ebib 
Nr 9/2010 (118), Książki i sztuka. Artykuł
 poprzedni artykuł następny artykuł   

 


Dagmara Bubel
Biblioteka Główna Politechniki Częstochowskiej

Typografia i zdobnictwo druków jasnogórskich XVIII wieku




Drukarnia oo. paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie, będąc pierwszą drukarnią w mieście, stanowiła prężny ośrodek wydawniczy, przede wszystkim książki religijnej. Analiza typograficzna, wykorzystująca technikę porównania używanych przez drukarnię paulińską różnego rodzaju ozdobników, winiet i sygnetów, pozwoliła ustalić, które dzieła wyszły spod pras jasnogórskich. Wyposażenie typograficzne druków w znacznej mierze oddziaływało na stronę graficzną i ilustracyjną książki jasnogórskiej.

Drukarnia jasnogórska zwracała szczególną uwagę na stronę ilustracyjną wydawanych druków. Pomimo iż nie były to dzieła wybitne, przewyższały jednak pod względem ilustracji wiele drukarni prowincjonalnych. Zabiegali o to w szczególności o. Rudolf Pollacz, jeden z najwybitniejszych prefektów drukarni jasnogórskiej oraz jego następca o. Antoni Agapit Nowakowski, zajmujący się sztycharstwem, prefekt drukarni[1]. Przez wiele lat po ich śmierci używano wciąż jeszcze w drukarni jasnogórskiej tych samych klocków drzeworytniczych oraz blach miedzianych do wyciskania miedziorytów.

Książki wydawane przez drukarnię jasnogórską charakteryzują się szerokim wachlarzem elementów zdobniczych. Niewiele jest druków pochodzących z tej drukarni całkowicie pozbawionych wszelkich ozdób. Począwszy od 1721 r. aż do końca działalności drukarni jasnogórskiej, zdobienia, mimo że nieliczne i trudno w nich wyróżnić konkretną grupę tematyczną, spotkać można zarówno w poradnikach medycznych, modlitewnikach, jak i w zbiorach kazań.

Duża liczba ilustracji w drukach jasnogórskich wiąże się zasadniczo z kręgiem ich odbiorców, będących w znacznej mierze ludźmi niewykształconymi, dla których pewne prawdy religijne, zrozumiałe i bardziej czytelne stawały się dopiero po ich uplastycznieniu poprzez ilustracje. Znajduje to odzwierciedlenie szczególnie w modlitewnikach, które poprzez liczne ilustracje, bardziej przemawiały do użytkowników.

Za kolejny powód bogatego zdobnictwa występującego w drukach jasnogórskich uznać należy specyfikę jasnogórskiego ośrodka jako miejsca pielgrzymkowego. Ponieważ wielu przybywających w to święte miejsce pielgrzymów nabywało modlitewniki, obrazy i obrazki oraz wszelkiego rodzaju dewocjonalia, na terenie Częstochowy rozwinęło się zarówno malarstwo religijne, jak i złotnictwo. Wzrastający ruch pielgrzymkowy powodował, iż wytwórcy zajmujący się produkcją dewocjonaliów przestali troszczyć się o poziom wyrabianych produktów, powodowani chęcią osiągnięcia najwyższych zysków. Sytuacja taka niepokoiła paulinów jasnogórskich jako opiekunów największego polskiego sanktuarium maryjnego. Wykazując zrozumiałą troskę o podniesienie poziomu i jakość wykonywanych dewocjonaliów, starali się również, aby książki przez nich drukowane, zachowywały odpowiedni poziom i jakość.

Oddziaływano zatem na prefektów drukarni jasnogórskiej, aby wydawała ona książki cieszące się szerokim zbytem oraz aby książka częstochowska zawierała możliwie jak najwięcej elementów zdobniczych.

Typografia paulińska w latach 1706–1717 pozostawała pod jurysdykcją o. Łukasza Rudolfa Pollacza (ok. 1657–1717), który doprowadził do rozkwitu tę podupadłą niemal bezpośrednio po założeniu oficynę[2]. Jego dzieło pt. Heroina Chrześcijańska świątobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością modlitw najprzedniejszych uzbrojona [...], wydawane było na przestrzeni lat 1707–1767 aż ośmiokrotnie[3]. Jedna z drzeworytniczych ilustracji, w większości niesygnowanych, znajdujących się w tym popularnym modlitewniku, na frontispisie przedstawia ufortyfikowany kościół i klasztor jasnogórski[4]. Każda z ilustracji umieszczona była przed odpowiednim nabożeństwem, co miało przybliżyć czytelnikowi jego treść.

Rys. 1. Rycina w Heroina Chrześcijańska świątobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością modlitw najprzedniejszych uzbrojona

Rys. 1. Rycina w Heroina Chrześcijańska świątobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością modlitw najprzedniejszych uzbrojona [...].

Powyższy drzeworyt przypisać należy Antoniemu Agapitowi Nowakowskiemu, który po śmierci Pollacza (1717) objął stanowisko prefekta typografii w drukarni jasnogórskiej[5]. Jako zawodowy sztycharz i drzeworytnik zabiegał o ilustracyjną stronę druków jasnogórskich i wykonywał dla oficyny prace rytownicze, nie wszystkie z nich sygnując.

W Częstochowie stosowano dość często druk dwubarwny czarno-czerwony, z uwagi na ówczesny stan techniki odbijania wymagający dużej perfekcji od zecera. Druk dwubarwny stosowany był zarówno na karcie tytułowej, jak i na dalszych stronach książek, co w tym czasie było już znaczną rzadkością. Technikę dwubarwnego druku stosowano najczęściej w modlitewnikach oraz drukach liturgicznych, takich jak mszały żałobne i rubrycele, przez cały XVIII w., a nawet jeszcze w wieku XIX. Przykładem druku dwukolorowego są liczne wydania modlitewnika Heroina chrześcijańska światobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością [...] o objętości 80 arkuszy druku w formacie 4°, który był również szczególnie starannie ilustrowany.

Rys. 2. Karta tytułowa Heroina Chrześcijańska świątobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością modlitw najprzedniejszych uzbrojona

Rys. 2. Karta tytułowa Heroina Chrześcijańska świątobliwymi aktami wdzięczną rozmaitością modlitw najprzedniejszych uzbrojona [...].

