych do repertuaru wspĂłĹczesnej psychologii, ktĂłre bÄdÄ przydatne przy omawianiu zagadnienia. WIZERUNEK (od niem. Visierung) to obraz, portret, podobizna; wyobraĹźenie czegoĹ lub kogoĹ. Wizerunkiem nazywamy obraz danej osoby, instytucji lub marki w otoczeniu, wĹrĂłd ludzi, ktĂłrzy siÄ z nimi spotykajÄ â znajomych, kontrahentĂłw czy klientĂłw[1]. Wizerunek to sposĂłb, w jaki ludzie myĹlÄ o danej osobie lub organizacji. Ciekawym jest, Ĺźe â jak juĹź zasygnalizowano wyĹźej â wizerunek wcale nie musi w peĹni odpowiadaÄ stanowi faktycznemu. Rzeczywiste i obiektywne cechy, takie jak wyglÄ d czy zachowanie, sÄ gĹĂłwnymi, ale nie jedynymi podstawami wytworzenia siÄ wizerunku. Drugim pojÄciem kluczowym dla poruszanego tematu bÄdzie STEREOTYP. Psycholog spoĹeczny Elliot Aronson przez stereotyp rozumie generalizacjÄ odnoszÄ cÄ siÄ do grupy, w ramach ktĂłrej identyczne charakterystyki zostajÄ przypisane wszystkim bez wyjÄ tku jej czĹonkom, niezaleĹźnie od rzeczywistych róşnic miÄdzy nimi[2]. WidaÄ wiÄc, Ĺźe istota stereotypizacji tkwi w generalizacji jakiejĹ cechy lub grupy cech. Stereotypy mogÄ wyksztaĹciÄ siÄ w dwojaki sposĂłb: poprzez uogĂłlnienie cech bezpoĹrednio zaobserwowanych u pojedynczego przedstawiciela danej grupy oraz w drodze przekazu spoĹecznego, kiedy to zetkniÄcie siÄ z przedstawicielem grupy nie jest w ogĂłle potrzebne. Stereotypy sÄ silnie zakorzenione w ĹwiadomoĹci i w sposĂłb bardzo istotny wpĹywajÄ na postrzeganie przez ludzi Ĺwiata. Kolejnym kluczowym pojÄciem dla niniejszego artykuĹu jest POSTAWA, czyli trwaĹa ocena â pozytywna lub negatywna â ludzi, grup ludzi, obiektĂłw i pojÄÄ[3]. Wszystkie postawy sÄ trwaĹe w tym sensie, Ĺźe majÄ tendencjÄ do utrzymywania siÄ przez dĹuĹźszy czas. Na kaĹźdÄ postawÄ skĹadajÄ siÄ trzy komponenty: komponent emocjonalny â czyli emocje i uczucia, ktĂłre kojarzy siÄ z obiektem postawy, komponent poznawczy - czyli przekonania na temat wĹaĹciwoĹci obiektu postawy oraz komponent behawioralny - ktĂłry obejmuje caĹy zestaw dziaĹaĹ, obserwowalnych zachowaĹ, wobec obiektu postawy. KaĹźda postawa zawiera te trzy komponenty, ale w poszczegĂłlnych postawach rolÄ wiodÄ cÄ zazwyczaj odgrywa jeden z nich, co jest o tyle istotne, Ĺźe identyfikacja dominujÄ cego komponentu postawy stanowi jednoczeĹnie punkt wyjĹcia do okreĹlenia skutecznych narzÄdzi jej zmiany. Ostatnim z pojÄÄ, ktĂłre zostanie omĂłwione jest KULTURA ORGANIZACYJNA. KrĂłtko rzecz ujmujÄ c jest to zbiĂłr wspĂłlnych dla wszystkich czĹonkĂłw danej organizacji â zakĹadanych lub ustanowionych â wartoĹci, rytuaĹĂłw, narracji, celĂłw, specyficznego jÄzyka i wszystkiego, co tworzy poczucie wspĂłlnoty oraz pewien klimat, ktĂłry pozwala na identyfikacjÄ organizacji i wyróşnia jÄ z otoczenia. Kultura organizacyjna moĹźe byÄ progresywna, silna, sĹaba, pozytywna lub negatywna, ukierunkowana na usĹugi i dobro klienta lub zorientowana raczej