25. Jubileuszowa Konferencja Problemowa Bibliotek Medycznych
Kształcenie użytkowników naukowej informacji medycznej – koncepcje i doświadczenia
Lublin-Kazimierz Dolny, 12-14 czerwca 2006

Poprzedni - Spis treści - Następny

            

Bolesław Howorka

Biblioteka Główna Akademii Medycznej w Poznaniu


Bolesław Howorka

Nowa ustawa - nowa sytuacja biblioteki uczelnianej

Streszczenie

Ustawa z dnia 27 lipca 2005 roku "Prawo o szkolnictwie wyższym" to dziewiąty akt normatywny tej rangi zajmujący się problematyką szkół wyższych. Ustawy stanowione w II Rzeczpospolitej i dekret z 1947 roku nie zajmowały się szerzej, sprawami bibliotek uczelnianych, co najwyżej odsyłały w tych sprawach do statutów uczelni. Ustawa z 1951 roku stanowiła ponadto o statucie wzorcowym, a ustawa z 1958 roku o przepisach wykonawczych. Sprawy bibliotek dobrze zostały uregulowane w ustawach z 1982 roku oraz z 1990 roku. Natomiast obowiązująca obecnie ustawa (szerzej omówiona w tym tekście) nie spełnia, zdaniem autora, oczekiwań bibliotekarzy. Nie stanowi ona o bibliotece głównej i o jej miejscu w uczelni, a także źle (niezgodnie z innymi przepisami) reguluje sprawę kwalifikacji osób ubiegających się o funkcję dyrektora biblioteki głównej uczelni.

***

Ustawa z dnia 27 lipca 2005 roku "Prawo o szkolnictwie wyższym" (Dz. U. z 2005 r. Nr 164, poz. 1365; dalej, w tym tekście: Pr. o szk. w. ), to dziewiąty akt normatywny tej rangi zajmujący się problematyką szkół wyższych. Wymienię tu, poniżej, ustawy (i dekret), które stanowiły o sytuacji prawnej szkół wyższych w Polsce:

  1. ustawa z dnia 13 lipca 1920 roku o szkołach akademickich (Dz. U. z 1920 r. nr 72, poz. 494); ustawa ta nie zajmowała się sprawami biblioteki, a w interesujących bibliotekarzy sprawach odsyłała do przepisów statutu uczelni,
  2. ustawa z dnia 11 marca 1932 roku o ustroju szkolnictwa (Dz. U. z 1932 r. nr 39, poz. 389); ten akt normatywny określał zasady funkcjonowania całego systemu oświatowego w ówczesnej Polsce i w bardzo małym stopniu odnosił się do szkół akademickich,
  3. ustawa z dnia 15 marca 1933 roku o szkołach akademickich (tekst jednolity w Dz. U. z 1938 r. nr 1, poz. 6); także i w tym akcie normatywnym nie ma przepisów odnoszących się do biblioteki, odsyłają one w sprawach biblioteki uczelnianej do statutu,
  4. dekret z dnia 28 października 1947 roku o organizacji nauki i szkolnictwa wyższego (Dz. U. z 1947 r. nr 66, poz. 415); podobnie i w dekrecie jest odesłanie, w interesujących bibliotekarzy pracujących na uczelniach sprawach, do statutu uczelni,
  5. ustawa z dnia 15 grudnia 1951 roku o szkolnictwie wyższym i o pracownikach nauki (Dz. U. z 1952 r. nr 6, poz. 38); tutaj, obok odesłania do statutu, wiele ważnych dla bibliotek i bibliotekarzy postanowień znalazło się w odrębnym akcie normatywnym, w statucie wzorcowym[1],
  6. ustawa z dnia 5 listopada 1958 roku o szkolnictwie wyższym (tekst jednolity w Dz. U. z 1973 r. nr 32, poz. 191); w tym akcie normatywnym jest więcej postanowień dotyczących spraw biblioteki oraz jej pracowników, ponadto przepisy te zostały uzupełnione zarządzeniem Ministra Szkolnictwa Wyższego[2],
  7. ustawa z dnia 4 maja 1982 roku o szkolnictwie wyższym (tekst jednolity w Dz. U. z 1985 r. nr 42, poz. 201), temu aktowi normatywnemu trzeba poświęcić więcej uwagi.
    Niewiele już osób dzisiaj pamięta o zespole opracowującym projekt nowej ustawy działającym w 1981 roku pod przewodnictwem prof. Resicha. Zespół ten rozwiązał się w grudniu 1981 roku, a przygotowany projekt ustawy został na początku 1982 roku poddany obróbce w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego. Przetworzony projekt zgłoszono do laski marszałkowskiej i Sejm uchwalił ustawę w znanym nam kształcie. Zatrzymałem się nad tym projektem dlatego, że prof. Resich zaprosił do współpracy w redagowaniu interesujących nas przepisów bibliotekarzy. Bibliotekarze zebrali się w tej sprawie wiosną 1981 roku w Bibliotece UW i jeden z nich otrzymał upoważnienie do opracowania projektu interesujących nas przepisów. Na szczęście wspomniana obróbka litościwie obeszła się z bibliotekarskimi projektami i można powiedzieć, że po raz pierwszy w ustawie znalazły się w miarę dobre dla bibliotek uczelnianych i ich pracowników postanowienia. Najważniejsze przepisy to art. 33: 1. Szkoła posiada bibliotekę główną. Biblioteka jest ogólnoszkolną jednostką organizacyjną działalności podstawowej o zadaniach usługowych, naukowych i dydaktycznych; pełni funkcje ośrodka informacji naukowej oraz funkcje ogólnodostępnej biblioteki naukowej; jest ogniwem ogólnokrajowej sieci bibliotecznej i ogólnokrajowej sieci informacji naukowej (tą ostatnią frazę dopisano na żądanie CINTE - kto jeszcze pamięta o tej instytucji? - uwaga BH). 2. Bibliotekę główną tworzy się w trybie przewidzianym w art. 30 ust. 1 (tzn. tworzy ją właściwy minister na wniosek rektora zaopiniowany przez senat - uwaga BH). 3. Szkoła może posiadać także inne biblioteki, które wspólnie z biblioteką główną tworzą jednolity system biblioteczno-informacyjny szkoły. Nadzór nad działalnością tego systemu sprawuje dyrektor biblioteki głównej w zakresie ustalonym w statucie szkoły. 4. Biblioteki, o których mowa w ust. 3, tworzy się, przekształca i znosi w trybie przewidzianym przez statut szkoły. Warto tu także wspomnieć o postanowieniach art. 16 ust. 1: Szkoła zapewnia swobodny obieg informacji naukowej i nieskrępowany dostęp do piśmiennictwa. Dyrektor biblioteki był pełnoprawnym członkiem senatu, jeśli tylko tak stanowił statut (art. 37 ust. 1 pkt 7). Dyrektora biblioteki głównej wybierała rada biblioteczna w trybie określonym przez statut szkoły (art. 53 ust. 1). Kandydat na tę funkcję musiał mieć co najmniej kwalifikacje starszego kustosza dyplomowanego lub kustosza dyplomowanego i 5-letni staż w bibliotece naukowej na stanowisku kierowniczym (art. 53 ust. 2). Szerzej o kompetencjach dyrektora biblioteki głównej i rady bibliotecznej mówiły przepisy art. 63. Bibliotekarze dyplomowani byli pracownikami naukowo-dydaktycznymi - nauczycielami akademickimi (art. 131 ust. 3 w związku z art. 130 ust. 2). Ustawa stanowiła o stanowiskach oraz wymaganiach kwalifikacyjnych bibliotekarzy dyplomowanych (art. 141-143). Czyż nie były to dobre i przyjazne przepisy? I nie zapominajmy o autorach, a przede wszystkim o prof. Resichu!
  8. ustawa z dnia 12 września 1990 roku o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 1990 r. nr 65, poz. 385 z późniejszymi zmianami). Uchylona w ubiegłym roku ustawa o szkolnictwie wyższym dobrze regulowała sprawy biblioteczne. W rozdz. 2 (Organizacja uczelni), w art. 65 znalazły się postanowienia wskazujące, że biblioteka główna:
    1. była nieodłącznym (obowiązkowym) elementem struktury organizacyjnej uczelni,
    2. była ogólnouczelnianą jednostką organizacyjną (o ogólnouczelnianych jednostkach organizacyjnych stanowił art. 64 ust. 3),
    3. miała zadania naukowe, dydaktyczne i usługowe,
    4. stanowiła podstawę jednolitego systemu biblioteczno-informacyjnego uczelni, tworzonego na zasadach określonych w statucie uczelni,
    5. pełniła funkcję ogólnodostępnej biblioteki naukowej, i w końcu, co z uwagi na postanowienia rozdz. 10 ustawy[3] z dnia 27 czerwca 1997 roku o bibliotekach stało się nieaktualne (nie doszło do powstania takiej sieci)
    6. była ogniwem ogólnokrajowej sieci bibliotecznej i ogólnokrajowej sieci dokumentacji i informacji naukowej.