Technika druku dwubarwnego odbiegała od stosowanego wówczas sposobu druku. Ze złożonej formy zecer wyjmował wszystkie litery, które miały być pokryte farbą czerwoną, a puste miejsca po nich wypełniał justunkiem. Z tak przygotowanej formy preser odbijał skład czarny, po odbiciu którego należało bardzo dokładnie wyczyścić formę z resztek farby. Gdy forma była sucha, zecer poprzednio wyjęte litery składał i w sposób bardzo precyzyjny podkładał czcionki mające być odbite w farbie czerwonej, tak by pasowały do składu czarnego. Druki dwukolorowe z uwagi na fakt, iż wykonanie ich było bardzo czasochłonne, były również odpowiednio droższe. Dlatego też zdobienia tego typu stosowano w pozycjach większej rangi, większych objętościowo, na wyraźną prośbę wydawcy. Druki dwubarwne nigdy nie znalazły zastosowania w panegirykach.

Należy podkreślić również fakt, że nie zawsze wszystkie egzemplarze danego nakładu miały druk dwukolorowy. W niektórych przypadkach część składu otrzymywała tylko kartę tytułową w druku dwubarwnym, natomiast reszta tekstu odbijana była w jednym kolorze.

Drukarnia jasnogórska, tłocząc zdobienia karty tytułowej, zawsze starała się zachowywać panujące w danym okresie w drukarstwie polskim kanony. Odpowiednia kompozycja tytułu książki z elementami ornamentowymi tworzyła estetyczną szatę graficzną jasnogórskich druków. Wspomnieć należy, że w pierwszej połowie XVIII w. w drukarni dominowały elementy stylu barokowego, który we wszystkich częstochowskich drukarniach przetrwał do końca XVIII w., natomiast począwszy od lat 1770–1780 w ilustracjach i elementach zdobniczych, stosowanych w drukarni jasnogórskiej, zaznaczają się już wpływy rokoka.

Stosując terminologię Stanisława Staniszewskiego, zdobienia i układ karty tytułowej stosowane w drukarni paulińskiej od 1706 r., miały formę kompozycji ramowej[6]. W początkowej fazie tworzenia tego typu kompozycji ramy okalające tytuł składały się ze stylizowanych elementów roślinnych. W drukach jasnogórskich stosowano kilka ich odmian, które jednak w przeważającej części wykonywane były techniką drzeworytu. Ramy używane początkowo tylko do zdobienia karty tytułowej, znalazły również zastosowanie jako obramienie do ilustracji zamieszczanych w tekście książki. Dla uniknięcia monotonii w kolejnych wydaniach tej samej książki zmieniano ramy okalające ilustracje, co oznaczało, że kilkakrotnie reprodukowana ilustracja okalana była za każdym razem inną ramką.

Z upływem czasu bogato rzeźbione ramki stawały się coraz bardziej proste, a klocki drzeworytnicze zastępowano różnymi kombinacjami ornamentów typograficznych splatających się w ozdobne ramki. W tego typu ramki ujmowano tytuł dzieła i stosowano je w Częstochowie do końca XVIII w. Na szczególną uwagę zasługują dzieła o. Bonawentury Merresa, wydane przez drukarnię jasnogórską, zawierające wiele tego typu ramek[7].

Rys. 3. Karta tytułowa Hymeneon sacrum in Eremo Paulina celebratum [...]. Typis Clari Montis Częstochoviensis 1774

Rys. 3. Karta tytułowa Hymeneon sacrum in Eremo Paulina celebratum [...]. Typis Clari Montis Częstochoviensis 1774.

Rys. 4. Karta tytułowa Catechesis theologico-moralis examimi ordinandorum accomadata [...]. Typis Clari Montis Częstochoviensis 1795

Rys. 4. Karta tytułowa Catechesis theologico-moralis examimi ordinandorum accomadata [...]. Typis Clari Montis Częstochoviensis 1795.

W drukach jasnogórskich, równie często jak kompozycję ramową karty tytułowej, stosowano kompozycję centralną. Kartę tytułową dzielono wówczas na dwie nierównomierne części, umieszczając elementy zdobnicze poniżej połowy karty. Najbardziej popularnym elementem zdobniczym tego typu był sygnet drukarni jasnogórskiej, choć stosowano także winietki, występujące najczęściej w formie drzeworytu. Sygnet drukarni jasnogórskiej pojawił się po raz pierwszy w 1713 r., stanowiąc zarówno ówcześnie, jak i dziś element reklamowy, informujący o tym, kto tłoczył czy nakładał książkę oraz gdzie można ją nabyć. Sygnet stanowił poza tym ważny element grafiki książkowej, stosowany w częstochowskich drukarniach dla zdobienia tych pozycji, które nie miały ramek wokół karty tytułowej.

Sygnet drukarni jasnogórskiej mający formę miedziorytu o wymiarach 68 x 93 mm użyty został w Missae pro defunctis juxta usum Ecclesiae Romanae cum ordine et canone extensae. Przedstawiał on klasztor jasnogórski wraz z kościołem i wałami fortecy. Nad klasztorem widniał napis Levavi oculos meos in montes unde veniet auxulim mihi. Całość ujęta została w wąską ramkę z liści palmowych. Oprócz faktu, że panorama klasztoru jest mało precyzyjna, zdziwienie budzi również nieproporcjonalne rozmieszczenie poszczególnych zabudowań, co świadczyć może o braku znajomości rytowanego obiektu z autopsji. Sygnet ten, uznany jako nieudany, nie był w późniejszych okresach używany w innych drukach.

Kolejna wersja sygnetu pojawiła się w roku 1714 i została po raz pierwszy użyta w modlitewniku Życie chrześcijańskie albo Akty, uwagi wszelkie sprawy na Chwałę Boską kieruiące [...], W Drukarni Iasnej Gory Częstochowskiej 1714. Sygnet ten miał formę drzeworytu o wymiarach 55 x 105 mm. Niektóre jego elementy zostały przejęte z poprzedniego sygnetu. Zamyka on widok panoramy klasztoru jasnogórskiego od strony północno-wschodniej w bogatej, barokowej ramie, splecionej z liści i owoców. Nad klasztorem unosi się w obłokach postać Matki Boskiej Częstochowskiej. Ten wykonany z wielką precyzją sygnet stosowany był w drukach częstochowskich do końca działalności jasnogórskiej oficyny[8].