na dobro organizacji niĹź klienta. To, jaka kultura panuje w danej organizacji zaleĹźy gĹĂłwnie od filozofii zarzÄ dzania i nastawienia kierownictwa, ale takĹźe od nastawienia i dziaĹaĹ pracownikĂłw wszystkich szczebli. Od kultury organizacyjnej zaleĹźy, czy dane placĂłwki sÄ przyjazne pracownikom i uĹźytkownikom (co czÄsto przekĹada siÄ na siebie), czy panuje w nich serdeczna atmosfera, czy w koĹcu stanowiÄ miejsca, do ktĂłrych zarĂłwno czĹonkowie organizacji, jak i klienci chÄtnie przychodzÄ , i w ktĂłrych dobrze siÄ czujÄ [4]. Po zapoznaniu siÄ z definicjami wizerunku, stereotypu, postawy oraz kultury organizacyjnej moĹźna pokusiÄ siÄ o okreĹlenie zwiÄ zkĂłw, jakie miÄdzy nimi istniejÄ . ZarĂłwno stereotypy dotyczÄ ce danej organizacji, jak i kultura organizacyjna wpĹywajÄ na jej wizerunek â moĹźna powiedzieÄ, Ĺźe to dwie podstawowe determinanty wizerunku. JednakĹźe kaĹźdy z tych czynnikĂłw dziaĹa w odmienny sposĂłb. Kultura organizacyjna, jako czynnik, na ktĂłry organizacja (zarĂłwno jej wĹadze, jak i wszyscy czĹonkowie) ma decydujÄ cy wpĹyw, bÄdzie traktowana przez nas jako czynnik wewnÄtrzny wpĹywajÄ cy na wizerunek â wewnÄtrzny, poniewaĹź to decyzje i dziaĹania samej organizacji sÄ dla jego ksztaĹtu najistotniejsze. Inaczej sprawa ma siÄ ze stereotypami. Stereotyp, ktĂłrego ĹşrĂłdĹa sÄ bardzo róşne, czasami pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw, jest czynnikiem wpĹywajÄ cym na wizerunek z zewnÄ trz (a wiÄc jest czynnikiem zewnÄtrznym) â dana organizacja w bardzo ograniczonym stopniu moĹźe wpĹywaÄ na obiegowe, niejednokrotnie krzywdzÄ ce opinie na jej temat. Nie ulega wÄ tpliwoĹci, Ĺźe stereotyp jest postawÄ â bardzo silnie zakorzenionÄ w ĹwiadomoĹci spoĹecznej i opornie poddajÄ cÄ siÄ jakimkolwiek modyfikacjom. To jednakĹźe, Ĺźe stereotyp jest trudno modyfikowalny nie oznacza przecieĹź, Ĺźe jego zmiana nie jest w ogĂłle moĹźliwa. W przypadku, gdy stereotyp wspĂłĹtworzÄ cy spoĹeczny wizerunek organizacji jest nacechowany negatywnie, sprawÄ pierwszorzÄdnej wagi jest jego zmiana. Organizacja, w celu zmiany panujÄ cego w spoĹecznej ĹwiadomoĹci stereotypu na swĂłj temat, moĹźe posĹuĹźyÄ siÄ dwoma narzÄdziami: kulturÄ organizacyjnÄ oraz Ĺwiadomie i aktywnie tworzonym wizerunkiem. Te dwa narzÄdzia, zastosowane wĹaĹciwie, mogÄ z czasem zlikwidowaÄ negatywny stereotyp, a w jego miejsce powoĹaÄ nowy, o znaku pozytywnym. Nie kaĹźdy stereotyp jest bowiem zĹy. Stereotyp bibliotekarzaBadania przeprowadzone przez AnetÄ Firlej-Buzon oraz AmerykankÄ Ruth A. Kenale wykazaĹy, Ĺźe negatywny stereotyp odnoszÄ cy siÄ do wizerunku bibliotekarza i jego profesji ma charakter ponadnarodowy â bardzo podobne opinie na temat bibliotekarzy wyraĹźajÄ respondenci nie tylko z Polski i StanĂłw Zjednoczonych, ale takĹźe z Kanady, Australii, Nowej Zelandii oraz wielu krajĂłw Unii Europejskiej[5]. Czym siÄ Ăłw stereotyp