EBIB Nr 4/2007 (85), Technika i innowacje dla bibliotek. Artykuł Poprzedni artykuNastpny artyku  

 


Roman Wojciechowski
Miejska Biblioteka Publiczna im. Józefa Wybickiego w Sopocie

Komunikatory w sopockiej bibliotece czyli od GG do Mirandy


Komunikator internetowy jest to mała aplikacja umożliwiająca natychmiastowy kontakt między użytkownikami sieci [z ang. instant messaging (IM), czyli komunikacja natychmiastowa]. Jego funkcjonowanie opiera się na protokołach komunikacyjnych: Komunikatory przesyłają informacje według zasad ustalonych przez protokoły komunikacyjne tak, że publicznie udokumentowane protokoły są zwykle implementowane przez wiele komunikatorów, zapewniając prawie nieograniczone grono odbiorców[1]. Wcześniejsze programy do komunikacji wyświetlały litery w trakcie wpisywania przez użytkowników, w chwili obecnej następuje wymiana linijek tekstu, ale nie tylko. W trakcie komunikowania się mamy do czynienia z wysyłaniem SMS-ów, komunikacją głosową VOiP i możliwością prowadzenia wideokonferencji.

Pierwszym komunikatorem, który przypomina dzisiejsze był wprowadzony w 1996 r. ICQ firmy Mirabilis, wykupiony w 2002 r. przez AOL Time Warner. Obecnie nie mówimy już o komunikatorach, a raczej multikomunikatorach[2], czyli komunikatorach obsługujących wiele sieci jednocześnie; jako przykłady można wymienić: Konnekt, AQQ, Miranda IM.

Aby móc uzyskać identyfikator poszukiwanego użytkownika, większość sieci IM oferuje katalogi, w których każdy z użytkowników może zamieścić informacje o sobie: imię, nazwisko, niekiedy adres, numer telefonu czy też inne dane. Niektóre protokoły przesyłają te dane w popularnym formacie przesyłania wizytówek vCard, używanym przez programy pocztowe czy telefony komórkowe.

Trudno wymienić wszystkie liczące się komunikatory i multikomunikatory, ale można wymienić te najbardziej popularne na rynku polskim: GG, Tlen, Spik, Stefan, Skype, Miranda, Konnekt, Google Talk, Jabber. Jako ciekawostkę można dodać, że używając tych aplikacji, instalujemy je w systemie, co nie zawsze jest mile widziane przez pracodawców, ale istnieją już aplikacje komunikacyjne bazujące na stronach WWW, więc użytkownik może korzystać tylko z okna przeglądarki, np. Gmail chat, WebGG.

Po tym krótkim wprowadzeniu warto zastanowić się, w jaki sposób można owe komunikatory wykorzystać w bibliotece. Pojawi się wiele sprzeciwów pracodawców, informatyków i osób nieprzyzwyczajonych do kontaktowania się w ten sposób. Myślę jednak, po ponadrocznym doświadczeniu z taką komunikacją w strukturze Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Józefa Wybickiego, iż można polecić bibliotekom ten rodzaj komunikacji, który podbija świat.

W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Józefa Wybickiego w Sopocie wybraliśmy komunikator GG ze względu na jego popularność. Początkowo był testowany w Wypożyczalni dla Dorosłych, Dzieci i Młodzieży Biblioteki Głównej, ale rychło w ten rodzaj łączności została wyposażona Czytelnia, Oddziały: Gromadzenia i Opracowania Zbiorów oraz administracja. Następnie komunikator trafił do agend MBP w Sopocie. Zasady jego wykorzystania w pracy były proste: komunikator stanowił narzędzie służbowe i nie był przeznaczony do rozmów prywatnych, oprócz kontaktów z czytelnikami miał być doskonałym narzędziem komunikacji wewnętrznej.

Komunikacja z biblioteką jest prosta, nie wymaga przygotowań ze strony czytelników. Aby skorzystać z GG i skontaktować się z biblioteką, należy jedynie przedstawić się z imienia i nazwiska oraz wyjaśnić swój problem. Bibliotekarz nie reaguje na komunikaty, które nie są podpisane oraz na podsyłane linki i pliki z nieznanych i niepewnych źródeł. Otwieranie plików "nie-bibliotecznych" jest niedozwolone.

Powstaje jednak pytanie, po co skomputeryzowanej bibliotece, posiadającej pocztę elektroniczną, telefony, faksy, jeszcze dodatkowo GG? Odpowiedź jest dosyć prosta: GG to rodzaj komunikacji nienatrętnej, nadawca zostawia jakiś problem, natomiast odbiorca widzi sygnał wiadomości i kiedy ma czas, sporządza odpowiedź. Następuje to natychmiast albo w ciągu paru godzin. Nadawca może nawet zostawić informacje w nocy, a serwer GG prześle wiadomość po "odpaleniu" konta odbiorcy, w tym przypadku konta biblioteki.

Jest to system szybszy aniżeli poczta elektroniczna, zarzucana spamem, efektywniejszy, jeśli chodzi o udzielenie odpowiedzi oraz ekonomiczny. Ktoś chce upierać się przy poczcie? Dobrze, proszę bardzo, zaznaczam jednak, że komunikator może działać w kilku formach. Przy założeniu, że czytelnik udostępni swój numer telefonu komórkowego, dostanie odpowiedź w formie SMS-a, przy założeniu, że osoby komunikujące się posiadają kamery, możemy mieć do czynienia z prawie normalną komunikacją na żywo, czyli wideo-konferencją, a poza tym można jednocześnie rozmawiać i załatwiać sprawy dla kilku osób zainteresowanych, co jest niemożliwe przy poczcie i telefonie.