Ustawa, w art. 66 stanowiła o tym, kto może być dyrektorem biblioteki głównej. Stawiała tu bardzo wysokie wymagania kandydatom na to stanowisko, musiała to być osoba posiadająca uprawnienia bibliotekarza dyplomowanego, dyrektorem biblioteki mogła być także osoba posiadająca tytuł naukowy. Dyrektora biblioteki powoływał rektor, po zasięgnięciu opinii senatu, spośród kandydatów przedstawionych przez radę biblioteczną.

Kolejne przepisy (art. 67) mówiły o radzie bibliotecznej - organie opiniodawczym rektora. O składzie i kompetencjach tego organu oraz o trybie jego powoływania stanowił statut uczelni.

Ustawa odnosiła się także do spraw pracowniczych. Przepisy dotyczące pracowników naukowo-dydaktycznych stosowało się do dyplomowanych bibliotekarzy oraz do dyplomowanych pracowników dokumentacji i informacji naukowej (art. 77 ust. 1), natomiast przepisy dotyczące pracowników dydaktycznych stosowało się do pracowników bibliotecznych oraz dokumentacji naukowej, zatrudnionych na stanowiskach: kustosza bibliotecznego, starszego bibliotekarza i starszego dokumentalisty, pracowników posiadających tytuł zawodowy magistra (art. 77 ust. 2). Art. 82 zawierał delegację dla ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego do stanowienia w drodze rozporządzenia przepisów określających:

  1. warunki, jakie powinien spełniać kandydat na dyplomowanego bibliotekarza oraz na dyplomowanego pracownika dokumentacji i informacji naukowej,
  2. zasady oraz tryb postępowania kwalifikacyjnego przyznającego uprawnienia bibliotekarza dyplomowanego i dyplomowanego pracownika dokumentacji i informacji naukowej,
  3. zasady awansowania na dyplomowanego bibliotekarza oraz na dyplomowanego pracownika dokumentacji i informacji naukowej.

Tyle o przepisach uchylonej ustawy. To były dobre przepisy, chociaż i pod ich adresem zgłaszano pewne pretensje. Między innymi domagano się postanowień, że biblioteka główna jest uczelnianym ośrodkiem informacji naukowej (art. 68 ustawy stanowił, że na uczelni może działać ośrodek dokumentacji i informacji naukowej, którego powołanie ograniczało zakres zadań biblioteki głównej). Krytykowano przepisy mówiące o możliwości powołania na stanowisko dyrektora biblioteki głównej osoby, która nie ma niezbędnych kwalifikacji bibliotekarskich, wskazywano, że tytuł naukowy nie świadczy o posiadaniu takich kwalifikacji[4]. Postulowano, by wyraźnie zapisać w ustawie, że dyrektora biblioteki głównej wybiera rada biblioteczna, w której jest znacząca reprezentacja pracowników biblioteki (wybranych przez pracowników kustoszy i starszych bibliotekarzy). W końcu domagano się, by dyrektor biblioteki był pełnoprawnym członkiem senatu.

A jak jest teraz, pod rządem nowej (9) ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym" (Dz. U. Nr 164 poz. 1365; dalej w tym referacie: Pr. o szk. w. )
Art. 88 ust. 1 ustawy Pr. o szk. w. stanowi, że:

  1. na uczelni działa system biblioteczno-informacyjny, jest to obowiązkowy element struktury organizacyjnej tego zakładu,
  2. podstawę uczelnianego systemu biblioteczno-informacyjnego stanowi biblioteka (sic!),
  3. organizację i funkcjonowanie systemu biblioteczno-informacyjnego uczelni, w tym zasady korzystania z niego przez osoby niebędące pracownikami, doktorantami lub studentami uczelni, określa statut.

I to wszystko o systemie biblioteczno-informacyjnym, o działającej na uczelni bibliotece.

Ustawodawca zrezygnował z określenia "biblioteka główna uczelni". Kiedy dociekałem, co kryje się za tą (moim zdaniem, istotną) zmianą, otrzymałem wyjaśnienie, że chodziło tu o to, by przepisy te odnosiły się także do tych uczelni, w których jest tylko jedna biblioteka. Uznano, opracowując tekst ustawy, że celowa jest rezygnacja z przymiotnika główna, bowiem pozostawienie takich postanowień byłoby w małych uczelniach bez sensu, sugerowałoby, że władze uczelni są zobowiązane do tworzenia innych bibliotek. Jednakże gdybyśmy chcieli być w tej sprawie do końca konsekwentni, to jak należałoby rozumieć postanowienia o systemie biblioteczno-informacyjnym, przecież jedna biblioteka nie może tworzyć systemu (odpowiednie przepisy mogłyby stanowić np.: W uczelni działa biblioteka lub system biblioteczno-informacyjny, którego podstawę stanowi biblioteka główna…. ). Ale przepis jaki jest, każdy widzi i nic w tej sprawie nie można teraz zrobić, ewentualne uzupełnienie nazwy "biblioteka" przymiotnikiem musi być zapisane w statucie uczelni (biblioteka główna, biblioteka uczelni, …, - w odróżnieniu od bibliotek innych jednostek organizacyjnych uczelni). Ustawa obliguje do zapisania w statucie uczelni, jakie są zasady korzystania z uczelnianego systemu biblioteczno-informacyjnego przez osoby niebędące pracownikami, doktorantami lub studentami uczelni. Moim zdaniem odpowiednie postanowienia powinny się znaleźć w przepisach wykonawczych do statutu uczelni, w regulaminie organizacyjnym biblioteki, systemu biblioteczno-informacyjnego, w akcie normatywnym, o którym mówi art. 12 ustawy o bibliotekach. Jedno jest pewne, sprawom działalności systemu biblioteczno-informacyjnego, biblioteki głównej (?) należy poświęcić właściwą uwagę przy opracowywaniu statutu uczelni.

