EBIB Nr 10/2006 (80), Kreowanie nowego modelu bibliotekarza. Artykuł Poprzedni artykuNastpny artyku  

 


Anna Wałek
Biblioteka Wyższej Szkoły Handlowej we Wrocławiu
Studentka Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa
Uniwersytet Wrocławski

Marta Zajączkowska
Urban Bednarczuk
Studenci IV roku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa
Uniwersytet Wrocławski

Wizja a rzeczywistość - biblioteki i bibliotekarze w oczach studentów


Referat został wygłoszony podczas konferencji Wizja a rzeczywistość - o bibliotekach XXI wieku, która odbyła się 2 grudnia 2005 r. we Wrocławiu. Była to impreza towarzysząca 14 Wrocławskim Promocjom Dobrych Książek, zorganizowana przez studentów Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Miejską Bibliotekę Publiczną we Wrocławiu, w której udział wzięli nauczyciele akademiccy oraz studenci kierunków bibliotekoznawczych z Katowic, Krakowa, Warszawy i Wrocławia, a także przedstawiciele wrocławskiego środowiska bibliotekarzy.

Podczas przygotowania tekstu referatu, posiłkowaliśmy się zarówno literaturą fachową, jak i badaniami prowadzonymi przez nas w środowisku bibliotekarskim oraz wśród studentów i absolwentów Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa. Chcieliśmy przedstawić nasz punkt widzenia na sprawy współczesnego bibliotekoznawstwa i rozwiązania, jakie naszym zdaniem, pomogłyby kształtować coraz lepszy wizerunek zawodu bibliotekarza oraz biblioteki jako placówki.

W kontekście zmian, jakie zachodzą we współczesnym bibliotekarstwie, rodzi się pytanie: kim jest współczesny bibliotekarz, a kim powinien być?

Z naszego, studenckiego punktu widzenia rola ta, a właściwie misja, jaką widzimy przed sobą, niejednokrotnie dalece odbiega od rzeczywistości. Dzieje się tak dlatego, że wiele zmian organizacyjnych czy strukturalnych w bibliotekach, jak choćby postępująca automatyzacja i elektronizacja, napotyka na swej drodze trudne do pokonania bariery.

Jako studenci wielokrotnie spotykaliśmy się ze stwierdzeniami sugerującymi, iż praca w bibliotece usypia kreatywność, ostudza zapał i weryfikuje pewne wyobrażenia, jakie mamy w czasie studiów o naszej przyszłej pracy. Ale czy tak faktycznie musi być? Przy okazji debaty o przyszłości polskiego bibliotekarstwa chcemy zwrócić uwagę na najistotniejsze kwestie, najważniejsze problemy, jakie my – młodzi adepci bibliotekarstwa, zauważamy na drodze nowoczesnej biblioteki do osiągnięcia ideału nowoczesnej i otwartej placówki przyjaznej czytelnikowi.

Edukacja bibliotekarzy

Zacznijmy od kwestii nam, jako studentom, najbliższej, czyli kształcenia przyszłych bibliotekarzy i pracowników informacji. W dobie dynamicznych zmian zachodzących w organizacji i funkcjonowaniu bibliotek w ostatnich latach, należałoby zwrócić uwagę na strukturę i program studiów bibliotekoznawczych. Pozytywnym zjawiskiem jest pojawianie się szeregu nowych specjalizacji na polskich uczelniach. Zaczęto zwracać uwagę na tak istotne aspekty pracy bibliotekarskiej, jak: marketing, public relations, info broking, a także na problematykę bibliotek cyfrowych, które poprzez ustawiczną ewolucję zdają się być istotną częścią przyszłości bibliotekarstwa.

Rozwój nowych technologii teleinformacyjnych powinien wymusić zmianę orientacji programu studiów, niezależnie od ich specjalizacji, tak by absolwent kierunku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa swobodnie poruszał się w środowisku Internetu, a także w zasobach baz danych, czasopism elektronicznych oraz innych źródeł, coraz bardziej powszechnych, a jednak wciąż obcych zdecydowanej większości bibliotekarzy.

Dziś, kiedy biblioteka staje się placówką usługową, a bibliotekarz niejednokrotnie jedynym pośrednikiem i przewodnikiem czytelnika w dostępie do informacji, priorytetowym zadaniem jest taka organizacja bibliotek i takie merytoryczne oraz praktyczne przygotowanie ich personelu, aby ta właśnie usługowa działalność w zakresie dostarczania informacji mogła być w pełni realizowana.