Rys. 5. Modlitewnik Życie chrześcijańskie albo Akty, uwagi wszelkie sprawy na Chwałę Boską kieruiące [...]. W Drukarni Iasnej Gory Częstochowskiej 1714

Rys. 5. Modlitewnik Życie chrześcijańskie albo Akty, uwagi wszelkie sprawy na Chwałę Boską kieruiące [...]. W Drukarni Iasnej Gory Częstochowskiej 1714.

Na przełomie XVIII i XIX w. w niektórych wydawnictwach jasnogórskich, przede wszystkim w tych o objętości jednego lub dwóch arkuszy drukarskich, używano innego jeszcze ujęcia sygnetu drukarni jasnogórskiej. Prezentował on panoramę fortecy i klasztoru paulińskiego, nadając im mocno strzeliste kształty. Sygnet ten stosowano głównie w elementarzach dla chłopców i dziewcząt, w wersjach łacińskich oraz polsko-niemieckich.

Za sygnet drukarni jasnogórskiej uznać należy również herb pauliński, stosowany szczególnie na kartach tytułowych rubryceli (directoriów paulińskich). Herb ten przedstawia drzewo palmowe, o które opierają się łapami dwa lwy. Nad palmą widoczna jest postać kruka trzymającego chleb w dziobie. Herb ten symbolizuje życie św. Pawła Pierwszego Pustelnika, patriarchy zakonu paulinów, który żyjąc na pustyni, odziewał się w liście palmowe oraz żywił chlebem przynoszonym przez kruka. Według legendy, po śmieci św. Pawła lwy wykopały dla niego grób.

Opisany powyżej sygnet również przybierał inne formy. Występował w otoku wieńca liści palmowych z artystycznie splecionym monogramem CK bądź w miejscu monogramu na herbie pojawiała się postać niezidentyfikowanego świętego[9]. Najczęściej herb pauliński nie posiadał jednak obwódek czy inicjałów ani postaci świętych. Wszystkie wspomniane powyżej warianty sygnetu drukarni jasnogórskiej w Częstochowie wykonane zostały techniką drzeworytu.

Kolejnym sposobem zdobienia karty tytułowej w drukarni jasnogórskiej była kompozycja przerywnikowa, polegająca na podziale kolumny tytułowej wąskimi listewkami ornamentu lub liniami przerywnikowymi. Forma ta służyła zasadniczo do oddzielania tytułu książki od jej adresu wydawniczego, choć linie przerywnikowe stosowano również do oddzielenia nazwiska autora książki od jej tytułu.

W drukach jasnogórskich omawianego okresu, oprócz stosowania powyższych technik ilustrowania karty tytułowej, często także rezygnowano z wszelkich elementów ornamentowych, pozostawiając zwykłe, proste, niczym nieozdobione karty. Różne wielkości używanych czcionek pełniły wówczas rolę pewnych akcentów graficznych. Styl ten zaznaczył się przede wszystkim w pierwszej połowie XVIII w., kiedy zgodnie z ogólnie obowiązującymi trendami tytuły książek były długie, zajmując niejednokrotnie całą stronę druku. Tak długie sformułowania tytułu widoczne były szczególnie w drukach wydanych in folio i panegirykach pisanych na cześć żyjących bądź zmarłych dobrodziejów. Przykładem tak rozbudowanego tytułu jest Zbiór Słowa Boskiego y pochwał Świętych Pańskich z polakaznodzieyskiego zgromadzony. A pod szczytem walecznego imienia Jaśnie Wielmożnego Jmci Pana Alexandra Kolumny Walewskiego Chorążego Piotrkowskiego na Wieruszowie, Jelnie&c. dziedzica przez X. Pafnucyusza Michała Brzezinskiego Zakou S. Pawła Pierwszego Pustelnika, przedtym po wielu mieyscach Kaznodzieię ordynaryusza, potym przeora konwentu Włodawskiego, a teraz sekretarza prowincyi polskiey, do druku podany. Roku którego się Bóg z nieba zebrał na ten padoł płaczu 1764 z 1764 r. autorstwa o. Pafnucego Brzezińskiego. W drukach jasnogórskich tak długie tytuły spotykamy jeszcze pod koniec XVIII w., kiedy to rozwijała się już nowa tendencja formułowania skróconych tytułów.

Zasadniczo rzecz ujmując, zdobienia karty tytułowej nie podlegały żadnym określonym regułom czy kanonom. Panowała natomiast daleko idąca różnorodność. Obok kart bogato zdobionych i ilustrowanych występowały karty proste, bez ozdobników, niezależnie od treści książek, choć podkreślić należy, że druki liturgiczne i modlitewniki zawsze odznaczały się staranną i ozdobną kartą tytułową.

Oprócz karty tytułowej, w drukach jasnogórskich zdobiono także jej drugą stronę. Na odwrocie karty tytułowej zamieszczano zazwyczaj herb osoby, której dedykowane było dane dzieło. Ryciny herbów należą do ilustracji używanych jednorazowo, a występowanie jednego herbu w różnych drukach należy do wypadków raczej sporadycznych. Nader często w drukach jasnogórskich stosowano herby rodowe. Występowały one w formie miedziorytów, choć spotkać można również herby odbijane z klocka drzeworytniczego. Cechą charakterystyczną herbów rodowych była bogata oprawa, w pięknych obramieniach z wieloma stylizowanymi motywami roślinnymi. W porównaniu z innymi wydawnictwami tego typu, w drukarniach prowincjonalnych, takich jak drukarnia jezuicka w Sandomierzu[10] czy prymasowska w Łowiczu[11], druki jasnogórskie korzystnie się wyróżniają.

Herby rodowe pojawiały się również w drukach dedykowanych dobroczyńcom i ofiarodawcom klasztoru jasnogórskiego. Przy okazji dedykacji na odwrocie karty tytułowej umieszczano zazwyczaj herb rodowy osoby, której dane dzieło dedykowano. Ryciny herbów pojawiały się również w wydanych drukiem kazaniach pogrzebowych i mowach weselnych.

Liczne staloryty występują także w Ordinatio judiciorum [...] trybunału piotrowskiego w formie finezyjnie wyrobionych herbów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz kilku sędziów tamtejszego trybunału. Ordinationes wydawane były w drukarni jasnogórskiej przez kilka lat.