Jak z tego wynika, obowiązująca ustawa nie stanowi o miejscu biblioteki głównej w strukturze uczelni oraz o jej zadaniach. Nowe przepisy, moim zdaniem, formalnie pogarszają sytuację biblioteki głównej na uczelni. Nie ma tam mowy o ogólnouczelnianym charakterze biblioteki głównej, bo też nie ma stosownych określeń w ustawie, nie ma tam postanowień mówiących o rodzajach i nazwach podstawowych jednostek organizacyjnych uczelni. Art. 84 ust. 1 ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym" mówi tylko o kompetencjach określonych organów (senatu i ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego) do tworzenia, przekształcania i likwidacji jednostek organizacyjnych na uczelniach publicznych. Ust. 3 stanowi: W uczelni publicznej mogą być tworzone inne jednostki organizacyjne. Rodzaje, warunki i tryb tworzenia, likwidacji i przekształcania tych jednostek, z zastrzeżeniem art. 85, określa statut.

W projekcie statutu ramowego uczelni akademickiej[5] (rozdz. II. Organizacja Uczelni - § 22) są postanowienia: W uczelni działają podległe jednostki ogólnouczelniane wykonujące wyodrębnione zadania naukowe, dydaktyczne i usługowe . O sprawach bibliotek mówią przepisy § 61: 1. Bibliotekę Uczelnianą tworzą: Biblioteka Główna oraz biblioteki wydziałów, instytutów, katedr i innych jednostek organizacyjnych (jako biblioteki specjalistyczne), stanowiąc jednolity system biblioteczno-informacyjny Uczelni. 2. Pracownicy bibliotek specjalistycznych podlegają kierownikom jednostek, w których działają. Nie ma tu nawiązania do § 22, nie wskazuje się na miejsce biblioteki głównej w strukturze organizacyjnej uczelni, nie ma postanowień mówiących, że jest to ogólnouczelniana jednostka organizacyjna o określonych zadaniach (naukowych, dydaktycznych i usługowych - tak jak to zapisano w § 22, jak to stanowiła uchylona ustawa). Zresztą, dla mnie, te przepisy są po prostu nielogiczne, nie dość, że wpisano postanowienia § 61 do rozdz. III: Organy uczelni (jeśli autor myli pojęcie organ uczelni z pojęciem jednostka organizacyjna, to nie powinien uczestniczyć w opracowywaniu statutu), to postawiono znak równości między pojęciem biblioteka uczelniana i jednolity system biblioteczno-informacyjny.

Nie ma w ustawie przepisów o zadaniach biblioteki, ten problem musi uregulować statut. Nie ma ani słowa o regulaminie organizacyjnym biblioteki, który musi być bibliotece nadany (patrz: art. 12 ustawy o bibliotekach, ustawy, która stanowi dla wszystkich bibliotek w kraju lex generali , obowiązuje także biblioteki uczelniane; o regulaminie organizacyjnym biblioteki wspomina się w § 64 ust. 2 projektu). Niezbędna jest w statucie uczelni delegacja do stanowienia takiego regulaminu, związane jest to m.in. z art. 28 ustawy o prawie autorskim[6], z przepisami, które mówią o prawach biblioteki w toku wykonywania jej zadań statutowych.

Nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, że biblioteka uczelniana jest jednostką organizacyjną o zadaniach podstawowych (bez wątpienia wykonuje statutowe cele uczelni, nie jest częścią administracji uczelni, która stwarza warunki do pracy uczelni i obsługuje działania statutowe), że bibliotekarze są pracownikami działalności podstawowej. Biblioteka spełnia zadania usługowe, świadczy stosowne usługi biblioteczne (określone w statucie, w regulaminie biblioteki - patrz: art. 12 u. o b.) na rzecz studentów oraz pracowników uczelni. Biblioteka realizuje zadania dydaktyczne, kształci studentów (i nie tylko studentów) w zakresie korzystania z biblioteki oraz podstaw informacji naukowej, a także może prowadzić działalność naukową (bo przecież może obecnie zatrudniać nauczycieli akademickich), realizując określone programy badawcze - samodzielnie, bądź też we współpracy z innymi jednostkami organizacyjnymi uczelni, z pracownikami - nauczycielami akademickimi tych jednostek. W końcu biblioteka uczelniana była (patrz: uchylona ustawa, a także ustawa z 1982 roku) i jest nadal jednostką organizacyjną o charakterze ogólnouczelnianym, świadczy swoje usługi wszystkim pracownikom działalności podstawowej uczelni, wszystkim użytkownikom uczelni, może i powinna (jest do tego zobowiązana w świetle przepisów art. 13 ust. pkt 5 Pr. o szk. w. ) także świadczyć te usługi osobom spoza uczelni (jest w rozumieniu przepisów art. 21 ustawy o bibliotekach biblioteką naukową, która służy potrzebom nauki i kształcenia, zapewnia dostęp do materiałów bibliotecznych i zasobów informacyjnych, zarówno tych, zgromadzonych u siebie, jak i w innych bibliotekach, z którymi współpracuje, niezbędnych do prowadzenia prac naukowo-badawczych oraz zawierających wyniki badań naukowych i prowadzi działalność naukowo-badawczą w zakresie bibliotekoznawstwa i dziedzin pokrewnych, a także w zakresie obsługiwanych przez nie dziedzin nauki).