Nie tylko my – studenci i młodzi absolwenci – powinniśmy być należycie przygotowani, ale również personel już zatrudniony w bibliotekach. Biblioteki, korzystając z pozyskanych na te cele środków, organizują liczne kursy i szkolenia – wszak przykazanie kształcenia ustawicznego jest wpisane w nasz zawód – jednakże problem tkwi w głęboko zakorzenionych stereotypach, uprzedzeniach samych bibliotekarzy, którzy nie akceptują zachodzących zmian, bądź też nie potrafią się do nich przystosować, a co za tym idzie, nie dostrzegają konieczności dokształcania się.

Przede wszystkim jakość usług

Podstawową zasadą, jaką biblioteki powinny się kierować, jest działanie w taki sposób, by osiągnąć zamierzone cele, nie tracąc jednocześnie z pola widzenia użytkownika, jego potrzeb i oczekiwań. Dziś bowiem liczy się przede wszystkim jakość, efektywność i wydajność usług. Biblioteka stara się, na wzór organizacji komercyjnych, działających w warunkach konkurencji, ukierunkować na użytkownika i nie tylko sprostać jego potrzebom i oczekiwaniom, ale nawet je odgadnąć i uprzedzić, proponując dogodną formę realizacji. Obecnie biblioteka coraz częściej „walczy” o użytkownika, liczy na jego zainteresowanie i uznanie, prowadząc aktywny marketing swych usług i możliwości. Rola bibliotekarza w tym procesie jest ściśle określona – powinien on przez cały okres swej aktywności zawodowej rozwijać się i doskonalić, aby realizować misję placówki bibliotecznej, być stale na bieżąco z aktualnymi zagadnieniami i problemami interesującymi użytkowników, umiejętnie zarządzać rozproszonymi zasobami informacji oraz posiadać umiejętności pozwalające na kompleksową obsługę społeczności czytelników – klientów biblioteki.

Jak nas widzą…

Powinniśmy również wspólnie zabiegać o to, aby wizerunek biblioteki i bibliotekarza, zakorzeniony w świadomości społecznej i jawiący się dalece niekorzystnie, wreszcie się zmienił. Obok tradycyjnych form pracy i propagowania czytelnictwa lub, jak w przypadku bibliotek naukowych, budowania warsztatu pracy dla środowisk naukowych i akademickich, biblioteka przyjmuje wciąż nowe role – placówki propagującej i organizującej szeroko rozumianą aktywność kulturalną, działalność kulturotwórczą, będącej jednocześnie centrum informacji naukowej – podstawowego warunku rozwoju i funkcjonowania społeczeństwa informacyjnego.

Zjawiskiem charakterystycznym dla bibliotek „otwierających się” na użytkownika, dążących do stałego i interaktywnego kontaktu z nim, są również ciągle ewoluujące witryny internetowe. Coraz częściej obok informacji katalogowych, wiadomości z życia i działalności biblioteki, pojawiają się także kwestionariusze ankiet, dyżury e-mailowe - usługi na wzór amerykańskiego Ask a Librarian, komunikatory internetowe, a nawet fora dyskusyjne. Otwartość i dostępność biblioteki staje się większa niż kiedykolwiek wcześniej, a sam bibliotekarz staje przed zupełnie nowym zadaniem. Wirtualny kontakt z czytelnikiem staje się równie istotny, jak kontakt bezpośredni, rola zaś pozostaje niezmieniona – jest nią spełnianie oczekiwań użytkownika, który zadaje konkretne pytanie, poszukuje konkretnych odpowiedzi lub wręcz przeciwnie – błądzi po omacku i nie potrafi sprecyzować swoich oczekiwań.

Razem łatwiej

Interaktywność bibliotek, ich „wkroczenie” w środowisko wirtualne jest jednakże dopiero pierwszym krokiem do podniesienia efektywności i wydajności procesów bibliotecznych. Pojawia się tutaj jeszcze jedna istotna kwestia – kwestia współpracy.