Tendencja rytowania herbów w drukarni jasnogórskiej przetrwała do II połowy XVIII w. Po 1780 r. herby umieszczane były w wydawnictwach jasnogórskich już tylko sporadycznie. Jednym z ostatnich była rycina herbu w zbiorze kazań wydanych przez paulina o. Waleriana Szawelskiego Zbiór przygodny kazań (1782). Wśród szczególnie udanych i wyróżniających się, podkreślić należy ryciny herbów w książkach: Delicje niebieskie (1733), Bonawentury Murczyńskiego Resorata najszczęśliwszych faworów (1733), Brunona Osieckiego Prymicje pracy kaznodziejskiej (1738), Salutatio Celsissimi Tribunalis Regni in Templo Petricoviensi, Scholarum Piarum (1741), Pafnucego Brzezińskiego Drzewo wspaniałości pańskiej (1755).

Rys. 6. Zbiór przygodny kazan y przemow publiczniejszych [...]. W drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1782

Rys. 6. Zbiór przygodny kazan y przemow publiczniejszych [...]. W drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1782.

Rys. 7. Rycina herbu w: Zbiór przygodny kazan y przemow publiczniejszych [...]. W drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1782

Rys. 7. Rycina herbu w: Zbiór przygodny kazan y przemow publiczniejszych [...]. W drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1782.



Rys. 8. Drzewo wspaniałości pańskiej

Rys. 8. Drzewo wspaniałości pańskiej, wysokością urodzenia, obszernością cnót y imienia, po niebie y ziemi rozkrzewione [...] w osobie I.O.S.P.R. Xiążęcia Stanisława Wincentego Prus Jabłonowskiego [...]. W Drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1755.



Rys. 9. Herb Jabłonowskich

Rys. 9. Herb Jabłonowskich w: Brzeziński Pafnucy Drzewo wspaniałości pańskiej, wysokością urodzenia, obszernością cnót y imienia, po niebie y ziemi rozkrzewione [...] w osobie I.O.S.P.R. Xiążęcia Stanisława Wincentego Prus Jabłonowskiego [...]. W Drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej 1755.

Również w dziedzinie winiet drukarnia jasnogórska wyróżniała się na tle wspomnianych prowincjonalnych warsztatów. Posiadała pięknie wyrobione techniką drzeworytniczą elementy ilustracyjne ze stylizowanych roślin. Do szczególnie udanych należały winiety w postaci koszy z kwiatami, różniące się wielkością i wykonaniem różnych elementów zdobniczych, reprodukowane przez Stanisława Siennickiego[12]. Winiety, w formie bukietów kwiatów lub koszyków z kwiatami, jasnogórscy drukarze umieszczali na końcu rozdziału książki lub jej części czy też na końcu jako winietę finalną. Używane były we wszystkich rodzajach druków, nie wyłączając mszałów żałobnych, choć w tym przypadku niejednokrotnie kolidowały one z tekstem liturgicznym, wyrażając czysto świecką treść. Odciskano je zazwyczaj w farbie czarnej, choć, szczególnie w mszałach żałobnych, odbijano je w kolorze czerwonym.

Rys. 10. Winiety reprodukowane przez Stanisława Siennickiego Rys. 11. Winiety reprodukowane przez Stanisława Siennickiego

Rys. 10-11. Winiety reprodukowane przez Stanisława Siennickiego.

Poza winietami w formie koszyków z kwiatami, liczną grupę w drukach jasnogórskich stanowią winiety w postaci aniołków oraz splotów geometrycznych i roślinnych, a także winiety symboliczne, używane w drukach poświęconych zmarłym i modlitewnikach. Winiety tego rodzaju pojawiały się w partiach tekstu mówiących o rzeczach ostatecznych, o śmierci bądź przygotowaniu do niej. Ich rola polegała na przypominaniu czytelnikowi faktu krótkotrwałości jego życia poprzez elementy zdobnicze w postaci trupich czaszek oraz szkieletu z kosą w ręku. Dość oryginalny przykład tego rodzaju winiety znaleźć można w pracy Stanisława Kiełczewskiego Życie wiekopomney pamięci przez dary pańskiego urodzenia, sławy, honorów, fortum, dobrze zażyte śmiertelnym wyrokom niepodpadające [...] w Iaśnie Oświeconym Xiążęciu JMCI Stanisławie Wincentym z Prus Jabłonowskim [...]. W drukarni Jasnej Góry Częstochowskiej, 1755 (1755). Drzeworyt, ujęty w bogato zdobiony ornament roślinny, przedstawia bujnie rosnące drzewo, pełne owoców, jednak podcięte kosą i upadające. Symbolizuje ono życie ludzkie i czyny człowieka, które są owocami jego życia. Przychodząca śmierć kosą przerywa bieg ludzkiego życia. Wokół tego symbolu widnieje napis: Succidite arboretum in tacta redice.

Ofertę ilustracyjną druków jasnogórskich stanowi również bogata kolekcja przerywników, rozdzielających poszczególne partie tekstów czy tytułów oraz inicjały. Ozdobne inicjały występują we wszystkich rodzajach książek, niezależnie od ich treści. Początkowo przybierały one formę wyrżniętych w drzewie prostych rysunków roślin stylizowanych, zmieniając z czasem swą postać na wzór koronek rytowanych w miedzi. Jednakże przeważającą formą był inicjał wykonany techniką drzeworytu – pustego bądź pełnego, zamkniętego bądź otwartego, czasami scenicznego, zazwyczaj w kolorze czarnym, w nielicznych przypadkach odbijany farbą czerwoną. W drukach jasnogórskich wyróżnić można kilka wielkości inicjałów. Te najlepiej się prezentujące wykonane zostały w stylistyce barokowej, na ciemnym tle. Do rzadkości nie należą także inicjały sceniczne z postaciami świętych, które w latach trzydziestych XVIII w. pojawiały się w obwódce splecionej z liści palmowych. Motyw liści palmowych występował często w drukach jasnogórskich, szczególnie w ozdobnych ramkach, podobnie jak inicjały w postaci aniołków czy amorków.

Rys. 12. Przerywniki reprodukowane przez Stanisława Siennickiego

Rys. 12. Przerywniki reprodukowane przez Stanisława Siennickiego.

Rys. 13. Ozdobniki reprodukowane przez Stanisława Siennickiego

Rys. 13. Ozdobniki reprodukowane przez Stanisława Siennickiego.

Na szczególną uwagę zasługuje również cały szereg wydawnictw jasnogórskich, ilustrowanych przynajmniej jedną ryciną. Do najbardziej popularnych należała postać Matki Boskiej Częstochowskiej, ponieważ paulini, jako stróże jasnogórskiego sanktuarium, propagowali wizerunek obrazu jasnogórskiego, który wykonany w klocku drzeworytniczym lub wyryty w miedzi, zdobi wiele ich wydawnictw. Powtarza się w wielu ujęciach i drukach.