Ustawa mówi, że statut musi określać zasady korzystania z bibliotek uczelni przez osoby niebędące pracownikami, doktorantami lub studentami uczelni. Biblioteki uczelniane spełniają szczególną funkcję w swoim środowisku, w regionie. Biblioteki politechnik są z zasady jednocześnie regionalnymi bibliotekami technicznymi. Podobna rolę spełniają inne biblioteki szkół wyższych. Najbardziej znaczącą rolę w regionie, a często w całym kraju, mają biblioteki uniwersyteckie. Obok wspomnianych już bibliotek politechnik, podobną rolę naukowych bibliotek specjalistycznych pełnią biblioteki innych uczelni, ekonomicznych, rolniczych, medycznych. Pozostając przy naszych bibliotekach, przy bibliotekach uczelni medycznych, trzeba podkreślić, że stanowiąc stosowne przepisy statutu, nie wolno zapomnieć o art. 13 ust. 1 Pr. o szk. w. mówiącym o podstawowych zadaniach uczelni, do których należy m.in. prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych oraz świadczenie usług badawczych (pkt 3), kształcenie i promowanie kadr naukowych (pkt 4), upowszechnianie i pomnażanie osiągnięć nauki, kultury narodowej i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych (sic!) (pkt 5), a w końcu (pkt 6) kształcenie w celu zdobywania i uzupełniania wiedzy. Nie wolno zapomnieć o tym (a to się ściśle wiąże z tematem obecnej Konferencji), że każdy fachowy pracownik medyczny musi się systematycznie dokształcać. By zostać specjalistą, lekarz musi zaliczyć określoną liczbę płatnych kursów, kupić podręczniki, przestudiować literaturę fachową. Wszystko z własnej kieszeni. Nawet stuprocentowa podwyżka płac z trudem wystarczy na te wydatki - napisała dziennikarka, dobrze znająca sytuacje w naszej służbie zdrowia, Elżbieta Cichocka w ciekawym artykule na temat sytuacji materialnej białego personelu[7].

Systematyczne dokształcanie się to obowiązek lekarza, ale jednocześnie i jego prawo, stanowi o tym wyraźnie ustawa o zawodzie lekarza[8]. Lekarz ma prawo oczekiwać, domagać się, od organów państwa, od swojego samorządu zawodowego, a także od uczelni medycznych, pomocy w realizacji tego prawa. Na organach państwa ciąży obowiązek organizacji różnych form kształcenia podyplomowego, wspierania procesu doskonalenia zawodowego. Uczelnie medyczne są ustawowo zobowiązane do udzielania pomocy w realizacji tego prawa przez lekarzy.

Biblioteki uczelni medycznych muszą być otwarte dla osób, które doskonalą się zawodowo, dokształcają się, dla osób formalnie zainteresowanych zgromadzonymi w nich materiałami. Biblioteki te powinny wykonywać zadania regionalnych (wojewódzkich) bibliotek medycznych, stać się regionalnymi ośrodkami naukowej informacji medycznej. Muszą to być zakłady dobrze zaopatrzone w potrzebne pracownikom medycznym aktualne materiały mówiące o postępie nauk medycznych, zawierające informacje potrzebne osobom dokształcającym się. O zaopatrzenie bibliotek muszą dbać nie tylko władze uczelni, jest to także obowiązek Ministerstwa Zdrowia, które ma przecież w budżecie państwa zagwarantowane na ten cel środki finansowe[9].

Warto, w tym miejscu jeszcze raz wskazać na ustawowe zadanie każdej uczelni (cytowany tu już art. 13 ust. 1 pkt 5 i 6 Pr. o szk. w.). Na zadania związane z upowszechnianiem i pomnażaniem osiągnięć nauki, kultury narodowej i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych, a także na zadanie kształcenia w celu zdobywania i uzupełniania wiedzy. Podjęcie tych zadań, o których była mowa także w uchylonych ustawach (np. w art. 3 ust. 3 pkt 4 i 5 ustawy z 1990 roku), znalazło swój wyraz w uchwałach podejmowanych na dwudziestu pięciu konferencjach problemowych bibliotek medycznych - od grudnia 1981 roku biblioteki uczelni medycznych zawsze bardzo poważnie podchodziły do ustawowych, podstawowych zdań uczelni, do wynikających z tych zadań, obowiązków bibliotek związanych z uczestniczeniem w kształceniu studentów, w kształceniu podyplomowym, w udostępnianiu szerokiemu ogółowi pracowników medycznych potrzebnych im informacji, książek, podręczników, artykułów z czasopism specjalistycznych itp.

W związku z tymi przepisami, na marginesie rozważań o zadaniach biblioteki uczelnianej, pragnę wyrazić swoje zdanie, że problem udziału uczelni medycznych w doskonaleniu zawodowym pracowników medycznych powinien być w jakiś sposób sformalizowany, nie ma przecież obecnie przepisów regulujących zasady tworzenia i działania resortowych sieci biblioteczno-informacyjnych[10].

Jak tu wspomniałem wyżej, ustawa Pr. o szk. w. zobowiązuje do określenia zasad korzystania z bibliotek uczelni przez osoby niebędące pracownikami, doktorantami i studentami uczelni. O tych sprawach powinien stanowić regulamin organizacyjny biblioteki, wewnętrzny akt normatywny uczelni, obowiązkowy, tak stanowi art. 12 ustawy o bibliotekach[11]. Regulamin organizacyjny musi przede wszystkim stanowić o zakresie usług świadczonych przez bibliotekę. Jest to sprawa bardzo ważna, bowiem aktualna stała się ostatnio sprawa kopiowania materiałów bibliotecznych znajdujących się w zasobach biblioteki bądź też w zasobach bibliotek z nią współpracujących, użyczanych przez te biblioteki. Znowelizowana w 2004 roku ustawa o prawie autorskim (art. 28) pozwala bibliotekom na korzystanie z licencji ustawowych, na udostępnianie utworów rozpowszechnionych (utworem rozpowszechnionym jest każdy utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie - tak stanowi art. 6 pkt 3 tej ustawy), w zakresie zadań statutowych biblioteki. W świetle tych przepisów nie może budzić wątpliwości, że możliwe jest także udostępnianie i tych utworów, które nie zostały opublikowane, ale są rozpowszechnione (np. dysertacje). Regulamin organizacyjny biblioteki musi jednak wskazywać, jaki jest zakres tego udostępniania [np. (ale jest to wyłącznie moja opinia w tej sprawie, uczelnie mają prawo do ustalenia odmiennych regulacji) dysertacje nieopublikowane można udostępniać tylko prezencyjnie, ich kopiowanie jest możliwe wyłącznie za zgodą autora bądź dziekana wydziału, na którym przeprowadzono przewód doktorski (chociaż i tu będą występować problemy, m.in. w bibliotekach, w których są zainstalowane na terenie czytelni samoobsługowe automaty kserograficzne, tu tylko można apelować do użytkowników, by ograniczali zakres kopiowania)]. Odpowiednie postanowienia w statucie uczelni są potrzebne także i dlatego, by uniknąć ewentualnych sporów z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi (art. 104 i nast. ustawy o prawie autorskim).

Przepis ust. 2 art. 88 ustawy mówią o trybie zatrudniania dyrektora biblioteki, a także o tym, jakie kwalifikacje musi mieć osoba ubiegająca się o tę funkcję (Dyrektora biblioteki zatrudnia rektor po zasięgnięciu opinii senatu uczelni. W uczelni akademickiej dyrektorem biblioteki może być osoba posiadająca uprawnienia do zajmowania stanowisk wymienionych w art. 113 lub stopień naukowy).

