EBIB 
Nr 1/2006 (71), Zasoby bibliotek - prezentacja, informacja, nowości. Artykuł
 Poprzedni artyku Nastpny artyku   

 


Agata Witrylak
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu

Biblioteki państwowych wyższych szkół zawodowych ? nowe ogniwo ogólnokrajowej sieci bibliotecznej




Wprowadzenie

Ostatnie piętnastolecie to okres intensywnego rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce. Nie oznacza to jednak jedynie rozwoju uczelni akademickich w dużych miastach i prywatnych uczelni wyższych w ośrodkach mniejszych. Wiąże się to także z powstaniem i dynamicznym rozwojem państwowego wyższego szkolnictwa zawodowego. Rok akademicki 2004/2005 był siódmym rokiem funkcjonowania pierwszych państwowych wyższych szkół zawodowych, które powołane zostały przez Radę Ministrów na wniosek ministra edukacji narodowej i do 30 sierpnia 2005 r. działały na mocy Ustawy o wyższych szkołach zawodowych z dnia 26 czerwca 1997 r.[1] Od 1 września 2005 r. uczelnie zawodowe podlegają nowej ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27 lipca 2005 r.[2]

W okresie sześciu lat powstało 30 uczelni tego typu. Część na bazie Kolegiów Nauczycielskich oraz Nauczycielskich Kolegiów Językowych (np. w Elblągu, Koninie, Krośnie, Nowym Sączu, Płocku, Raciborzu, Wałbrzychu), sukcesywnie likwidowanych, część od początku jako samodzielne uczelnie. Wraz z nowym rokiem akademickim 2005/2006 rozpoczęły działalność kolejne dwie uczelnie w Oświęcimiu i Zamościu.

Idea powoływania państwowych wyższych szkół zawodowych wywodzi się z inicjatywy lokalnych władz samorządowych, miejscowych stowarzyszeń naukowych lub kulturalnych, a także z inicjatywy organizacji gospodarczych. W większości uczelnie powstały w miastach powiatowych, które w wyniku reformy administracyjnej w 1999 r. utraciły status miast wojewódzkich. Wyjątek stanowią Gorzów Wielkopolski i Opole.

Miasta, w których ulokowano państwowe wyższe szkoły zawodowe, liczą od kilkunastu do stu kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców i położone są w pewnej odległości od dużych ośrodków akademickich. Fakt istnienia uczelni wyższej z pewnością podnosi prestiż miasta i poziom wykształcenia jego mieszkańców.

Uczelnie zawodowe stanowią przeciwwagę dla sporej liczby uczelni niepaństwowych funkcjonujących również w tych miastach lub w ich pobliżu. W uczelniach prywatnych kształci się młodzież posiadająca możliwości finansowe, w państwowych wyższych szkołach zawodowych studiuje młodzież niezamożna, w wielu przypadkach uboga, dla której studiowanie poza miejscem zamieszkania i ponoszenie kosztów z tym związanych jest nierealne. Dlatego też szkoły te stanowią jedyną szansę na wyższą edukację dla tej często zdolnej i chętnej do nauki młodzieży. Funkcjonowanie państwowych wyższych szkół zawodowych powoduje niewątpliwie wzrost wskaźnika osób z wyższym wykształceniem w kraju, który to wskaźnik jest nadal niski w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Państwowe wyższe szkoły zawodowe kształcą w swoich murach od kilkuset do kilku tysięcy studentów (najwięcej w Legnicy i Jarosławiu - około 9 tysięcy). Mimo że wyższe szkolnictwo zawodowe jest nadal nową formą kształcenia w polskim systemie edukacji, liczba studentów sukcesywnie wzrasta.

Obok studiów licencjackich i inżynierskich w przypadku specjalności technicznych, wiele uczelni uruchomiło studia podyplomowe oraz kursy specjalne, które cieszą się dużym powodzeniem wśród społeczeństw lokalnych. Członkowie tych społeczeństw z wielu różnych powodów, jak chociażby trudności na rynku pracy, zmuszeni są uzupełniać lub zmieniać swoje kwalifikacje zawodowe i właśnie państwowe wyższe szkoły zawodowe stwarzają taką szansę, bez potrzeby dojeżdżania do oddalonych ośrodków akademickich.

Dynamikę powstawania państwowych wyższych szkół zawodowych przedstawia poniższa tabela:
Rok akademicki Liczba uczelni
1998/1999 9
1999/2000 14
2000/2001 16
2001/2002 25
2002/2003 25
2003/2004 26
2004/2005 30
2005/2006 32

Rozmieszczenie geograficzne uczelni przedstawia poniższa mapa:

Wszystkie państwowe wyższe szkoły zawodowe, zgodnie z zapisem ustawowym, posiadają bibliotekę.[3] Są to głównie biblioteki ogólnouczelniane, lecz niektóre uczelnie utworzyły także biblioteki instytutowe. W uczelniach, które powstały na bazie kolegiów, sytuacja bibliotek była zdecydowanie bardziej komfortowa, gdyż przejmowały one zbiory bibliotek kolegialnych. Uczelnie tworzone od podstaw organizowały swoje biblioteki samodzielnie, "od pierwszej zakupionej książki".