W dziele o. Ksawerego Rottera (1708–1784) Gnad – und wundervolle Brosamen von der königlichen Taffel Herrscherin Himmels, und Erden Maria durch Würdung ihrer glorreichen, von dem Heil. Luca auf einem cypreßinen Tisch gemahlten, in dem Königreich Polen, auf dem Clarenberg zu Czenttochau, unter angelegentlichster Absorge derer Brüder des Heil. Pauli ersten Einsidler –ordens, in das vierte Jahrhundert verwahrten, und von Ihro Päbstl. Heiligkeit Clemente XI, im Jahr 1717. herrlich gecrönten Bildnuß, zum Tost und Henl derer dahin ihre Zuflucht nehmenden Rechtglaubigen, ohne Maaß abfallen w polskim wydaniu przełożone jako Odrobiny stołu Królewskiego Pani Nieba i Ziemi Maryi Jej chwalebnego Majestatu, przez Św. Łukasza na stole cyprysowym namalowany, w królestwie polskim, na Jasnej Górze w Częstochowie, pod opieką braci paulinów, zakonu św. Pawła Pierwszego pustelnika, w czterechsetlecie ukoronowany przez jego świątobliwość papieża Klemensa XI w roku 1717, wydanym w 1750 r., wchodzącym w nurt literatury obrazu jasnogórskiego, prezentującym popularny trend pisarski polegający na ukazywaniu historii wizerunku oraz cudów i łask z nim związanych, zauważyć można sztych, przedstawiający postać Matki Boskiej Częstochowskiej unoszącej się nad klasztorem. Wykonał go Bartłomiej Strachowski z Wrocławia, który sporządzał również inne ryciny dla drukarni jasnogórskiej[13].

Rys. 14. Ilustracja Bartłomieja Strachowskiego na frontispisie Gnad-und wundervolle Brosamen

Rys. 14. Ilustracja Bartłomieja Strachowskiego na frontispisie Gnad-und wundervolle Brosamen.

Gnad-und wundervolle Brosamen zdobi 14 miedziorytów autorstwa Antoniego Nowakowskiego oraz dwa miedzioryty z pierwszego wydania Nowej Gigantomachii o. Augustyna Kordeckiego[14].

Najwięcej miejsca poświęcił o. Rotter oblężeniu klasztoru przez Szwedów w 1655 r. Na dowód patronatu Najświętszej Matki nad tym świętym miejscem i ojczyzną, o. Ksawery opowiedział o beznadziejnym położeniu kraju w połowie XVII stulecia, gdy anarchia i upadek ducha zachwiały posadami praworządności[15]. Nadciągający gniew Boży symbolizować miało przytoczone za pamiętnikiem o. Augustyna Kordeckiego pewne zjawisko z dnia 9 czerwca 1654 r., kiedy to na tarczy zachodzącego słońca zauważono ludzką twarz, na której między oczami widniał krzyż, a obok serce przebite mieczem, pod lewym okiem zaś uzbrojona dłoń trzymająca jabłko, a nad kulą słoneczną rózga w kształcie miotły[16]. Opisany powyżej symbol autor wyjaśnił w sposób następujący: zachodzące słońce symbolizuje koniec państwa polskiego, krzyż przeistaczający się w serce przebite mieczem jest symbolem upadku wierzących Polaków pod naporem niewiernych. Natomiast uzbrojona dłoń trzymająca jabłko oznacza strach narodu polskiego przed Kozakami, Tatarami, Moskalami i Szwedami. W tym samym czasie na wizerunku Matki Bożej zaszły pewne zmiany, obraz stał się bledszy i nie błyszczał już taką łaską, świetnością i wspaniałością[17].

Rys. 15. Miedzioryt autorstwa br. Antoniego Nowakowskiego wg o. A. Kordeckiego, powtórzony u Rottera: Wunderwvolle Brosamen, s. 500

Rys. 15. Miedzioryt autorstwa br. Antoniego Nowakowskiego wg o. A. Kordeckiego, powtórzony u Rottera: Wunderwvolle Brosamen, s. 500.

Rys. 16. Miedzioryt w Nowej Gigantomachii o. A. Kordeckiego.

Rys. 16. Miedzioryt w Nowej Gigantomachii o. A. Kordeckiego.

Miedzioryt w Nowej Gigantomachii[19] przedstawia natomiast wzniesienie z ufortyfikowanym kościołem i klasztorem od strony północno-wschodniej[18]. Takie ujęcie będzie odtąd dominowało w widokach Jasnej Góry, zamieszczanych w drukach jasnogórskich. Na niebie, zaznaczonym rozsianymi równoległymi liniami, na uwagę zasługują trzy słońca, połączone ze sobą eliptycznym „pasmem promienistym”. Miedzioryt ten jest ilustracją cudownego zjawiska na niebie, które można było zaobserwować „nad Jasną Górą w niedzielę przedkwietną po południu”[20] w roku 1656, jeszcze przed powrotem cudownego obrazu do kaplicy[21].

Ilustracja ta, pomimo swoich niezaprzeczalnych wartości dokumentarnych, wykazuje jednak spore niedociągnięcia w opanowaniu przez artystę zasad perspektywy. „Chwieje się” ona przede wszystkim w rysunku „dormitorium novum”, a całość kompozycji jest płaska, nie pozbawiona jednak pewnej dekoracyjności. Sztych ten został skopiowany w XVIII w. w drzeworycie przez Antoniego Nowakowskiego.

Poza nielicznymi wyjątkami, ilustracje umieszczane w książkach nie były sygnowane i nie wiadomo, kto je wykonał. Poza Bartłomiejem Strachowskim oraz Antonim Nowakowskim, niewiele można powiedzieć o innych sztycharzach. Nie wiadomo, kto wykonał cały szereg ilustracji zamieszczanych w modlitewnikach i mszałach żałobnych, kto jest twórcą wielu winiet, szczególnie tych z postacią Matki Boskiej Częstochowskiej oraz innych całostronicowych ilustracji.