Mam poważne zastrzeżenia do tych przepisów. Kierowanie nie tylko systemem biblioteczno-informacyjnym uczelni, lecz także biblioteką uczelni, wymaga odpowiednich kwalifikacji, kwalifikacji bibliotekarskich. Takie kwalifikacje mają osoby, które są przygotowane do wykonywania zawodu bibliotekarza[12]. Bibliotekarz to zawód, potwierdzają to obowiązujące przepisy[13]. To zawód regulowany, zawód którego wykonywanie jest uzależnione od spełnienia wymagań kwalifikacyjnych i warunków określonych przepisami, polskimi i unijnymi[14]. Powołane tu rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy w grupie specjalistów wymienia m.in. informatyków, a także archiwistów, bibliotekoznawców i specjalistów informacji naukowej, w tym (w bardziej szczegółowym układzie) bibliotekoznawców, specjalistów informacji naukowej, technicznej i ekonomicznej oraz pozostałych bibliotekoznawców i specjalistów informacji naukowej. W grupie techników i innego średniego personelu (sic!) wymienione zostały zawody wymagające wiedzy, umiejętności i doświadczenia niezbędnych do wykonywania głównie prac technicznych i podobnych, związanych z badaniem i stosowaniem naukowych oraz artystycznych koncepcji i metod działania. Są to pracownicy archiwów, bibliotek i informacji naukowej, w tym asystenci oraz pozostali pracownicy bibliotek i informacji naukowej. Szczegółową charakterystykę zawodów: bibliotekarza, bibliotekoznawcy oraz specjalisty informacji naukowej, technicznej i ekonomicznej zawiera Przewodnik po zawodach[15]. Bibliotekarstwo jako zawód wymaga jednak określenia standardu wiedzy i umiejętności, czyli kompetencji. Bez koniecznych kwalifikacji ta profesja, jak każda inna, po prostu istnieć nie może. Zatem i bibliotekarzem jest dopiero ten, kto takie kwalifikacje zdobędzie - opanuje stosowny zakres i poziom kompetencji[16]. Zawód, który uzyskuje się w wyniku ukończenia przewidzianych prawem szkół, uczelni. Szczególnie wysokie kwalifikacje uzyskuje się po spełnieniu warunków określonych przepisami wykonawczymi do ustawy o szkolnictwie wyższym (Pr. o szk. w. art. 117), po uzyskaniu statusu bibliotekarza dyplomowanego. Nie ma takich przepisów (a także sytuacji faktycznej), które stanowiłyby o tym, że uzyskanie stopnia naukowego jest równoznaczne z uzyskaniem kwalifikacji zawodowych. Uzyskanie stopnia naukowego uznaje się przede wszystkim jako pogłębienie wiedzy z zakresu odnoszącego się do tematu pracy doktorskiej, habilitacyjnej. Bibliotekarz, który obronił pracę doktorską z zakresu bibliotekarstwa jest dalej (zawodowo) bibliotekarzem, ale jego wiedza została znacząco pogłębiona i ma on jeszcze wyższe kwalifikacje w tym zawodzie. Postanowienia, że każda osoba mająca stopień naukowy może kierować systemem bibliotecznym, biblioteką, są niezrozumiałe i mogą rodzić niedobre skutki. Dają możliwość schowania w bibliotece, na odpowiedzialnym, stanowisku osoby zasłużonej, ale bez kwalifikacji, w praktyce każdego przenoszonego adiunkta, który na czas nie uzyskał habilitacji i trzeba było mu znaleźć bezpieczną przystań, dać czas na ukończenie przewodu habilitacyjnego … (?). Kierować systemem, biblioteką, będzie inna osoba (z odpowiednimi kwalifikacjami), która nie otrzyma właściwego, należnego jej stanowiska, a co za tym idzie należnego uposażenia. Trudno się z tym zgodzić, szczególnie znając przykłady podobnego chowania dziaaczy politycznych w ważnych bibliotekach (poza uczelniami). Ale, na szczęście, organ uczelni to nie organ samorządu terytorialnego, na uczelni ważne są przede wszystkim kwalifikacje i to one decydują o powierzeniu funkcji dyrektora biblioteki.

Dyrektorami bibliotek jest wiele osób posiadających stopień naukowy doktora. Dotychczas każda z nich musiała przystąpić do egzaminu (co prawda uproszczonego) na bibliotekarza dyplomowanego, musiała stosowny tytuł uzyskać. Także wielu kustoszy, którym zaproponowano ubieganie się o funkcje dyrektora biblioteki głównej, osób będących w trakcie przewodu doktorskiego, zamiast ukończyć ten przewód i uzyskać stopień naukowy, przystąpiło do egzaminu na bibliotekarza dyplomowanego, bo taki był warunek uzyskania funkcji. A mówi się, że w trakcie gry nie zmienia się jej reguł.

Czy dyrektor biblioteki głównej może być pełnoprawnym członkiem senatu? Na pewno tak, jeśli statut uczelni tak będzie stanowić. To wynika z art. 61 ust. 1 ustawy: Skład senatu uczelni określa statut. A przepisy ust. 7 tego artykułu trzeba rozumieć tak: jeśli statut nie będzie stanowić o pełnoprawnym członkostwie wybranego przez radę biblioteczną dyrektora biblioteki głównej w składzie senatu, to wówczas uczestniczy on w posiedzeniach tego organu z głosem doradczym.

O kolegialnym organie bibliotecznym stanowi ust. 3 art. 88: W uczelni działa rada biblioteczna jako organ opiniodawczy rektora. Skład i kompetencje rady bibliotecznej oraz tryb jej powoływania określa statut uczelni.

W przywoływanym już tu Projekcie statutu ramowego… jest zapis (§ 62), że w skład rady bibliotecznej wchodzą przedstawiciele rad wydziałów uczelni, dyrektor biblioteki uczelnianej (głównej; te dwie nazwy biblioteki użyte w Projekcie statutu ramowego… zamiennie, m.in. w § 64 ust. 1 obok biblioteki uczelnianej występuje biblioteka główna, w ust. 2 i 3 tego § jest mowa o bibliotece uczelnianej) oraz student delegowany przez uczelniany organ samorządu studenckiego. Wydaje się, że uzasadniona byłaby propozycja, by w tym składzie znalazł się przedstawiciel (przedstawiciele) pracowników biblioteki.

W § 63 ust. 1 wspomnianego wyżej Projektu jest propozycja postanowień statutu uczelni mówiących o zadaniach rady bibliotecznej: Do kompetencji rady bibliotecznej należy opiniowanie spraw dotyczących organizacji i funkcjonowania jednolitego systemu biblioteczno-informacyjnego, a w szczególności:

  1. określanie zasad gromadzenia zbiorów bibliotecznych,
  2. wyrażanie opinii w sprawach związanych z kierunkami działalności oraz rozwojem Biblioteki Uczelnianej,
  3. opiniowanie sprawozdań dyrektora Biblioteki Uczelnianej składanych rektorowi,
  4. opiniowanie projektu planu rzeczowo-finansowego Biblioteki Uczelnianej oraz sprawozdań z wykonania planu,
  5. przedstawianie kandydatów na stanowisko dyrektora Biblioteki Uczelnianej.