Powszechnym zjawiskiem jest tworzenie się różnego typu konsorcjów bibliotek, które wprowadzają ten sam system biblioteczny albo które prenumerują zasoby tych samych czasopism elektronicznych – stąd jednak jeszcze daleka droga do rozwinięcia między nimi właściwej współpracy. Jedyną siecią, jaka funkcjonuje obecnie w Polsce, jest sieć bibliotek publicznych. Wydaje się natomiast, że biblioteki naukowe wciąż mają problemy z rozwinięciem prawdziwej, efektywnej współpracy, która z pewnością przyniosłaby niesłychane korzyści, zarówno samym bibliotekom, jak i ich użytkownikom.

Mówiąc o integracji bibliotek, należy również wspomnieć o współdziałaniu, które powinno przejawiać się szerzej także w środowisku bibliotekarskim. Tutaj istotne znaczenie ma praca zespołowa, organizacja tejże pracy zarówno w obrębie jednej placówki, jak i sieci czy pewnych grup bibliotek. Zgrany zespół i wzajemna pomoc to klucz do sukcesu. Ważną rolę odgrywają tu również organizacje zawodowe różnego typu, integrujące bibliotekarzy, wyznaczające nowe kierunki rozwoju i definiujące problemy, które należy rozwiązać w celu usprawnienia pracy. Niestety, wciąż nie wszyscy członkowie środowiska są zaangażowani w struktury SBP, regularnie czytają specjalistyczną prasę bibliotekarską, publikują czy biorą udział w dyskusjach na forum EBIB-u. Aktywowanie tych nieaktywnych członków jest problemem, któremu warto byłoby stawić czoła, aby biblioteki, często stanowiące jeszcze zamknięte skanseny, miały możliwość rozwoju – warunkowanego właśnie przez rozwój zawodowy personelu.

Czym skorupka za młodu...

Jako studenci odbywamy praktyki, a coraz częściej także pracujemy, w różnego typu bibliotekach, które robią na nas dobre lub złe wrażenie, uzupełniając tym samym pewne wyobrażenia o pracy bibliotekarza, jakie kształtuje się w nas podczas studiów. Pozytywnych wrażeń jest, na szczęście, coraz więcej i jak wynika z przeprowadzonych przez nas badań wśród studentów, jest to zjawisko, które nas – młodych bibliotekarzy, motywuje. W dużej mierze od osób, z którymi przychodzi nam pracować, na których się wzorujemy, zależy to, jakimi bibliotekarzami będziemy, jak zechcemy kształtować wizerunek biblioteki i zawodu. Tym, którzy potrafią wskazać nam drogę, należy się uznanie i podziękowanie. Bez pomocy doświadczonych nauczycieli nie uda nam się przecież realizować własnych pomysłów, a to właśnie w dużej mierze ich zapał i wsparcie podsyca naszą kreatywność i radość z tego, że taką właśnie zawodową drogę wybraliśmy.

Każde, z wymienionych przez nas zagadnień, jest kolejnym krokiem do zmiany stereotypowego wizerunku biblioteki i bibliotekarza, dziś – koordynującego jej pracę, zarządzającego, prowadzącego działalność usługową, ale jednak bibliotekarza – świadomego wpisanych w ten zawód zadań i obowiązków. Przed nami jeszcze wiele kroków, które wspólnie musimy podjąć w celu kształtowania prawdziwego, rzetelnego bibliotekarstwa.

O autorach:

Anna Wałek
Studentka IV roku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego (specjalizacja: biblioteki cyfrowe). W lipcu 2006 roku podjęła współpracę z wydawnictwem Versita. Zajmuje się tworzeniem baz danych czasopism naukowych i ludzi nauki w ramach Central European Science Journals. Od września 2006 roku pracuje w Bibliotece Wyższej Szkoły Handlowej we Wrocławiu.

Marta Zajączkowska
Studentka IV roku INiB Uniwersytetu Wrocławskiego (specjalizacja biblioteki naukowe). Stażystka w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu.

Urban Bednarczuk
Student IV roku INiB Uniwersytetu Wrocławskiego (specjalizacja biblioteki naukowe).

 Początek strony



Wizja a rzeczywistość - biblioteki i bibliotekarze w oczach studentów / Anna Wałek, Marta Zajączkowska, Urban Bednarczuk// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 10/2006 (80) listopad. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2007. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2007/80/walek_zajaczkowska_bednarczuk.php. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187