W roku 1717 drukarnię jasnogórską opuściło dzieło Jana Wolskiego Dni Pańskie słońcem Boskiego Słowa wypogodzone. To jest kazania na niedziele całego roku [...] W Drukarni Iasnej Gory Częstochovskiej 1714, na którego karcie tytułowej znalazła się drzeworytnicza, niesygnowana winieta[22]. Przedstawia ona kościół i klasztor jasnogórski od strony północno-wschodniej. Kompozycja ta ujęta została w ozdobny rollwerkowy kartusz z dwoma rogami obfitości u dołu, z których wysypują się jabłka i winogrona.

Kolejna ilustracja pochodzi z dzieła Remigiusza Ścisłowskiego Homagium Augustissmae ac invictissimae Coeli et terrae Imperatrici, Poloniarum Reginae Clementissimae in Claro Monte Częstochoviensi miraculis clarissimae [...], Częstochowa 1717. Miedzioryt, autorstwa Antoniego A. Nowakowskiego, załączony przed kartą tytułową, przedstawia fajerwerki na Jasnej Górze z okazji koronacji obrazu. Na rycinie tej, sygnowanej w prawym dolnym rogu: Fr[ater] Antoni[us] Nowakowski Ord[inis] S[ancti] P[auli] P[rimi] Er[emitae] Sculp[sit] Częstoch[oviae], zestawiona została w jednej płaszczyźnie architektura kościoła i klasztoru jasnogórskiego oraz architektura okazjonalna.

Rys. 17. Winieta w: Jan Wolski Dni Pańskie słońcem Boskiego Słowa wypogodzone. To jest kazania na niedziele całego roku [...]. W Drukarni Iasnej Gory Częstochovskiej 1714

Rys. 17. Winieta w: Jan Wolski Dni Pańskie słońcem Boskiego Słowa wypogodzone. To jest kazania na niedziele całego roku [...]. W Drukarni Iasnej Gory Częstochovskiej 1714.

Rys. 18. Ilustracja w: Ścisłowski Remigiusz Homagium Augustissmae ac invictissimae Coeli et terrae Imperatrici, Poloniarum Reginae Clementissimae in Claro Monte Częstochoviensi miraculis clarissimae [...]

Rys. 18. Ilustracja w: Ścisłowski Remigiusz Homagium Augustissmae ac invictissimae Coeli et terrae Imperatrici, Poloniarum Reginae Clementissimae in Claro Monte Częstochoviensi miraculis clarissimae [...].

Analizując technikę typograficzną oraz zdobniczą druków jasnogórskich, nie sposób pominąć ilustrowanych wydań mszałów żałobnych. Szczególnie interesujące zdaje się być wydanie z roku 1738, zawierające winietę wyobrażającą klasztor jasnogórski oraz całostronicowy drzeworyt przedstawiający postać Chrystusa rozpiętą na krzyżu, u stóp którego widnieje 13 głów ludzkich modlących się w czyśćcu. Całość ujęta została w ramkę z motywami liści stylizowanych. W pozycji tej użyto również innych ozdobnych inicjałów oraz winietek w formie koszy i bukietów z kwiatami, wśród których nieliczne zostały wykonane w kolorze czerwonym.

Ponieważ w drugiej połowie XVIII w. zapotrzebowanie na dzieła w rodzaju Heroiny Chrześcijańskiej znacznie zmalało, zmniejszeniu uległa także produkcja nowych rycin, ściśle związanych z książką. W dalszym ciągu wykorzystywano istniejące już w jasnogórskiej typografii blachy miedziane i klocki drzeworytnicze. Punkt ciężkości przesunięty został jednak w kierunku typowej, luźnej, małej w formacie grafiki dewocyjnej.

Przykładem takiej rycinki dewocyjnej jest obrazek z widokiem twierdzy jasnogórskiej, wyobrażający Jasną Górę od strony wschodniej. Można przypuszczać, że miedzioryt ten pełnił również rolę ilustracji do książki.

W drukarni paulińskiej, obok książek o treści religijnej i świeckiej, drukowano zatem również liczne obrazki dewocyjne. Odbijane od początku XVIII w. na specjalnej prasie[23], te same miedziorytnicze płyty lub drzeworytnicze klocki wykorzystywane były wielokrotnie do różnych celów: jako ilustracje książkowe, jako ulotne druczki oraz jako luźne obrazki dewocyjne, które stanowiły ilustracje sensu stricto do starych druków, których wydania łączyły się zasadniczo z bardzo znaczącymi dla historii Jasnej Góry datami. Pierwsza z nich dotyczy roku 1655, w którym miało miejsce pierwsze oblężenie Jasnej Góry, druga natomiast wiąże się z koronacją cudownego obrazu w roku 1717.

Rys. 19. Rycinka dewocyjna

Rys. 19. Rycinka dewocyjna.

Drukarnia jasnogórska dysponowała dwiema prasami przeznaczonymi do odbijania obrazków, które jednakże w zachowanym inwentarzu figurują jako zepsute[24]. Kolejny inwentarz nie rejestruje pras tego rodzaju. Wymienia tylko sześć pras, nie wyszczególniając jednak, do czego służą[25]. Wiadomo jedynie, że w marcu 1792 r. prowadzono naprawę blach spiżowych służących do wyciskania obrazków Matki Boskiej Jasnogórskiej do książek niemieckich. Niestety, nie wiadomo, kto poprawiał blachy, z których odbijano obrazki do książki o. Ksawerego Augustyna Rottera Zuflucht der Sünder oder andächtiger Zutritt der Betrübten zu der im Czenstochauer Gnaden zatytułowanej pierwotnie jako Refugium peccatorum seu devotus afflictorum recurses ad Thaumaturgam Częstochoviensem Matrem i wydanej w 1749 r., tłumaczonej na wiele języków, w tym również na język polski, pod tytułem Ucieczka grzeszników albo nabożny zasmuconych rekurs do dzielney cudami Częstochowskiey Matki. Ponieważ kilka egzemplarzy tej książki sprowadzono do Częstochowy, wydaje się być pewnym, że obrazki te były tłoczone w drukarni jasnogórskiej.

Należy przyjąć, że Jasna Góra tłoczyła obrazki przede wszystkim Matki Boskiej Częstochowskiej i różnych świętych. Niewiele z nich zachowało się do czasów współczesnych, poza tym trudno ustalić miejsce ich druku, gdyż z reguły nie były one sygnowane, ani nie podawano, z jakiej drukarni pochodzą.