Może jeszcze należałoby dodać: dokonywanie okresowych, o których mowa w art. 132 ustawy: Prawo o szkolnictwie wyższym, ocen pracowników biblioteki - nauczycieli akademickich. Jest sprawą oczywistą, że w posiedzeniu rady bibliotecznej, której przedmiotem obrad byłaby wspomniana ocena oraz wymienione jako ostatnie (5) zadanie (w sytuacji, gdyby debatowano nad sprawą przedłużenia okresu pełnienia funkcji dyrektora osoby, która aktualnie zajmuje tę funkcję, ale była powołana, zgodnie z postanowieniami statutu uczelni, na czas określony), dyrektor biblioteki nie brałby udziału.

W Pr. o szk. w. są także postanowienia dotyczące nie tylko biblioteki, ale całej uczelni (dlaczego więc w tym artykule?) odnoszące się do ustawy o ochronie danych osobowych - ust. 4 i 5 art. 88: 4. Uczelnia (sic! uczelnia - uwaga BH) w związku z funkcjonowaniem systemu biblioteczno-informacyjnego może przetwarzać określone w jej statucie dane osobowe osób korzystających z tego systemu. 5. Zbiór danych osobowych, o których mowa w ust. 4, jest zwolniony z obowiązku rejestracji zbiorów danych osobowych…

Ustawa o ochronie danych osobowych[17] stwarza problemy głównie tym bibliotekom, które powołane są do realizacji ustawowej zasady powszechności prawa korzystania z bibliotek (art. 3 ust. 2 u. o b.), przede wszystkim bibliotekom publicznym. Krąg korzystających z usług bibliotek naukowych jest z zasady węższy, na uczelniach ograniczony z zasady do grona osób uczących i dokształcających się oraz zatrudnionych na uczelni. Te biblioteki uczelniane, które przetwarzają dane osobowe (przez przetwarzanie rozumie się wszelkie operacje wykonywane na danych osobowych, takich jak: zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te operacje, które wykonuje się w systemach informatycznych - art. 7 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych) działają zgodnie z prawem, jeśli jest to niezbędne do wypełnienia ich prawnie usprawiedliwionych celów. W takich sytuacjach działania te nie mogą być uznane za naruszające prawa i wolności osób, których te dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy). Dodatkowo trzeba wskazać, że przetwarzanie danych przez uczelnię oraz jej jednostki organizacyjne jest niezbędne do wykonania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego (patrz: art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy). Uczelnia jest, w rozumieniu tej ustawy, administratorem danych (art. 7 pkt 4: administrator danych, to jednostka organizacyjna, instytucja, decydująca o celach i środkach przetwarzania danych osobowych) i dlatego do uczelni (a nie do jednostek organizacyjnych wchodzących w jej skład, m.in. do biblioteki uczelnianej) odnoszą się postanowienia ustawy o ochronie danych osobowych mówiące o administratorze danych. Uczelnia, jako administrator danych, musi szanować prawa osób, których te dane dotyczą, wymienionych w art. 32 ust. 1 ustawy. Należy tu podkreślić, że niedopuszczalne jest zbieranie danych, które są zbędne do realizacji celu, dla którego zostały zebrane (art. 35 ust. 1 ustawy)[18].

Należy także zwrócić uwagę na to, że art. 43 ust. pkt 4 omawianej ustawy zwalnia z obowiązku rejestracji zbioru danych tych administratorów danych, którzy przetwarzają je w związku z zatrudnieniem u nich, świadczeniem im usług na podstawie umów cywilnoprawnych, a także dotyczących osób u nich zrzeszonych lub uczących się, a więc zarówno uczelnie państwowe jak i niepaństwowe.

Ważny, nie tylko dla bibliotek uczelnianych, jest art. 106 Pr. o szk. w. Mówi on o tym, że prowadzenie przez uczelnię działalności dydaktycznej, naukowej, badawczej, doświadczalnej, artystycznej, sportowej, diagnostycznej, rehabilitacyjnej lub leczniczej nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz.1807 i Nr 281, poz. 2777 oraz z 2005 r. Nr 33, poz. 289)[19]. Z przepisów tych wynika, że ustawowe zadania uczelni (także niepublicznej) nie stanowią przedmiotu działalności gospodarczej. Mieszczące się w tym zakresie (m.in. działalności dydaktycznej, naukowej i badawczej) usługi biblioteczne, także związane z podstawowymi zadaniami biblioteki usługi kserograficzne, jeśli nie stanowią wyodrębnionej działalności gospodarczej, nie są objęte obowiązkami wynikającymi z przepisów art. 20 ustawy o prawie autorskim i dlatego bezprawne są ewentualne żądania organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, by biblioteki uczelniane uiszczały opłaty z tytułu realizacji tych usług na rzecz twórców i wydawców.

Należy dodać, że stosownie do art. 7 Pr. o szk. w. prowadzona przez uczelnię działalność gospodarcza musi być wyodrębniona, zarówno organizacyjnie, jak i finansowo, od działalności związanej z podstawowymi zadaniami uczelni, o których jest mowa w art. 13 powołanej ustawy oraz z prowadzeniem domów studenckich i stołówek (art. 14 ustawy).

O pracownikach biblioteki uczelnianej stanowi Pr. o sz. w. w dziale III zatytułowanym Pracownicy uczelni. W uczelnianym systemie biblioteczno-informacyjnym, w bibliotece uczelni, mogą być zatrudnieni nauczyciele akademiccy: dyplomowani bibliotekarze oraz dyplomowani pracownicy dokumentacji i informacji naukowej (art. 108 pkt 4) oraz inni pracownicy działalności podstawowej niebędący nauczycielami akademickimi (pracownicy działalności podstawowej uczelni to osoby wykonujące statutowe zadania uczelni; bibliotekarze są pracownikami działalności podstawowej, ponieważ wykonują zadania - bezpośrednio na rzecz swoich użytkowników, natomiast pracownicy administracji i obsługi mają obowiązek stwarzać warunki do realizacji statutowych zadań uczelni, obsługiwać działalność podstawową, m.in.: bibliotekarze i dokumentaliści oraz pracownicy naukowo-techniczni, obok pracowników ekonomiczno-administracyjnych oraz gospodarczych i obsługi). Ustawa nie stanowi szerzej o sprawach pracownikw niebędących nauczycielami akademickimi, jedynie art. 151 ust. 1 Pr. o szk. w. mówi m.in., że minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego określi w drodze rozporządzenia warunki wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych na uczelniach publicznych, a także wykaz podstawowych stanowisk pracy i wymagania kwalifikacyjne dla pracowników uczelni publicznych niebędących nauczycielami akademickimi, uwzględniając obecnie istniejce na uczelniach nazwy stanowisk pracy i tradycję akademicką. Natomiast w art. 117 Pr. o szk. w. są zapisane delegacje dla ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego do stanowienia rozporządzeń dotyczących dyplomowanych bibliotekarzy oraz dyplomowanych pracowników dokumentacji i informacji naukowej; przepisy te dotyczyć będą wszystkich bibliotekarzy dyplomowanych, niezależnie od tego, czy są pracownikami uczelni publicznej, czy też niepublicznej.

