ebib 
Nr 4/2009 (104), E-learning – doświadczenia polskich bibliotekarzy . Komunikat
 poprzedni artykuł następny artykuł   

 


Katarzyna Wolff
Pracownia Badań Czytelnictwa Instytutu Książki i Czytelnictwa
Biblioteka Narodowa

Społeczny zasięg książki w Polsce w 2008 roku – komunikat z badań Biblioteki Narodowej


Pod koniec listopada 2008 r. Biblioteka Narodowa (BN), przy techniczno-organizacyjnej współpracy TNS OBOP (Ośrodek Badania Opinii Publicznej Sp. z o.o.), przeprowadziła kolejne badanie z cyklu poświęconemu społecznemu zasięgowi książki. Sondaż – podobnie jak wszystkie wcześniejsze – zrealizowano na losowej, reprezentatywnej próbie mieszkańców Polski w wieku 15 lat i więcej. Techniką bezpośredniego wywiadu kwestionariuszowego w domach respondentów przebadano 1005 osób, maksymalny statystyczny błąd pomiaru wynosił +/–3,1% przy wiarygodności oszacowania równej 95%. W zrealizowanej próbie 1% odpowiadał 322 534 osobom w populacji mieszkańców Polski w wieku 15 lat i więcej. Jak w każdym badaniu z cyklu, również w 2008 r. interesowano się następującymi zagadnieniami: jaka część społeczeństwa czyta i kupuje książki, jaka jest intensywność lektury i zakupów w ciągu roku, jakie książki są czytane i kupowane oraz jakie są do nich źródła dostępu. Dodatkowo w 2008 r. zbadano korzystanie z bibliotek oraz społeczne oczekiwania wobec bibliotek publicznych.

Czytanie książek w 2008 r.

W 2008 r. czytanie książek (tzn. kontakt w ciągu roku przynajmniej z jedną) zadeklarowało 38% badanych. Był to najniższy wskaźnik czytelnictwa, jaki został zanotowany od czasu systematycznie prowadzonych na ten temat obserwacji, tj. od 1992 r. Spadek ten przebiegał stopniowo: początkowo (lata 1994–2004) polegał na zmniejszaniu się intensywności czytania, następnie – ogólnej liczby czytelników (z 58% w 2004 r. do 50% w 2006 r. i 38% w 2008 r.). Ostatnia tendencja spadkowa wystąpiła we wszystkich kategoriach społeczeństwa, z wyjątkiem mieszkańców największych, ponad 500-tysięcznych miast, gdzie odsetek czytelników nawet nieznacznie wzrósł (z 54% w 2006 r. do 57% w 2008 r.). Szczególnie wysoki spadek czytelników (powyżej średniej ogólnopolskiej) miał miejsce wśród: 15–19-latków (16 punktów procentowych (pp)), osób z wykształceniem średnim i pomaturalnym (16 pp), mieszkańców miast liczących do 20 tys. ludności (16 pp) i miast 100–500-tysięcznych (17 pp) oraz wśród mężczyzn (15 pp) i internautów (18 pp).

W 2008 r. czytelnicy wybierali przede wszystkim popularne powieści: obyczajowo-romansowe (18%) i sensacyjno-kryminalne (15%) oraz książki encyklopedyczno-poradnikowe (14%). Sięgali również po literaturę faktu (11%), książki dla dzieci i młodzieży (10%), fantastykę (10%) oraz lektury szkolne i podręczniki (10%), nieco rzadziej po książki religijne (7%) i literaturę fachową (7%), a sporadycznie po eseistykę i publicystykę (2%) oraz literaturę ezoteryczną (1%). Ogólnie więcej amatorów znajdowała literatura piękna (65%) niż niebeletrystyka (46%). Głównym źródłem książek były dla czytelników w 2008 r. biblioteki (40%), zwłaszcza publiczne (27%), następnie własny księgozbiór (36%), księgozbiory rodziny i znajomych (35%), zakupy (35%). W porównaniu z latami wcześniejszymi w kwestii dostępu do książek dominującą pozycję utrzymały biblioteki, przy spadku znaczenia zakupów i księgozbiorów rodzinno-towarzyskich.