Kolejną grupę ilustracji, których wykonanie wymagało wysokiej precyzji, stanowiły konfraternie. Konfraternia paulińska, jako nieformalne stowarzyszenie dobrodziejów i przyjaciół zakonu, sięga swymi początkami połowy XIV w. Nie stanowiła ona prawnej organizacji, ale była to duchowa łączność zakonu z uprzywilejowanym gronem swoich dobrodziejów, przyjaciół i współpracowników. Dzięki tej wspólnocie z osobami duchownymi i świeckimi, paulini mogli lepiej realizować swoje posłannictwo w kościele. Konfratrzy stawali się współuczestnikami wszelkich dóbr duchowych zakonu zarówno za życia, jak i po śmierci. Generał zakonu lub prowincjał przyjmując osobę świecką lub duchowną do konfraterni chciał przede wszystkim wyrazić wdzięczność i uznanie za świadczone przez nią dotąd dobrodziejstwa względem wspólnoty i jednocześnie włączyć ją do udziału w dobrach duchowych i do większego jeszcze współuczestnictwa w wypełnianiu zadań i posłannictwa zakonu. Moment takiego przyjęcia obchodzono w sposób bardzo uroczysty, wręczając nowemu konfratrowi specjalny dyplom. Dyplomy te, bardzo obficie zdobione, odciskano na papierze lub odbijano na specjalnym jedwabiu, zwanym kitajką. Zachowane dyplomy z 1770 r. przedstawiają postacie świętych szczególnie czczonych w zakonie paulinów oraz herb paulinów w otoku stylizowanych liści. Tekst okala ramka o szerokości 6 cm. Całość natomiast została odbita z klocka drzeworytniczego[27].

Konfraternie były drukami w szczególny sposób zindywidualizowanymi. Odbijano ich zaledwie po kilka egzemplarzy, pozyskując nowe ich wzory od częstochowskich sztycharzy.

Kończąc rozważania na temat typografii i zdobnictwa druków jasnogórskich, wspomnieć należy również o bardzo specyficznym rodzaju druków wydawanych w typografii jasnogórskiej, jakimi były małe widoczki Jasnej Góry, tzw. listy z nieba lub korespondencja Matki Boskiej. Te ilustrowane, wykonane w technice miedziorytu[26], modlitewniki, odbite obustronnie na kartce papieru, składane w formie zapieczętowanej koperty, przedstawiały adorację cudownego obrazu przez świętych Łukasza i Pawła Pierwszego Pustelnika, z sylwetką twierdzy w tle. Zachowane egzemplarze, w większości anonimowe, wskazują na niezwykłą popularność „listów”, które datują się na drugą połowę XVIII w. do pierwszej połowy XIX w.

Rys. 20. Listy z nieba

Rys. 20. Listy z nieba.

Zarówno treści, jak i zdobnictwo druków wydawanych na Jasnej Górze w znaczący sposób kształtowały maryjność pątnictwa jasnogórskiego. Modlitewniki jasnogórskie narzucały określony dobór lektury i kody jej odczytywania, propagowały normy postępowania, rozwoju życia religijnego i praktyk dewocyjnych, upowszechniały typy nabożeństw i form pobożności maryjnej. Oddziaływały na kształtowanie się wrażliwości estetycznej w stosunku do książki, jako nośnika treści intelektualnych, kulturowych i religijnych. Zapotrzebowanie na tego typu pozycje było tak znaczne, że niektóre modlitewniki wydawano kilkukrotnie. Poprzez dostarczanie różnego typu modlitewników, Jasna Góra w znacznym stopniu formowała i utrwalała różne formy nabożeństw, kształtując pojęcia oraz mentalność religijną szerokich warstw wiernych. W tym należy upatrywać istotnego znaczenia drukarni jasnogórskiej i jej wydawnictw.

Typografia oraz zdobnictwo druków jasnogórskich XVIII w. pełniły jednocześnie kilka istotnych funkcji. Po pierwsze rozsławiały historyczne zwycięstwo nad Szwedami w 1655 r., akcentując boską w tym ingerencję poprzez umieszczanie na ilustracjach „znaków na niebie i ziemi”. Do funkcji tej dołączyła niebawem kolejna, gloryfikująca cudowny wizerunek w związku z jego koronacją w 1717 r. Celowi temu służyły liczne ilustracje przedstawiające ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej. Trzecim, równie ważnym zadaniem, jakie spełniały druki wydawane w typografii jasnogórskiej omawianego okresu, było ugruntowanie wyjątkowej pozycji Częstochowy, jako najsłynniejszego w Polsce ośrodka kultu maryjnego. Rolę tę spełniały z powodzeniem druki dewocyjne.

Poprzez wydawane w oficynie paulińskiej książki, oddziaływanie klasztoru jasnogórskiego miało szerszy zasięg. Treści wygłaszane i propagowane przez zakonników jasnogórskich w kazaniach, modlitewnikach i podczas pracy w konfesjonale były przekazywane szerszemu gronu odbiorców w książkach, opracowywanych i wydawanych przez paulinów oraz tłoczonych przez prasy jasnogórskie.

Przypisy

[1] Nowakowski Wawrzyniec Antoni Agapit. W: Słownik Pracowników Książki Polskiej. Warszawa; Łódź: PWN, 1972, s. 632; Pollacz Łukasz Rudolf. W: Słownik Pracowników Książki Polskiej. Warszawa; Łódź: PWN, 1972, s. 697.

[2] Szersze informacje o Pollaczu zawiera jego biogram autorstwa Janusza Zbudniewka. Słownik polskich teologów katolickich. T. 3. Warszawa: Akademia Teologii Katolickiej, 1982, s. 406–407. Por. też KUNCZYŃSKA-IRACKA, A. Malarstwo ludowe kręgu częstochowskiego. Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1978, s. 70, 78.

[3] Por.: ESTREICHER, K. Bibliografia polska. T. 24. Warszawa: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1977-, s. 452–454; KUNCZYŃSKA-IRACKA, A. dz. cyt., s. 71, 78, ilustr. 33.

[4] Sygnowane są zaledwie dwie kompozycje; przed s. 85 – Koronacja Marii – L[aurentius] A[ntonius] N[owakowski] oraz przed s. 249 – Ukrzyżowanie – L[aurentius] N[owakowski]. Wszystkie te kompozycje zostały ujęte w drzeworytowe szablonowe bordiury, w większości o motywie liści akantu.