Wnioski

  1. Trzeba podjąć starania, aby opracowywane obecnie statuty uczelni we właściwy sposób uwzględniały rolę biblioteki uczelnianej, jako ogólnouczelnianej jednostki organizacyjnej działalności podstawowej o zadaniach nie tylko usługowych, ale także dydaktycznych i naukowych.
  2. Trzeba zadbać o właściwe traktowanie bibliotekarzy pracujących na uczelni. Bibliotekarze dyplomowani są nauczycielami akademickimi, mają stosowne, przewidziane przepisami, prawa i obowiązki. Pozostali bibliotekarze są fachowcami, pracownikami działalności podstawowej uczelni, wykonują swoje zadania na rzecz pracowników uczelni oraz studentów i innych osób szkolących się, dokształcających się, uzyskujących stopnie naukowe.
  3. Trzeba zadbać o właściwe (statutowe) podstawy do stanowienia regulaminów: organizacyjnego (art. 12 ustawy o bibliotekach) oraz określającego prawa i obowiązki użytkownika biblioteki (art. 14 ust. 4 ustawy o bibliotekach). W regulaminie organizacyjnym biblioteki, akcie normatywnym (obowiązkowym, wynika to z przepisów ustawy o bibliotekach) należy we właściwy sposób zapisać zadania biblioteki: 1) wobec osób doskonalących się zawodowo, zadania regionalnego (wojewódzkiego) ośrodka naukowej informacji medycznej, 2) inne zadania, które muszą mieć charakter zadań statutowych, umożliwiające korzystanie z licencji ustawowych.
  4. Trzeba zadbać o to, aby biblioteką uczelni, uczelnianym systemem biblioteczno-informacyjnym, kierowała osoba dobrze do wykonania takiej pracy przygotowana, fachowiec, a nie laik, legitymujący się wyłącznie stopniem naukowym, a nie rzetelną wiedzą potrzebną dyrektorowi biblioteki.
  5. Należy rozważyć problem sformalizowania współpracy naukowych bibliotek medycznych.
  6. Nowa ustawa, zdaniem autora, pogorszyła sytuację bibliotek uczelnianych. Uchylona ustawa lepiej stanowiła o sprawach bibliotek uczelni, o systemach biblioteczno-informacyjnych...

Przypisy

[1] Rada Ministrów ustaliła statut szkoły wyższej uchwałą nr 477 z dnia 4 czerwca 1952 roku ogłoszona w Mon. Pol. z 1952 r. nr A-57, poz. 883; do biblioteki i bibliotekarzy odnosiły się m. in. postanowienia §§ 42 - 48 tego statutu. Ponadto w 1953 roku odniosło się do spraw bibliotecznych zarządzenie z dnia 17 grudnia 1953 roku ogłoszone w Dz. Urz. Min. Szk. Wyż. z 1954 r. nr 1, poz. 1; załącznik do tego zarządzenia mówił o organach koordynujących i opiniujących szkoły wyższej zajmujących się sprawami bibliotecznymi, o komisjach bibliotecznych powoływanych przez rektorów na okres dwuletni i działających na podstawie regulaminu.

[2] Zarządzenie Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 18 marca 1961 roku (Nr DP-III-7/2/61) w sprawie struktury organizacyjnej i zasad działania biblioteki głównej szkoły wyższej oraz bibliotek przy poszczególnych jednostkach organizacyjnych szkół wyższych podległych Ministrowi Szkolnictwa Wyższego (sic !), ogłoszone w Dz. Urz. Min. Szk. Wyż. z 1961 roku Nr 3, poz. 9. Zarządzenie to stanowiło o sieci bibliotek szkoły wyższej (§ 1), o zadaniach biblioteki głównej, jako ogólnouczelnianego zakładu o zadaniach naukowych, dydaktycznych i usługowych oraz jako publicznej biblioteki naukowej (§ 2), o tworzeniu, przekształcaniu i znoszeniu biblioteki głównej i o jej szczegółowej strukturze organizacyjnej (§ 3 i załącznik), o bibliotekach zakładowych (§ 4 i 5), o gromadzeniu i przechowywaniu rękopisów, inkunabułów i innych zbiorów bibliotecznych szczególnie cennych i rzadkich (§ 6), o nadzorze sprawowanym przez dyrektora biblioteki głównej (§ 7) oraz o zadaniach senackiej komisji bibliotecznej (§ 8).

[3] Ustawa z dnia 27 czerwca 1997 roku o bibliotekach (Dz. U. z 1997 r. Nr 85, poz. 539, z późniejszymi zmianami: w Dz. U. z 1998 r. Nr 106, poz. 668., w Dz. U. z 2001 r. Nr 129, poz. 1440 i w Dz. U. z 2002 r. Nr 113, poz. 984).

[4] Intencją tych postanowień było uniknięcie kłopotliwej sytuacji, w której nie znalazłaby się podstawa prawna do zwolnienia z obowiązku uzyskania tytułu bibliotekarza dyplomowanego osoby posiadającej tytuł naukowy profesora (np. filologii bądź historii) i wystarczające kwalifikacje do kierowania biblioteką, którą powołałoby na dyrektora biblioteki głównej uczelni (np. Biblioteki Jagiellońskiej).

[5] Projekt statutu wzorcowego uczelni akademickiej opracowany przez zespół roboczy Fundacji Rektorów Polskich. Koordynacja prac - prof. Jerzy Woźnicki; rozdz. I - V wstępne oprac. Piotr Rączka, Tomasz Jędrzejewski; rozdz. VI - IX - wstępne oprac. Piotr Milicz; korekta i uzupełnienia prof. Andrzej Hałas. Opiniodawcy: prof. Zbigniew Ćwiąkalski - UJ, prof. Hubert Izdebski - UW, prof. Jan Wojtyła AE Katowice, prof. Jerzy Woźnicki PW.

[6] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych ogłoszona: jednolity tekst w Dz. U. z 2000 r. nr 80, poz. 904, i z późniejszymi zmianami ogłoszonymi w Dz. U. z 2001 r. nr 128, poz. 1402, w Dz. U. z 2002 r. nr 126, poz. 1068, i nr 197, poz. 1662, w Dz. U. z 2003 r. nr 166, poz. 1610, w Dz. U. z 2004 r. nr 91, poz. 869, nr 172, poz. 1804 (art. 5) i nr 96, poz. 959, w Dz. U. z 2005 r. nr 164, poz. 1365 (art. 239), w Dz. U. z 2006 r. nr 21, poz. 164 (Wyrok Trybunału Konstytucyjnego) oraz nr 66, poz. 474.

[7] CICHOCKA, E. Czarne dni białego personelu. Rubryka Opinie Gazety Wyborczej z dnia 4 kwietnia 2006 roku nr 80 (5088).

[8] Art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodzie lekarza (Dz. U. z 1997 r. nr 28 poz. 152 z późniejszymi zmianami) stanowi: Lekarz ma prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego, w szczególności w różnych formach kształcenia podyplomowego.