Ankieta

W roku akademickim 2004/2005 przeprowadzono ankietę pocztową, której celem było zebranie informacji o istnieniu bibliotek państwowych wyższych szkół zawodowych (dalej: pwsz), ich organizacji, zbiorach, personelu, użytkownikach, lokalu, a także automatyzacji. Ankietę otrzymało 26 bibliotek uczelnianych pwsz. Pominięte zostały cztery uczelnie ze względu na krótki (niespełna roczny) okres funkcjonowania. 19 bibliotek (73%) odpowiedziało na pytania zawarte w ankiecie, w większości wyczerpująco. Dlatego też analiza odpowiedzi umożliwiła skompletowanie w miarę pełnej informacji dotyczącej sytuacji bibliotek uczelnianych państwowych wyższych szkół zawodowych.

Pytania podzielono na poszczególne obszary tematyczne dotyczące funkcjonowania bibliotek:

  1. Struktura organizacyjna.
  2. Dostępność biblioteki dla czytelników.
  3. Zbiory biblioteczne.
  4. Polityka zakupów.
  5. Infrastruktura.
  6. Użytkownicy.
  7. Personel.
  8. Koszty.
  9. Współpraca z innymi bibliotekami.

1. Struktura organizacyjna przedstawia się różnie w poszczególnych bibliotekach. W tych najmniejszych i jednocześnie najmłodszych nie ma podziału, gdyż biblioteka zajmuje jedno pomieszczenie. W innych jest podział na dział wypożyczeń i czytelnię, a nawet oddział informacji naukowej. W niektórych znajduje się dział gromadzenia i opracowania oraz dział udostępniania i czytelnia, a także ośrodek informacji. W jednej z bibliotek obok wypożyczalni i czytelni znajduje się także mediateka. W kilku bibliotekach funkcjonują oddzielne czytelnie czasopism oraz czytelnie komputerowe. W dwóch oddzielnie umieszczono wypożyczalnię międzybiblioteczną. Jedna z bibliotek posiada czytelnie profilowane według tematyki zbiorów. W kilku uczelniach obok biblioteki głównej powstały, wspomniane wyżej, biblioteki instytutowe.

Lokalizacja poszczególnych oddziałów bibliotek jest zróżnicowana. W niektórych uczelniach biblioteka zlokalizowana jest jako całość w jednym budynku i na jednej kondygnacji, w innych poszczególne działy biblioteczne mieszczą się w kilku różnych budynkach uczelni, często w sporym oddaleniu od siebie. Zdarza się, iż taka lokalizacja powoduje utrudnienia dla czytelników. Lecz zważywszy na bardzo krótki okres istnienia państwowych wyższych szkół zawodowych, można przyjąć, że okres organizacji biblioteki jeszcze trwa i wszelkie niedogodności z czasem będą się zmniejszać.

2. Dostępność biblioteki dla czytelników kształtuje się od 18 do 66 godzin tygodniowo. Z wyjątkiem jednej biblioteki, wszystkie czynne są także w weekendy, co umożliwia korzystanie ze zbiorów studentom zaocznym.

Wyraźnie rysują się zależności pomiędzy czasem dostępności bibliotek dla czytelników a liczbą studentów w uczelni oraz liczbą zatrudnionych pracowników.

3. Zbiory w zakresie wydawnictw zwartych to księgozbiory liczące od kilku do przeszło stu tysięcy woluminów. Zdecydowanie wyraźna pod względem liczebności księgozbiorów jest przewaga bibliotek, które "odziedziczyły" zbiory po bibliotekach kolegialnych. Tu stosunek liczby woluminów do liczby potencjalnych czytelników (studentów i pracowników pwsz) kształtuje się znacznie korzystniej niż w bibliotekach uczelni, które tworzyły bibliotekę od podstaw.

Najbardziej korzystna sytuacja to przeszło 16 woluminów przypadających na jednego potencjalnego czytelnika, najmniej korzystna - 1 wolumin na jednego potencjalnego czytelnika. Zważywszy jednak kilkuletnie różnice czasowe w powstawaniu poszczególnych uczelni oraz zbiory kolegialne, które przypadły w udziale tylko niektórym, niezwykle trudno jest zastosować jakiekolwiek kryteria porównawcze. Z odpowiedzi respondentów wynika, że wszystkie ankietowane biblioteki sukcesywnie powiększają swoje zbiory i w ciągu jednego roku niektóre księgozbiory wzrastają liczbowo nawet o kilka tysięcy woluminów.