charakteryzuje? WiÄkszoĹci ludzi, gdy spytamy ich o wizerunek bibliotekarza, stanie przed oczyma niezbyt atrakcyjna, nieĹmiaĹa kobieta w Ĺrednim wieku, spoglÄ dajÄ ca na Ĺwiat przez grube szkĹa okularĂłw, ubrana w niemodnÄ i kolorystycznie stonowanÄ spĂłdnicÄ, takiĹź sweter oraz buty na pĹaskim obcasie. Bibliotekarka nie uĹźywa, w powszechnym mniemaniu, makijaĹźu i biĹźuterii. Po prostu zlewa siÄ z tĹem[6]. MajÄ c na wzglÄdzie Ăłw wizerunek bibliotekarza, praca w bibliotece jawi siÄ jako nudna, wĹaĹciwie bezproduktywna, sĹabo opĹacana, ktĂłrÄ na dodatek wykonuje siÄ przy uĹźyciu przestarzaĹych metod. Co ciekawe, taki sposĂłb postrzegania swego zawodu nie jest obcy takĹźe samym bibliotekarzom. A przecieĹź wcale tak nie jest! To prawda, Ĺźe zawĂłd bibliotekarza jest w wysokim stopniu sfeminizowany (badania ankietowe GraĹźyny Bilskiej, ktĂłrych wyniki opublikowano w lipcowo-sierpniowym numerze Poradnika Bibliotekarza z roku 2005, okreĹlajÄ odsetek kobiet w zawodzie bibliotekarza na ponad 91%), jednakĹźe fakt ten nie daje podstaw do generalizowania wizerunku wszystkich pracownikĂłw bibliotek w powyĹźszy sposĂłb. Bibliotekarze naleĹźÄ do grupy zawodowej, ktĂłrej wysoki poziom wyksztaĹcenia, wiedzy i erudycja nie jest kwestionowany przez nikogo. Co wiÄcej, wĹaĹnie poziom wyksztaĹcenia i ĹwiadomoĹÄ szybkoĹci zmian dokonujÄ cych siÄ w Ĺwiecie powoduje, Ĺźe bibliotekarze zdajÄ sobie sprawÄ, Ĺźe w swej pracy muszÄ korzystaÄ z najnowoczeĹniejszych technik opracowywania i udostÄpniania informacji â i z tych technik korzystajÄ ! Nie oznacza to oczywiĹcie, Ĺźe bibliotekarze nie popeĹniajÄ w swej pracy Ĺźadnych bĹÄdĂłw â najczÄstsze z nich zostanÄ wyszczegĂłlnione poniĹźej, a takĹźe opatrzone moĹźliwymi sposobami ich korekty. Kreowanie nowego wizerunku bibliotekarza â naprzeciw czytelnikomAby sprawnie i sensownie funkcjonowaÄ w ramach nowoczesnego spoĹeczeĹstwa, biblioteki i bibliotekarze muszÄ elastycznie dostosowywaÄ siÄ do potrzeb czytelnikĂłw. Tempo zmian w Ĺwiecie przyspiesza â to, co kiedyĹ trwaĹo wieki, dziĹ nie trwa dĹuĹźej niĹź dziesiÄ tki lat i czas ten ciÄ gle siÄ skraca. W takich warunkach szybkie i wygodne dotarcie do aktualnych informacji ma decydujÄ ce znaczenie dla wielu dziedzin Ĺźycia. Bibliotekarze, aby podnieĹÄ standard usĹug bibliotek i lepiej realizowaÄ Ĺźyczenia klientĂłw, powinni zaczÄ Ä kreowaÄ nowe formy pracy z czytelnikiem, umacniaÄ przekonanie, Ĺźe biblioteki sÄ niezbÄdnym ĹşrĂłdĹem autoryzowanej informacji, do ktĂłrej przeciÄtny uĹźytkownik moĹźne dotrzeÄ szybko. Informacji, ktĂłra jest przydatna nie tylko uczniom i studentom, ale rĂłwnieĹź osobom aktywnym zawodowo i tym, ktĂłre szukajÄ pracy. Informacji praktycznej, ktĂłrÄ moĹźna wykorzystaÄ na co dzieĹ. ZadbaÄ naleĹźy rĂłwnieĹź o usĹugi biblioteczne dla osĂłb starszych, bowiem spoĹeczeĹstwo polskie, podobnie jak spoĹeczeĹstwa wiÄkszoĹci paĹstw europejskich, starzeje