[9] W budżecie państwa (ustawa budżetowa na rok 2006 z dnia 17 lutego 2006 roku ogłoszona w Dz. U. 35 poz. 244) jest przewidziana w cz. 46 (Zdrowie), dział 921 (Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego), rozdział 92116 (Biblioteki) kwota dotacji (subwencji): 6 188 000 zł.

[10] O resortowych sieciach bibliotecznych mówiła ustawa z dnia 9 kwietnia 1968 roku o bibliotekach. W oparciu o te (dobre moim zdaniem) przepisy nawiązały 25 lat temu współpracę biblioteki uczelni medycznych i GBL I Konferencja Problemowa w Gdańsku). Obecnie nie ma przepisów, które mogłyby stanowić podstawę prawną do tworzenia i działania takich sieci, jak też przepisów stwierdzających, że biblioteki główne wykonują także funkcje regionalnych (wojewódzkich) ośrodków naukowej informacji medycznej (bo też taką funkcję te biblioteki w rzeczywistości wykonują). Wymaga to jakiegoś formalnego uregulowania, stworzenia podstaw formalnych do działania krajowej sieci ośrodków informacji medycznej, tworzonej przez biblioteki medycznych uczelni oraz resortowych instytutów naukowych (biblioteki specjalistyczne). Sieć 11 bibliotek uczelni medycznych powinna być uzupełniona przez 5 ośrodków filialnych działających w miastach wojewódzkich, w których nie ma uczelni medycznych. Takie ośrodki mogłyby być filiami najbliższych terytorialnie bibliotek uczelni medycznych. Należałoby także sformalizować Radę Dyrektorów Bibliotek Uczelni Medycznych. Rada ta dokonywałaby wyboru biblioteki wiodącej, której dyrektor przewodniczyłby temu organowi. Trzeba reaktywować nasz Biuletyn, teraz jako Biuletyn Naukowych Bibliotek Medycznych, określić jego program, powołać redakcję. Także za wydawanie Biuletynu odpowiadałaby biblioteka wiodąca, na ten cel stosowne środki musiałoby zapewnić ministerstwo zdrowia (były przecież kiedyś środki budżetowe wspomagające wydawanie Biuletynu GBL). Ale to tylko luźne propozycje byłego emerytowanego dyrektora jednej z bibliotek uczelnianych (osoby mającej pewne doświadczenie zawodowe). Może jednak to jest ważna sprawa, zasługująca na sformułowanie jednego z wniosków kończących Konferencję (dodatkowy wniosek kończący ten referat)? Moja propozycja: wniosek 5.

[11] Ustawa z dnia 27 czerwca 1997 roku o bibliotekach. Art. 12: Zadania, organizację oraz szczegółowy zakres działania biblioteki wchodzącej w skład innej jednostki organizacyjnej określa regulamin nadany przez kierownika tej jednostki.

[12] WOJCIECHOWSKI, J. Bibliotekarstwo: zawód czy zatrudnienie. In NOWICKI, J. (red.). Zawód bibliotekarza dziś i jutro. Materiały z ogólnopolskiej konferencji, Nałęczów 18 - 20 września 2003 r. V Forum SBP 2003. Warszawa: Wydawnictwo SBP, 2003. Seria: Nauka - Dydaktyka - Praktyka, nr 64, s. 29 - 47.

[13] Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 roku w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania. Dz. U. nr 265, poz. 2644. Patrz także na ten temat: HOWORKA, B. Status bibliotekarza w bibliotece naukowej. In GANIŃSKA, H. (red.). Biblioteki naukowe w kulturze i cywilizacji : działania i codzienność : Materiały konferencyjne Poznań, 15-17 czerwca 2005. Poznań: Biblioteka Główna Politechniki Poznańskiej, 2005, s. 279-290; HOWORKA, B. Zawód bibliotekarza w świetle przepisów prawnych. In NOWICKI, J. (red.). Zawód bibliotekarza dziś i jutro. Materiały z ogólnopolskiej konferencji, Nałęczów 18 - 20 września 2003 r. V Forum SBP 2003. Warszawa: Wydawnictwo SBP, 2003. Seria: Nauka - Dydaktyka - Praktyka, nr 64, s. 11 - 28.

[14] Art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 26 kwietnia 2001 roku o zasadach uznawania nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej kwalifikacji do wykonywania zawodów regulowanych (Dz. U. z 2001 r. nr 87, poz. 954, z 2002 r. nr 71, poz. 655, z 2003 r. nr 190, poz. 1864, z 2004 r. nr 96, poz. 959). Na ten temat szereg dyrektyw EWG i WE (m.in.: 89/48/EWG, 92/51/EWG, 94/38/WE, 95/43/WE, 97/38/WE, 2005/5/WE, 2001/19/WE). Także: Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 23 lutego 2004 r. w sprawie wyznaczenia ministra właściwego do spraw uznawania kwalifikacji w zawodzie regulowanym bibliotekarza, pracownika dokumentacji informacji naukowej (podkreśl. BH) (Dz. U. z 2004 r. nr 31, poz. 265), rozporządzenie wykonawcze Ministra Kultury do powołanej ustawy ogł. w Dz. U. z 2004 r. nr 101, poz. 1050.

[15] KURJANIUK, J. (red.). Przewodnik po zawodach. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej, 1998. Informacja za: PASZEK, A. Bibliotekarz, bibliotekoznawca, specjalista - na marginesie klasyfikacji zawodów. Cz. I Bibliotekarz 2004, nr 6, s. 8-11; Cz. II Bibliotekarz 2004, nr 7-8, s. 22-28.

[16] WOJCIECHOWSKI, J. Bibliotekarstwo: zawód czy zatrudnienie, s. 31.

[17] J. t. w Dz. U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późniejszymi zmianami.

[18] HOWORKA, B Ustawa o ochronie danych osobowych i obowiązki bibliotek uczelnianych. Bibliotekarz 2003, nr 11, s. 2 i 18.

[19] Ustawa z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej ogłoszona w Dz. U. Nr 173, poz.1807 i Nr 281, poz. 2777 oraz z 2005 r. Nr 33, poz. 289). Ustawa z dnia 19 listopada 1999 roku Prawo działalności gospodarczej ogłoszona w Dz. U. Nr 101, poz. 1178 z późniejszymi zmianami w art. 2 ust. 1 definiuje pojęcie działalność gospodarcza: Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa …, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły .

            

Poprzedni - Spis treści - Następny

(C) 2006 EBIB

            Nowa ustawa - nowa sytuacja biblioteki uczelnianej / Bolesław Howorka // W: 25. Jubileuszowa Konferencja Problemowa Bibliotek Medycznych. Kształcenie użytkowników naukowej informacji medycznej – koncepcje i doświadczenia. Lublin-Kazimierz Dolny, 12-14 czerwca 2006 roku. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, K[omisja] W[ydawnictw] E[lektronicznych], Redakcja "Elektronicznej Biblioteki", 2006. - (EBIB Materiały konferencyjne nr 14). - ISBN 83-921757-5-1. -Tryb dostępu : http://www.ebib.info/publikacje/matkonf/25kpbm/howorka.php