EBIB Nr 4/2007 (85), Technika i innowacje dla bibliotek. Recenzja Poprzedni artykuNastpny artyku  

 


Bożena Bednarek-Michalska
KWE SBP

IBUK – książka elektroniczna


Wydawcy na świecie mają coraz bogatszą ofertę książek elektronicznych, które sprzedają bądź to prywatnym odbiorcom, bądź w pakietach bibliotekom i instytucjom kultury. Doczekaliśmy się także takiej oferty od polskiego wydawcy naukowego. Wydaje się ciekawa, warto się jej przyjrzeć od strony bibliotekarskiej.

PWN nazywa ją naukową czytelnią internetową z dostępem do publikacji akademickich i naukowych z własnej oferty. W czytelni faktycznie za niewielką opłatą można uzyskać dostęp do blisko 200 książek, można też wydrukować wybrane strony. Jest to dla czytelników, a szczególnie studentów bardzo ważne. Dostęp wychodzi taniej niż robienie kopii.

  1. dostęp dobowy 2,44 zł
  2. dostęp dobowy + 10 stron wydruku 3,66 zł
  3. dostęp tygodniowy + 20 stron wydruku gratis 2,59 zł
  4. dostęp miesięczny + 60 stron wydruku gratis 7,77 zł.

Przetestowałam ofertę i oczywiście ma ona pewne niedogodności techniczne, które zgłoszę twórcom, ale myślę, że bibliotekarze będą mieli nową opcję i może dyskusja o digitalizacji i archiwizowaniu najnowszych obiektów zmieni nieco kierunek. Z czasem też okaże się pewnie, czy oferta cenowa jest optymalna, ale o tym zadecyduje rynek.

Wydaje się, że dostęp do nowszych publikacji, których czasem próżno szukać na księgarskich półkach, bo wydane zostały jednak dość dawno, nie należy postrzegać jako konkurencję dla bibliotek cyfrowych tylko komplementarną propozycję. Bibliotekarze będą czekać na włączenie tych pozycji do swoich bibliotek cyfrowych tak długo, jak długo wydawca nie zechce ich zarchiwizować i udostępnić za darmo. To daje nam też jasność w kwestii pozyskiwania praw autorskich. Musimy z wydawcami się umówić, w jakich przestrzeniach działamy, żeby sobie nawzajem nie wchodzić w drogę.

Ta forma dostępu do książek umożliwia czytelnikom wybór pomiędzy zakupem drukowanej publikacji w całości a korzystaniem z jej wersji elektronicznej w dowolnym zakresie i czasie. Oferta czytelni będzie sukcesywnie rozwijana o nowe tytuły, jak zapewnia wydawca. W przyszłości znajdą się w niej również książki innych wydawców i to jest bardzo ciekawe, oznacza bowiem, że wydawcy chcą się dogadywać i widzą we współpracy wspólny interes, podobnie jak bibliotekarze. Oby tylko czytelnicy byli zadowoleni.

Poniżej przytoczę list jednego z pierwszych użytkowników ibuka, który otrzymałam od wydawnictwa:

Ibuknij sobie! Nie rozumiesz? Poczytaj :-)

www.ibuk.pl to nowe miejsce w sieci, gdzie można za pieniądze stanowczo niewielkie wypożyczyć książkę, a nawet wydrukować legalnie interesujące nas fragmenty. Jak to działa, ano popatrzmy. Zainwestujemy kilka złotych i sprawdzimy jak działa ta nowość. Logowanie na stronie poszło szybciutko, pobranie aplikacji umożliwiającej poruszanie się w czytelni też. Na razie punkt dla nich. Wszedłem do katalogu i wybrałem pozycję Kompendium wiedzy o Unii Europejskiej z tygodniowym dostępem i możliwością wydruku 20 stron za całe 2,99 zł – niech stracę :-).

Pomyślałem sobie, że najpierw chciałbym wiedzieć, co jest w tej książce i okazało się, że jest szczegółowy opis pozycji wraz ze spisem treści. Na razie wygrywają, ale zobaczymy, jak to wygląda dalej. Kliknąłem zamów dostęp i system przedstawił mi kilka propozycji: SMS, przelew bankowy i płatność kartą, czyli wybór taki jak trzeba. Wybrałem skorzystanie z mojego banku, zostałem od razu przekierowany na odpowiednią stronę i dokonałem prostej płatności. Później system zrealizował moje zamówienie i książka znalazła się na moim „ekranie”. Faktycznie: szybko, wygodnie i tanio.

Czytelnik chyba zadowolony, ale myślę, że platforma działa nie tak szybko i wygodnie, technologicznie warto jeszcze ją dopracować, ponieważ żeby skorzystać z książki trzeba na swoim komputerze instalować dodatkowe oprogramowanie (freeware) do czytania, które, mam wrażenie, jest osobne.

Itelix iLibrary Reader umożliwia korzystanie z zasobów czytelni ibuk.pl, w tym przeszukiwania bazy książek oraz czytania i drukowania fragmentów książek, do których użytkownik wykupił dostęp. Program przeznaczony jest do pracy w środowisku systemu Windows.

Jest to kłopotliwe. Przyzwyczajeni jesteśmy, że aplikacje „sklepowe” są proste i nie wymagają od nas zbyt wielu operacji technicznych a tym bardziej uczenia się ich działania. Nie znoszę, gdy muszę uczyć się coraz to nowego oprogramowania, bo jest ich zbyt wiele. Programy powinny działać tak, żeby ich użytkownik był prowadzony za rękę prosto i przyjemnie z pomocą własnej intuicji. Czytelnicy bowiem nie muszą być na tyle wyedukowani, by mogli sobie poradzić z posadzeniem takiego programiku na swoim pulpicie. Czytanie i drukowanie potem fragmentów książek jest przyjemne, martwią mnie tylko te limity, że mogę wydrukować 10 stron i koniec, ale tu rozumiem: biznes jest biznes. Wydawnictwo to nie biblioteka.

Zachęcam bibliotekarzy do przyglądania się tym wszystkim nowinkom związanym z książkami i przesyłaniem do EBIB wszystkich ciekawostek tak, byśmy zawsze byli z nimi na bieżąco.

 Początek strony



IBUK – książka elektroniczna / Bożena Bednarek-Michalska// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 4/2007 (85) maj. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2007. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2007/85/a.php?michalska. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187