Kupowanie książek w 2008 r.

W 2008 r. kupowanie książek (tzn. przynajmniej jednej w ciągu roku) zadeklarowało 23% badanych i był to – podobnie jak w przypadku czytelnictwa – najniższy odnotowany do tej pory wskaźnik zakupów. Spadek ten przebiegał systematycznie (z 37% nabywców w latach 2002 i 2004 przez 33% w 2006 r. do 23% w 2008 r.) i objął w ostatnim okresie prawie wszystkie kategorie społeczne, z wyjątkiem osób najmłodszych (10-procentowy wzrost zakupów wśród uczniów zaopatrujących się w podręczniki) i najstarszych (kupujących co prawda najrzadziej, lecz na stałym poziomie) oraz mieszkańców największych, ponad 500-tysięcznych miast. Również na wsi nie odnotowano większych różnic (w latach 2006–2008 udział nabywców zmniejszył się o 4 pp). Największe spadki wystąpiły natomiast w małych miastach (o 21 pp) i w grupie wiekowej 40–49 lat (o 19 pp). W ostatnim okresie zmniejszyła się przede wszystkim grupa kupujących rocznie 5–11 książek (z 10% w 2006 r. do 4% w 2008 r.), nie zmieniła zaś (wprawdzie każdorazowo najmniej liczna) kupujących najwięcej, tj. rocznie co najmniej 12 tytułów.

W 2008 r. nabywcy – inaczej niż czytelnicy – wybierali przede wszystkim książki encyklopedyczno-poradnikowe (23%), następnie szkolne podręczniki i lektury (15%), popularne obyczajowo-romansowe powieści (13%) oraz książki dla dzieci i młodzieży (10%). Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszyła się literatura sensacyjno-kryminalna (9%), fantastyka (8%) oraz literatura faktu (8%). Rzadziej kupowano książki religijne (5%) i fachowe (4%), a sporadycznie eseistykę i publicystykę (2%). Ogólnie częściej (51%) kupowano książki niebeletrystyczne niż literaturę piękną (45%).

Największa część kupujących (57%) zaopatrywała się w książki w tradycyjnych księgarniach, znaczna (23%) – w sklepach sieci EMPiK. Część nabywców (12%) korzystała z ofert klubów książki i możliwości kupowania przez Internet (12%). Pewną popularnością cieszyły się także kioski „Ruchu”, Kolportera i innych tego rodzaju firm (7%), supermarkety (7%), antykwariaty (5%). Zdarzało się, że miejscem zakupu była szkoła (3%). Sporadycznie korzystano z punktów oferujących tzw. tanią książkę (2%), z innych niż klubowa i odbywająca się za pośrednictwem Internetu form sprzedaży wysyłkowej (2%), z ulicznych, bazarowych, targowych stoisk (1%), ze sprzedaży w kościołach (1%) i bibliotekach (1%).

Korzystanie z bibliotek w 2008 r.

Odwiedzenie (choćby jeden raz) dowolnej biblioteki zadeklarowało w 2008 r. 24% co najmniej 15-letnich mieszkańców Polski. Zainteresowana nimi była przede wszystkim większość nastolatków (71%) i osób jeszcze się uczących (70%). W niektórych kategoriach odsetek korzystających z bibliotek przewyższał średnią ogólnopolską, np. wśród dwudziestolatków (35%), osób z wykształceniem średnim i policealnym (31%) oraz wyższym (35%), mieszkańców dużych, 100–500-tysięcznych miast (30%), także wśród kobiet (30%), w innych – odbiegał od niej niekorzystnie, np. wśród pięćdziesięciolatków (13%) i starszych (10%), osób z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym (3%) oraz zasadniczym zawodowym (9%), wśród mężczyzn (17%). Biblioteki częściej odwiedzali internauci (37%) aniżeli osoby niekorzystające z Internetu (11%) i – co zrozumiałe – czytelnicy książek (50%) niż nieczytający (8%) oraz – co już mniej oczywiste – ich nabywcy (46%) niż niezainteresowani ich zakupem (17%).