siÄ. Czytelnik w podeszĹym wieku ma inne oczekiwania od biblioteki i bibliotekarza niĹź osoba mĹoda: dla starszych osĂłb oznaczenia zbiorĂłw muszÄ byÄ wyraĹşne, opisy powinny byÄ robione wiÄkszymi, czytelnymi literami. PrzewaĹźnie teĹź starsi uĹźytkownicy sÄ mniej biegli w posĹugiwaniu siÄ komputerami czy w wyszukiwaniu informacji w Internecie i bazach danych, dlatego teĹź potrzebujÄ szczegĂłlnej opieki ze strony bibliotekarza. Biblioteki publiczne w spoĹecznoĹciach lokalnych powinny, oprĂłcz tradycyjnych rĂłl, peĹniÄ funkcje mediateki, kawiarenki internetowej, kĂłĹka hobbystĂłw czy teĹź punktu informacji turystycznej. A bibliotekarze niedalekiej przyszĹoĹci, to pracownicy nowoczesnych bibliotek â centrĂłw informacji wszelkiego typu. Obraz nowoczesnego bibliotekarza, powinien byÄ kojarzony ze specjalistÄ w wyszukiwaniu informacji, wykorzystujÄ cym najnowsze technologie, posiadajÄ cym dogĹÄbnÄ znajomoĹÄ ĹşrĂłdeĹ informacji, potrafiÄ cym je zweryfikowaÄ i opracowaÄ[7]. Ale Ĺźeby tak siÄ staĹo w bibliotekach muszÄ pracowaÄ osoby kompetentne, dobrze wyksztaĹcone, takie ktĂłre znajÄ swojÄ wartoĹÄ i majÄ szacunek zarĂłwno dla czytelnikĂłw, jak i dla siebie oraz swojego zawodu. JeĹźeli tak nie bÄdzie, to zawĂłd ten pozostanie nisko opĹacany, a osoby pracujÄ ce w bibliotekach postrzegane bÄdÄ jako szare myszki w stosie zakurzonych stert gazet, bez siĹy przebicia. ZaleĹźnoĹÄ jest prosta: im lepiej postrzegana jest biblioteka, tym lepiej postrzegani sÄ bibliotekarze w niej pracujÄ cy i odwrotnie. ZaleĹźnoĹÄ ta jest w peĹni zgodna z tym, o czym wspomniano wczeĹniej na temat wizerunku. NajczÄĹciej popeĹniane przez bibliotekarzy bĹÄdyPoniĹźej zaprezentowanych zostaĹo szeĹÄ bĹÄdĂłw najczÄĹciej popeĹnianych przez bibliotekarzy, ktĂłre majÄ bezpoĹredni wpĹyw na kreowanie zawodowego wizerunku. 1. Pomniejszanie znaczenia swojej pracyBibliotekarze na pytanie âgdzie pracujesz?â wyraĹźajÄ zakĹopotanie i brak dumy z wykonywanej pracy. ByÄ moĹźe wynika to z nieumiejÄtnoĹci przedstawienia, w sposĂłb zwiÄzĹy i w jak najkorzystniejszym Ĺwietle, na czym polega ich praca. PrzecieĹź wiÄkszoĹÄ bibliotekarzy ma swoje osiÄ gniÄcia â liczne grono zadowolonych czytelnikĂłw, wynegocjowane upusty na zakup ksiÄ Ĺźek, itp. Zbytnia skromnoĹÄ, ktĂłra powoduje, Ĺźe skoro ânie robiÄ nic takiegoâ, to pieniÄdzy na finansowanie ânic takiegoâ biblioteka nie otrzyma, a bibliotekarz nie otrzyma podwyĹźki. Bo w powszechnym odczuciu po prostu na niÄ nie zasĹuguje. 2. NiechÄÄ do zmianJeĹźeli bibliotekarze nie bÄdÄ podejmowaÄ nowych wyzwaĹ, uznajÄ c, Ĺźe robiÄ i tak wystarczajÄ co duĹźo, to ktĂłregoĹ dnia moĹźe siÄ okazaÄ, iĹź to wszystko, co moĹźna zrobiÄ w bibliotekach zrobione zostanie np. w centrach handlowych. Zmiany sÄ nieodzownym elementem Ĺźycia, takĹźe Ĺźycia spoĹecznego, dlatego nie ma siÄ co ociÄ gaÄ z wprowadzaniem ich do pracy w bibliotekach. Obecnie kultura jakoĹci, to kultura prokliencka, ktĂłra wszelkie dziaĹania i postawy podporzÄ dkowuje potrzebom uĹźytkownikĂłw[8]. 