[5] Dedykację księstwu Jerzemu i Magdalenie Lubomirskim, zawartą w dziele Szembeka Krzysztofa. Nowa Korona chwały naywyższej Monarchini nieba y ziemie Nayiaśniejszej Królowey Polskiey Maryi Pannie [...] (Częstochowa 1718), Nowakowski podpisał: Niegodny Kapellan X. Antoni Nowakowski, Typographii Jasnogórskiey Director.

[6] STANISZEWSKI, S. Estetyka polskiego druku książkowego XVIII wieku. Ze Skarbca Kultury 1960, z 1, s. 130.

[7] Por. Summarium theologiae moralis tripartitum oraz Breviarum universae theologiae moralis, wydane w drukarni jasnogórskiej w 1795 r.

[8] Sygnety drukarni częstochowskiej reprodukowane w wydawnictwie Hałaciński Kazimierz, Piekarski Kazimierz. Sygnety polskich drukarzy, księgarzy i nakładców. Zbiór podobizn i oryginalnych odbić. Kraków: Towarzystwo Miłośników Książki, 1927.

[9] Monogram ten odczytano jako „CK”, czyli, jak wskazuje Henryk Czerwień, Korneliusz Kasprowski. Por. CZERWIEŃ, H. Kasprowski Korneliusz. W: Słownik Pracowników Książki Polskiej Suplement. Warszawa; Łódź: PWN, 1986, s. 91.

[10] SMORĄG, E. Drukarnia jezuicka w Sandomierzu w XVIII wieku. Roczniki Biblioteczne 1965, R. 9, s. 60–63.

[11] BOGUSŁAWSKA, J. Dzieje drukarni prymasowskiej w Łowiczu i jej produkcja (1761–1836). Roczniki Biblioteczne 1965, R. 9, s. 267.

[12] SIENNICKI, S. Dawna drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej (1628–1864). Wyd. 2 i uzupełnione, ozdobione ryciną i 8-ma Fasccimile pisma i niektórych ornamentów drukarskich z drugiej połowy XVII i początku XVIII stulecia. Warszawa, 1887, k. 1 nlb.; Archiwum na Jasnej Górze, nr akt 245, s. 468, 470.

[13] Por.: WIĘCEK, A. Strachowscy. Z dziejów ilustratorstwa śląskiego XVIII wieku. Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1960.

[14] KORDECKI, A. Nova Gigantomachia, contra sacram Imaginem... ina Claro Monte Częstochouiensi. Cracoviae: Officina Viduae et Haeredum Francisci Caesarij, 1657, s. 2 i 160.

[15] ROTTER, K. Gnad – und wundervolle Brosamen von der königlichen Taffel Herrscherin Himmels, und Erden Maria durch Würdung ihrer glorreichen, von dem Heil. Luca auf einem cypreßinen Tisch gemahlten, in dem Königreich Polen, auf dem Clarenberg zu Czenttochau, unter angelegentlichster Absorge derer Brüder des Heil. Pauli ersten Einsidler –ordens, in das vierte Jahrhundert verwahrten, und von Ihro Päbstl. Heiligkeit Clemente XI, im Jahr 1717. herrlich gecrönten Bildnuß, zum Tost und Henl derer dahin ihre Zuflucht nehmenden Rechtglaubigen, ohne Maaß abfallen. Wrocław: Drukarnia Johanna Franza Kreuzera, 1750, s. 498-499. (W polskim wydaniu przełożone jako Odrobiny stołu Królewskiego Pani Nieba i Ziemi Maryi Jej chwalebnego Majestatu, przez Św. Łukasza na stole cyprysowym namalowany, w królestwie polskim, na Jasnej Górze w Częstochowie, pod opieką braci paulinów, zakonu św. Pawła Pierwszego pustelnika, w czterechsetlecie ukoronowany przez jego świątobliwość papieża Klemensa XI w roku 1717).

[16] Kordecki Augustyn, dz. cyt., s. 1, rys. opisanego zjawiska na s. 2.

[17] ROTTER, K. dz. cyt., s. 499–501.

[18] W egzemplarzu Nowej Gigantomachii: Biblioteka Jasnej Góry, Biblioteka na Skałce w Krakowie XI A 3. Wymiary płyty: 127 x 165 mm. Por. TATARKIEWICZ, W. Architektura Jasnej Góry. Warszawa: PWN, 1966, s. 152; KUNCZYŃSKA-IRACKA, A. dz. cyt., s. 74–75. Reprodukcje w: KORDECKI, A. Pamiętnik oblężenia Częstochowy 1655. Warszawa: Drukarnia A. T. Jezierskiego, 1900, s. 24–25; FRĄŚ, L. Obrona Jasnej Góry w 1655 r. Częstochowa: nakładem OO. Paulinów z Jasnej Góry, 1935, tabl. II, s. 32–33; KERSTEN, A. Pierwszy opis obrony Jasnej Góry 1655. Studia nad Nową Gigantomachomią Augustyna Kordeckiego. Warszawa: Książka i Życie, 1959, il. 17.

[19] Na s. 159–160, zatytułowany na marginesie: Omen felisioris progressus.

[20] Według Ambrożego Nieszporkowicza, cyt za.: FRĄŚ, L. dz. cyt., s. 163–164.

[21] Podczas oblężenia w 1655 r. oryginału cudownego obrazu nie było na Jasnej Górze. Jego miejsce zajęła kopia. Zob. KERSTEN, A. Szwedzi pod Jasną Górą. Warszawa: PWN, 1975, s. 129–130, 154.

[22] Drzeworyt o wymiarach 52 x 104 mm. Por.: ESTREICHER, K. Bibliografia polska. T. 33. Warszawa: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1977-, s. 295.

[23] Por. KUNCZYŃSKA-IRACKA, A. dz. cyt., s. 70.

[24] Archiwum na Jasnej Górze, nr akt 572, s. 15.

[25] Archiwum na Jasnej Górze, nr akt 457, s. 72.

[26] Por. KUNCZYŃSKA-IRACKA, A. dz. cyt., s. 77–78, repr. il. 45–48; PASZKIEWICZ, M. Częstochowska „korespondencja” Matki Boskiej. W: Muzeum Polskie. T. 2, z. II (VII), Londyn: Katolicki Os´rodek Wydawniczy Veritas 1978, s. 82–87.

[27] Archiwum na Jasnej Górze, nr akt 643, s. 7.

 Początek strony



Typografia i zdobnictwo druków jasnogórskich XVIII wieku / Dagmara Bubel // W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska - Nr 9/2010 (118) grudzień. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2010. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2010/118/a.php?bubel. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187


blog comments powered by Disqus