Podstawowym zadaniem bibliotek publicznych, zdaniem większości badanych (71%), winno być wypożyczanie do domu książek. Na możliwość czytania książek na miejscu w bibliotece oraz czasopism wskazało odpowiednio: 39% i 31%. Blisko co czwarty badany (23%) był zdania, że biblioteka powinna umożliwiać korzystanie z Internetu, a niespełna co piąty (17%), że powinna wypożyczać do domu prasę. Bibliotekę publiczną postrzegano także jako miejsce wypożyczania do domu książki mówionej (15%), płyt, kaset z filmami lub muzyką (11%), edukacyjnych programów komputerowych (11%). Od instytucji tej oczekiwano szerokiej oferty w postaci możliwości korzystania z programów komputerowych (13%), uczestniczenia w różnego rodzaju spotkaniach i zajęciach (11%) oraz kursach, np. komputerowych, językowych (8%), dostarczania informacji na temat miejscowości i regionu (9%) oraz pracy, nauki, form spędzania wolnego czasu (8%), a nawet możliwości oglądania filmów i słuchania muzyki (8%) czy po prostu spotykania się ze znajomymi, sąsiadami, rówieśnikami (4%).

Komentarz:

  1. Szybki rozwój nowych technologii (komputeryzacja, internetyzacja, cyfryzacja), a przede wszystkim coraz bardziej powszechny do nich dostęp sprawiają, że praktykowanie piśmienności i czytelnictwo przebiegają – zwłaszcza w niektórych grupach społeczeństwa i w odniesieniu do niektórych funkcji – w nowej przestrzeni: z wykorzystaniem nowych nośników i nowych instytucji. Dowodem jest m.in. najmniejszy spadek odsetka czytelników książek w kategorii najstarszych mieszkańców oraz blisko dwukrotny w okresie 2006–2008 spadek zainteresowania książką fachową. Jednocześnie nadal książki czyta ponad połowa (51%) internautów i 26% niekorzystających z Internetu oraz 80% użytkowników tradycyjnych bibliotek i 25% z nich niekorzystających.

  2. Zmianom technologicznym towarzyszą zmiany w kulturze (zanikanie hierarchii, kanonów, prymat rynku i kultury popularnej) oraz w edukacji (ograniczanie minimów lekturowych i fragmentaryzacja lektur, testy i klucze interpretacyjne jako narzędzia sprawdzania wiedzy, postawienie na wskaźniki ilościowe w kształceniu na poziomie wyższym), które również oddziałują na zasięg książki i charakter czytelnictwa. Dowodem m.in. zainteresowanie głównie rynkowymi nowościami, tytułami „głośnymi”, literaturą popularną, poradnikami, w mniejszym stopniu klasyką, przy jednoczesnym znaczącym udziale czytelników wybierających książki trudniejsze według indywidualnych gustów i potrzeb. Względnie stabilne zainteresowanie książkami dla dzieci i młodzieży dowodzi skuteczności akcji promujących ten rodzaj literatury i czytanie dzieciom. Obieg książek więc, podlegając procesom mediatyzacji, zarazem się unifikuje i indywidualizuje.

  3. Zmiany te oddziałują oczywiście również na zachowania nabywców książek. Według GUS, w latach 2005–2007 przeciętne roczne wydatki na książki na 1 osobę w gospodarstwie domowym wzrosły wprawdzie z 16,20 zł do 17,04 zł, jednak ich udział w wydatkach przeznaczanych na kulturę zmniejszył się w tym czasie z 5,94% do 4,93%, co wskazuje zarówno na zmianę preferencji nabywców, jak i rosnące ceny książek (dla porównania udział wydatków na zakup telewizorów wzrósł w tym czasie z 6,11% do 9,61%, a opłat za telewizję kablową z 19,48% do 21,80%). Trzeba zauważyć, że kupowaniem książek zawsze interesowała się mniejszość polskiego społeczeństwa, potrzeby tego rodzaju były „płytkie”, a jednocześnie wyraźnie różnicowały społeczeństwo. Wydawcy mogli i mogą liczyć na stosunkowo niewielką, lecz względnie stabilną grupę stałych odbiorców, zapewniających im zyski, oraz znacznie liczniejszą – klientów trudno przewidywalnych, sytuacyjnych.