3. Bagatelizowanie sztuki autoprezentacjiW kontaktach zawodowych naleĹźy wyglÄ daÄ i zachowywaÄ siÄ profesjonalnie. Pani bibliotekarka w ciepĹych, wygodnych kapciach, popijajÄ ca herbatkÄ wyglÄ da moĹźe familijnie i swojsko, ale na pewno nie prestiĹźowo. Pracownicy usĹug sektora bankowego, turystycznego czy handlowego majÄ jasno okreĹlone zasady, jak siÄ ubieraÄ i jak prezentowaÄ firmÄ przed klientem â jest to wyrazem szacunku i dla firmy, w ktĂłrej siÄ pracuje i dla klienta, z ktĂłrym ma siÄ do czynienia. W bibliotekach coraz popularniejsze stajÄ
siÄ identyfikatory dla pracownikĂłw â jest to dobra praktyka. Bibliotekarz przestaje byÄ pracownikiem anonimowym, lecz jest identyfikowalny przez czytelnikĂłw, ktĂłrzy wiedzÄ
do kogo mogÄ
zwrĂłciÄ siÄ o pomoc. 4. Niedocenianie kontaktĂłwĹťeby bibliotekarze byli skuteczni w swojej pracy muszÄ wspĂłĹpracowaÄ z innymi bibliotekami, punktami informacyjnymi, lokalnymi izbami gospodarczymi, organizacjami studenckimi itp. WĹÄ czajÄ c siÄ aktywnie w dziaĹania promocyjne innych instytucji wspierajÄ cych czy to przedsiÄbiorczoĹÄ i innowacyjnoĹÄ, czy czytelnictwo daje siÄ wyraz dynamicznej postawie, nieobojÄtnej na problemy lokalnej spoĹecznoĹci. Przy okazji czÄsto zyskuje siÄ cenne materiaĹy, poszerza wiedzÄ, przygotowuje grunt pod prace nad wspĂłlnymi projektami w przyszĹoĹci, a takĹźe â co wcale nie jest najmniej waĹźne â zyskuje siÄ sponsorĂłw, ktĂłrzy wspierajÄ c instytucjÄ oczekujÄ , Ĺźe bÄdzie ona pozytywnie kojarzona i ochoczo odwiedzana. 5. LekcewaĹźenie Ĺwiata wirtualnegoInternet jest jednym z najwiÄkszych fenomenĂłw naszych czasĂłw, ktĂłry dostarcza informacji, pozwala poznaÄ nowych ludzi, zapewnia rozrywkÄ i, co istotne, dostÄp do wiedzy. Nikt nie ma wÄ tpliwoĹci, Ĺźe Internet staĹ siÄ istotnym elementem wspĂłĹczesnego Ĺwiata â narzÄdziem, ktĂłre poĹrĂłd wielu innych korzyĹci pomaga takĹźe w osiÄ gniÄciu przewagi konkurencyjnej. Biblioteki powinny wykorzystaÄ to narzÄdzie do taniej i skutecznej promocji. UĹźytkownicy korzystajÄ cy z ĹÄ cz teleinformatycznych majÄ dostÄp do biblioteki przez caĹÄ dobÄ, siedem dni w tygodniu. Trzeba jednak zwrĂłciÄ uwagÄ na to, Ĺźe aby czytelnicy zechcieli wchodziÄ na wirtualne strony bibliotek, serwis biblioteki musi byÄ atrakcyjny graficznie, mieÄ przejrzysty, logiczny ukĹad, a pod wzglÄdem treĹci oferowaÄ coĹ wiÄcej niĹź tylko wiadomoĹci na temat godzin otwarcia. Bardzo dobrÄ praktykÄ jest umoĹźliwianie dostÄpu do peĹnotekstowych baz danych dla wszystkich uĹźytkownikĂłw majÄ cych dostÄp do sieci[9]. NiektĂłre biblioteki tworzÄ katalogi odnoĹnikĂłw do interesujÄ cych i wartoĹciowych stron internetowych, umieszczajÄ zestawienia bibliograficzne na popularne wĹrĂłd czytelnikĂłw tematy, ktĂłre moĹźna nieodpĹatnie pobraÄ. Na witrynach