Do czego jeszcze można zastosować GG, to już zależy od biblioteki. W Sopocie wykorzystujemy komunikator do przesyłania informacji o książkach (dane bibliograficzne), załatwiamy małe kwerendy, przedłużamy terminy zwrotu książek, przesyłamy małe pliki z gotowymi informacjami albo zdjęciami z imprez bibliotecznych jako reklamówki itp. Innymi słowy zastosowaliśmy go do marketingu bibliotecznego.

Komunikacja wewnętrzna stanowi podstawę działań nowoczesnej firmy; sprawne, skoordynowane działania w strukturze organizacyjnej o charakterze rozproszonym są niezbędne i tu naprzeciw wychodzi zastosowanie komunikatorów. W przypadku sopockiej biblioteki komunikatory ułatwiają szybką i sprawną wymianę informacji między placówkami, wymianę doświadczeń zawodowych w postaci porad dla niedoświadczonych koleżanek, przy tym nie generują kosztów po stronie pracodawcy. Komunikatory tworzą wewnętrzne forum informacyjne, integracyjne i samopomocowe, ułatwiają życie placówkom jednoosobowym oraz pozwalają na wymianę porad technicznych związanych z eksploatowanym sprzętem i używanymi aplikacjami.

Możliwości zastosowania tego rodzaju komunikacji są bardzo duże. Fakt, że przy dosyć konserwatywnym podejściu środowiska do nowinek technologicznych, czasem implementacja ich jest dosyć trudna, ale realna. Jednak GG nie jest panaceum na wszystkie problemy komunikacyjne. Podstawową wadą jest nieobejmowanie przez jeden komunikator grup użytkowników, którzy preferują inne narzędzia IM. Stąd pierwsza zmiana i przesiadka na komunikator Tlen – produkt flagowy Portalu o2. Jego zalety polegają na łączeniu użytkowników Tlenu i GG, bezpieczniejszej łączności w porównaniu z GG, łatwiejszym przesyłaniu plików, ale i to już w chwili obecnej wydaje się być mało atrakcyjną ofertą.

Na horyzoncie pojawiła się Miranda – wieloprotokołowy multikomunikator, który pozwala łączyć wiele społeczności przy pomocy odpowiednich plug-inów, czyli wtyczek. Obejmuje ona duże polskie sieci GG, Tlen, Jabber (czyli WP Kontakt) oraz zachodnie czyli ICQ, IRC, MSN, NetSend, Skype itp. Szczegóły można znaleźć na polskiej stronie projektu[3] oraz stronie głównej Mirandy[4]. Z ciekawostek można dodać, że Miranda daje również możliwość czytania wiadomości RSS i Atom po jej odpowiednim skonfigurowaniu. W chwili obecnej jest to moim zdaniem jeden z najlepszych multikomunikatorów, ale ma ogromną wadę, nie jest łatwy w konfiguracji.

Dla przeciętnego bibliotekarza, który nie ma problemów z zainstalowaniem GG czy Tlenu, Miranda ze swoją strukturą wtyczek przeznaczonych do wielu zadań i na dodatek w różnych wersjach wcale nie jest prostą aplikacją. Przy pomocy informatyka można jednak skonfigurować Mirandę do zadań bibliotecznych i używać na służbowych maszynach.

Myślę, że komunikatory mają ogromną przyszłość w bibliotekach, bowiem dają natychmiastową możliwość kontaktu z użytkownikami biblioteki na całym świecie, nie ważne, czy komunikacja następuje przez komputer stacjonarny, czy przez smartphon lub notebook. Ponadto są to aplikacje niewielkie, nieangażujące dużej ilości pamięci komputera, a dające ogromne możliwości. Są coraz bezpieczniejsze, bowiem oferują szyfrowanie transmisji, co jakiś czas temu (w zależności od aplikacji) było kwestią wątpliwą. Oczywiście nikt nie zachęca do obrotu dokumentami firmowymi via komunikator, bo rzecz to nierozsądna i są inne kanały do tego typu komunikacji. Jednakże do prostej i szybkiej łączności z naszymi użytkownikami jest to aplikacja niezbędna, prosta, ekonomiczna i funkcjonalna.

Nasze ponadroczne doświadczenia z używania komunikatorów są dobre; nie tylko wzbogaciły ofertę usługową, ale i wpłynęły na zwiększenie liczby dostarczonych informacji, co czyni bibliotekę jeszcze bardziej otwartą i przyjazną. Unowocześnił się także pakiet używanych technologii komunikacyjnych, co jest niezaprzeczalną zaletą w dzisiejszym świecie. Podniósł się też, dla niektórych rzecz dziwna, prestiż naszej instytucji, daliśmy czytelny sygnał, iż biblioteka to instytucja nowoczesna, oferująca bogatą gamę środków komunikowania się oraz przekazywania informacji.

Przypisy

[1] Komunikator internetowy. In Wikipedia [on-line]. [dostęp 26 grudnia 2006]. Dostępny w World Wide Web: http://pl.wikipedia.org/wiki/Komunikator_internetowy.

[2] Multikomunikatory. In Wikipedia [on-line]. [dostęp 26 grudnia 2006]. Dostępny w World Wide Web: http://pl.wikipedia.org/wiki/Komunikator_internetowy#Multikomunikatory.

[3] Miranda [online]. [dostęp 6 kwietnia 2007]. Dostępny w World Wide Web: http://www.miranda-im.pl.

[4] Miranda [online]. [dostęp 6 kwietnia 2007]. Dostępny w World Wide Web: http://www.miranda-im.org.

 Początek strony



Komunikatory w sopockiej bibliotece czyli od GG do Mirandy / Roman Wojciechowski// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 4/2007 (85) maj. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2007. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2007/85/a.php?wojciechowski. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187