  4. Oba rodzaje zmian nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie bibliotek. Z jednej strony rośnie ich znaczenie jako źródła książek dla czytelników, z drugiej – poszerzają i różnicują społeczne oczekiwania wobec nich. Dotyczy to zwłaszcza bibliotek publicznych, instytucji skierowanych do szerokiego odbiorcy, zarazem uniwersalnych i lokalnych. Stają one przed takimi problemami, jak wypracowanie odpowiedniej dla danej placówki oraz lokalnej i regionalnej sieci polityki kształtowania zbiorów, współpraca z innymi instytucjami kulturalnymi i oświatowymi, przygotowanie niestandardowej oferty usług.

  5. Spadek zainteresowania tradycyjną, drukowaną książką odnotowuje się także w innych krajach. Porównywalność wyników jest jednak ograniczona, głównie z powodu braku najnowszych badań na ten temat. Dane z lat 2005–2006 i wcześniejsze (m.in. badania Eurostatu na temat uczestnictwa w kulturze), jak wskazuje nawet przykład polski, nie są miarodajne, gdyż nie uwzględniają najnowszych tendencji, przede wszystkim szybko postępującej internetyzacji (np. w Polsce w 2008 r. 55% mieszkańców w wieku 15 lat i więcej deklarowało dostęp do Internetu, a 47% korzystanie z sieci, w tym 91% w domu, podczas gdy w 2006 r. korzystający z Internetu stanowili 36%, a w 2002 r. – 22%) oraz poszerzającego się dostępu do cyfrowych zasobów światowego oraz polskiego piśmiennictwa (rozwój bibliotek cyfrowych, oferta Google Book Search). Trzeba więc wyraźnie stwierdzić, że zarejestrowany w 2008 r. stan czytelnictwa nie odzwierciedla poziomu piśmienności, której praktykowanie zawdzięczamy coraz częściej także nowym nośnikom. Jego spadek uznać należy jednak za wyjątkowo wysoki, sytuujący nas na poziomie krajów od lat mających najniższe wskaźniki (jak Grecja czy Portugalia) i świadczący, że nawyk lektury (podobnie jak zwyczaj kupowania książek) nie jest w naszej kulturze odpowiednio głęboko zakorzeniony. Z tego powodu zmiany w szerokim otoczeniu funkcjonowania książki wyjątkowo łatwo i szybko oddziałują na jej zasięg.

  6. Na zakończenie warto zauważyć, że obecnie (głównie w pracach psychologów, m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie) coraz częściej podnoszone są zalety czytania literatury pięknej i wynikające stąd wartości (otwartość, komunikatywność, kreatywność) zarówno dla jednostek, jak i całych społeczności. Wnioski tego rodzaju winny inspirować decydentów, pracowników odpowiednich instytucji, w tym bibliotek, zwłaszcza w kontekście wyników prezentowanego badania.

Od Redakcji:

Komentarz Jana Wołosza na temat badań przeprowadzonych przez Instytut Książki i Czytelnictwa, dotyczących społecznego zasięgu książki w Polsce, ukazał się na łamach miesięcznika "Bibliotekarz" (2009, nr 5, s. 25-26).

 Początek strony



Społeczny zasięg książki w Polsce w 2008 roku – komunikat z badań Biblioteki Narodowej / Katarzyna Wolff// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska - Nr 4/2009 (104) maj. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2010. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2010/104/a.php?wolff. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187