internetowych bibliotek przydatne sÄ teĹź odpowiedzi na pytania najczÄĹciej powtarzajÄ ce siÄ wĹrĂłd czytelnikĂłw. InteraktywnoĹci sprzyjajÄ takĹźe fora dyskusyjne. Nie bez znaczenia jest fakt, Ĺźe strony WWW umoĹźliwiajÄ przeprowadzenie sondaĹźy i ankiet internetowych oraz dajÄ moĹźliwoĹÄ monitorowania odwiedzin i preferencji uĹźytkownikĂłw. DziaĹania te pozwalajÄ na zbudowanie skupionej wokóŠwitryny spoĹecznoĹci internetowej i podtrzymywanie kontaktu z czytelnikiem. JeĹźeli strona WWW zostanie dobrze zaprojektowana i bÄdzie czÄsto aktualizowana, zostanÄ wytworzone poĹźÄ dane skojarzenia z bibliotekÄ np. nie bÄdzie to juĹź tylko dostojna, acz nieco przykurzona, skarbnica wiedzy, ale miejsce, do ktĂłrego przychodzi siÄ po informacje potrzebne na co dzieĹ (np. o podatkach czy ofertach pracy), miejsce otwarte, tÄtniÄ ce Ĺźyciem, gdzie moĹźna spotkaÄ siÄ z osobami o podobnych zainteresowaniach, gdzie cyklicznie organizowane sÄ spotkania i dyskusje prowadzone przez specjalistĂłw. Na witrynie biblioteki oprĂłcz sztywnego schematu organizacyjnego, warto umieszczaÄ zdjÄcia i informacje o pracownikach, o ich wyksztaĹceniu, pasjach zawodowych i hobby. Warto rĂłwnieĹź udostÄpniaÄ publikacje pracownikĂłw. DziaĹania te pozwolÄ zaspokoiÄ naturalnÄ ludzkÄ ciekawoĹÄ: âkto jest kim w biblioteceâ, a przy okazji zmniejszÄ anonimowoĹÄ i umoĹźliwiÄ zaprezentowanie mocnych cech danego zespoĹu[10]. ⢠MailingKontakt z czytelnikiem warto podtrzymywaÄ za pomocÄ
poczty elektronicznej â taniego, lecz niezwykle skutecznego narzÄdzia. MoĹźna stworzyÄ newsletter biblioteki, bÄ
dĹş â w przypadku mniejszych bibliotek â informowaÄ czytelnikĂłw okolicznoĹciowymi e-mailami czy to o zakupie nowych baz danych, czy to o otwarciu nowej wystawy. Bardzo uĹźytecznÄ
opcjÄ, cenionÄ
przez uĹźytkownikĂłw, majÄ
systemy biblioteczne powiadamiajÄ
ce o zbliĹźajÄ
cym siÄ terminie zwrotĂłw. ⢠HotspotBiblioteka to nie tylko ksiÄ Ĺźki, a bibliotekarz to nie tylko specjalista od poruszania siÄ w gÄ szczu tradycyjnych katalogĂłw kartkowych. Czytelnicy w bibliotece powinni mieÄ moĹźliwoĹÄ korzystania z najnowszych osiÄ gniÄÄ techniki. DostÄp do bezprzewodowego Internetu powinien byÄ standardem, tak by wszyscy posiadacze laptopĂłw i palmtopĂłw wyposaĹźonych w bezprzewodowÄ kartÄ sieciowÄ mogli z niego korzystaÄ bezpĹatnie. Coraz wiÄcej organizacji poĹźytku publicznego oferuje tzw. hotspoty[11], ktĂłre cieszÄ siÄ duĹźym i ciÄ gle rosnÄ cym zainteresowaniem ze strony uĹźytkownikĂłw. 