EBIB Nr 4/2007 (85), Technika i innowacje dla bibliotek. Felieton Nastpny artyku  

 


Łukasz Kaleta
Uniwersytet Słowiański w Baku
EBIB

Felieton 2.0




Kiedy przyszedłem do pracy w Bibliotece Uniwersyteckiej dobre 5 lat temu, długo przyciągałem zdumione spojrzenia niektórych moich koleżanek i kolegów. Wiedziałem, co ich tak dziwi – chodziło o komputer na moim biurku. Bynajmniej nie był to ani pierwszy, ani jeden z nielicznych w naszej zacnej instytucji, bo już dawno byliśmy skomputeryzowani. Szło o coś innego. Po prostu pecet był moim wyłącznym narzędziem pracy – obchodziłem się bez kart, ołówków, pieczątek, no i przede wszystkim bez printów – żadnych książek... lub czasopism!

Tak przybytkami słowa drukowanego wstrząsnęła rewolucja internetowa. Podczas gdy środowisko biblioteczne dochodzi po niej do siebie, Internet stopniowo postępuje naprzód i może nie jest to kolejna rewolucja, ale z pewnością znaczący etap w jego ewolucji. W tym numerze Biuletynu EBIB chcielibyśmy się przyjrzeć, co druga wersja Netu przynosi wiernym i kapłanom zgromadzonym w świątyniach, gdzie bogiem jest słowo pisane.

Co więc „Web 2.0” ma do zaoferowania wyznawcom MARC-a i jego sygnatur? Czym wspólnoty internetowe, komunikatory i mobilność mogą wspomóc nasze działania biblioteczno-informacyjne? Grzegorz Gmiterek zajął się ideą Library 2.0, kilku bibliotekarzy opisało na naszych łamach doświadczenia swoich placówek z różnymi komunikatorami, a Magda Zawadzka podzieliła się ulubionymi filmikami bibliotekarskimi z YouTube’a. W styczniowym Computers in Libraries ukazał się bardzo ciekawy artykuł Darrena Chase’a, który świetnie wpisał się w temat tego miesiąca i postanowiliśmy przybliżyć go polskiemu czytelnikowi.

EBIB od jakiegoś czasu przesiada się na Joomlę, żeby newsy szły szybciej, żeby bardziej uniezależnić się od „technicznych”, żeby pracowało się nam sprawniej. Długo nie potrzebowaliśmy w redakcji komunikatorów, ale dziś Skype niesamowicie ułatwia nam życie, umożliwia tworzenie konferencji, podczas których możemy zorganizować sobie np. szkolenie w posługiwaniu się naszą nową platformą. A ilu z nas przyłączyło się do edycji Wikipedii? bo że trafiliśmy na jej hasła – nie wątpię. Także Google ma coraz więcej do zaoferowania – to już nie tylko wyszukiwarka: Picasa, Blogger, Gmail, Talk... No i ten tekst powstaje przecież w jego „Dokumentach i Arkuszach”, bo tak mi ostatnio prościej – nie potrzebuję zaawansowanych funkcji Worda, a jeśli zapragnę, mogę szybko udostępnić go innym do edycji, np. korektorom.

Dzisiaj moje biurko w ogóle nie jest z tych bibliotecznych. Bywa zawalone testami, wypracowaniami i innymi papierkami, które wiążą się z pracą lektora języka polskiego. To jednak nie przeszkadza mi być na czasie z tym, co dzieje się w bibliotekarstwie czy infobrokerstwie, a dzięki ebibowskiej tele-pracy pozwala je nawet w jakiejś mierze współtworzyć.

 Początek strony



Felieton 2.0 / Łukasz Kaleta// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 4/2007 (85) maj. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2007. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2007/85/a.php?felieton85. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187