6. Media nie sÄ dla bibliotekDuĹźe znaczenie przy promocji imprez, ktĂłre odbywajÄ siÄ w bibliotekach, ma informowanie o nich prasy lokalnej, radia oraz zamieszczanie informacji na stronach internetowych zaprzyjaĹşnionych portali i instytucji. WspĂłĹpraca bywa mniej lub bardziej owocna, natomiast faktem pozostaje to, Ĺźe kreowanie pozytywnego wizerunku jest konieczne. Dlatego teĹź warto wĹoĹźyÄ trochÄ wysiĹku w zredagowanie notatki informujÄ cej o imprezie i zĹoĹźenie propozycji jej rozpowszechnienia. MoĹźna w ten sposĂłb uzyskaÄ promocjÄ bez ponoszenia kosztĂłw. Media teĹź sÄ dla bibliotek. PodsumowanieGĹĂłwnÄ racjÄ istnienia bibliotek â zwĹaszcza bibliotek publicznych â jest zaspokajanie potrzeb informacyjnych, intelektualnych i kulturalnych spoĹeczeĹstwa, dlatego teĹź naleĹźy doĹoĹźyÄ wszelkich staraĹ, aby kultura organizacyjna bibliotek skierowana byĹa przede wszystkim na zapewnienie wysokiej jakoĹci usĹug, przy jednoczesnym wzmoĹźeniu dziaĹaĹ marketingowych. Biblioteka, przedstawiajÄ c swÄ ofertÄ, powinna nie tylko zaspokajaÄ potrzeby czytelnikĂłw, ale takĹźe aktywnie uczestniczyÄ w ich definiowaniu, a nawet kreowaÄ te potrzeby. Wysoki poziom wyksztaĹcenia bibliotekarzy oraz wyraĹşnie widoczna u nich ĹwiadomoĹÄ koniecznoĹci doskonalenia warsztatu zawodowego pozwala z optymizmem patrzeÄ w przyszĹoĹÄ branĹźy bibliotecznej. Przypisy:[1] HasĹo âWizerunekâ: Serwis PR Piar [on-line]. [dostÄp 2 paĹşdziernika 2006]. DostÄpny w World Wide Web: http://www.piar.pl/index.php?a=44&id_full=79&zwrot=wizerunek&limit=20&offset=0&krok=20#79. [2] ARONSON, E., WILSON, T. D., AKERT, R. M. Psychologia spoĹeczna â serce i umysĹ. PoznaĹ: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 1997, r. 13, s. 543. [3] TamĹźe, r. 8, s. 313. [4] ZYBERT, E. B. Organizacyjna kultura jakoĹci. Bibliotekarz 2005, nr 1, s. 2-8. [5] FIRLEJ-BUZON, A. Jak wyglÄ da bibliotekarka. Poradnik Bibliotekarza 2004, nr 1, s. 8. [6] SondaĹź przeprowadzony przez AnetÄ Firlej-Buzon pokazuje, Ĺźe ankietowani postrzegajÄ przedstawicieli zawodu bibliotekarza, jako wyglÄ dajÄ cych zdecydowanie gorzej od lekarzy, pracownikĂłw bankĂłw i sekretarek. [7] PojawiĹy siÄ juĹź nawet propozycje nowej nazwy dla zawodu bibliotekarza. Ciekawsze z nich to: administrator bazy rekordĂłw, kataloger, klasyfikator. [8] ZYBERT E. B. Organizacyjna kultura jakoĹci. Bibliotekarz 2005, nr 1, s. 3. [9] Biblioteki zapewniajÄ
nieograniczony bÄ
dĹş czasowy dostÄp do peĹnotekstowych baz danych (m.in. Biblioteka Uniwersytetu GdaĹskiego). Popularny jest teĹź dostÄp do baz oferowany przez biblioteki uczelniane, zawÄĹźony tylko do swoich pracownikĂłw i studentĂłw. [10] SylwetkÄ kaĹźdego pracownika Centrum Informacji Biznesowej i Europejskiej WojewĂłdzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie krĂłtko przedstawiono na stronie http://www.cibie.pl. W przypadku duĹźych zespoĹĂłw naleĹźaĹoby dobrze przemyĹleÄ sposĂłb prezentacji pracownikĂłw tak, aby ukazaÄ mocne strony zespoĹu i nie znuĹźyÄ internautĂłw. [11] Hotspot (ang. "hot spot" â gorÄ
cy punkt) to otwarty i dostÄpny publicznie punkt umoĹźliwiajÄ
cy nieograniczone surfowanie po sieci. MoĹźna z niego korzystaÄ po zaopatrzeniu siÄ w przenoĹny komputer z bezprzewodowÄ
kartÄ
sieciowÄ
. Bibliografia:
O autorach:Renata Augustyn MichaĹ FijaĹ |
| |||