Wszystkie biblioteki prenumerują od kilkunastu do blisko dwustu (w przypadku trzech bibliotek) tytułów czasopism naukowych, popularnonaukowych i fachowych, w tym od jednego do kilkunastu tytułów czasopism obcojęzycznych. Poza nielicznymi wyjątkami, który stanowią biblioteki najmłodszych spośród objętych ankietą pwsz, w każdej z bibliotek znajdują się zbiory specjalne: kasety magnetofonowe, kasety wideo, różnego rodzaju programy dydaktyczne na CD-ROM - od kilku do kilkuset woluminów.

W kilku bibliotekach dostępne są bazy danych, głównie Przewodnik Bibliograficzny na CD-ROM.

Profil tematyczny zbiorów oczywiście zgodny jest z prowadzonymi w uczelniach kierunkami i specjalnościami. Jest to dobry, aktualny księgozbiór naukowy i fachowy.

4. Jeśli chodzi o politykę zakupów książkowych, to wzorem wielu polskich bibliotek uczelnianych, nie prowadzi się zakupów wieloegzemplarzowych. Wyjątek stanowią podstawowe podręczniki, które nabywane są w kilku egzemplarzach.

5. Powierzchnia bibliotek zajmuje od kilkudziesięciu do przeszło ośmiuset metrów kwadratowych. Z informacji ustnych otrzymanych od wielu dyrektorów bibliotek wiadomo, że sytuacja lokalowa sukcesywnie się poprawia. Kilka bibliotek oczekuje na własny budynek lub dodatkowe pomieszczenia w budynkach uczelni. W czytelniach znajduje się od kilkunastu do około stu miejsc dla czytelników.

Biblioteki pwsz starają się nadążyć za intensywnym rozwojem informatyzacji, co jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania biblioteki uczelnianej, a przede wszystkim konieczne dla spełniania funkcji usługowych dla czytelników. Poza nielicznymi wyjątkami, w każdej z bibliotek czytelnicy mają dostęp do komputerów i mogą swobodnie korzystać z zasobów sieciowych.

Osiemnaście z dziewiętnastu bibliotek, które udzieliły odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie, zakupiło zautomatyzowany program biblioteczny i w chwili obecnej znajduje się na różnych etapach wdrażania programu. Kilka bibliotek uruchomiło już automatyczne wypożyczenia. Przeszło połowa z ankietowanych uruchomiła już katalog OPAC WWW. Większość bibliotek posiada własną stronę internetową. Nie ma uczelni, która nie zamieściłaby wzmianki o bibliotece uczelnianej na stronie WWW uczelni.

Wdrażane programy biblioteczne to produkty różnych firm. Programy te różnią się przede wszystkim ilością i wydajnością funkcji i oczywiście ceną. Przeważająca większość, bo aż dziesięć ankietowanych bibliotek, pracuje w programie SOWA, trzy biblioteki wdrażają program PROLIB, dwie LIBRĘ 2000, jedna pracuje w MOL-u 2000+, jedna w MAK-u i jedna wdrożyła program APIS ZB. Z uzyskanych informacji wynika, że dziewiętnasta ankietowana biblioteka również wkrótce zakupi zautomatyzowany program biblioteczny.

6. Użytkownicy bibliotek, to głównie studenci i pracownicy dydaktyczni uczelni. Z zebranych informacji wynika, że co najmniej 50% ogółu studentów uczelni to czytelnicy zarejestrowani w bibliotece. Średnio liczba zarejestrowanych czytelników biblioteki kształtuje się na poziomie 50-60% ogółu studentów w uczelni.

7. Liczba pracowników bibliotecznych w poszczególnych bibliotekach kształtuje się różnie

(od 1 do 14) i nie jest raczej uwarunkowana liczbą potencjalnych czytelników (studenci i pracownicy uczelni), lecz w niektórych przypadkach rozbudowaną strukturą organizacyjną, w niektórych rozproszoną lokalizacją. Jednakże, na podstawie otrzymanych danych, nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie tych zależności, tak by odpowiadało sytuacji każdej z bibliotek.

Wiek pracowników to dwadzieścia parę do pięćdziesięciu kilku lat. Kwestia wykształcenia personelu bibliotecznego kształtuje się nieźle. W dziewiętnastu bibliotekach jest zatrudnionych 48 osób z wykształceniem wyższym magisterskim z zakresu bibliotekoznawstwa i informacji naukowej, 34 osoby z wykształceniem wyższym magisterskim o innym profilu (polonistyka, archiwistyka, administracja, studia ekonomiczne, politologia, inżynieria środowiska, pedagogiczne, filologiczne: filologia słowacka i romańska, filozofia, historia), 4 osoby po studiach licencjackich (ochrona środowiska, zarządzanie biznesem, zarządzanie przedsiębiorstwem, historia), w tym 19 osób, które ukończyły studia podyplomowe z zakresu bibliotekoznawstwa i informacji naukowej oraz 7 osób z wykształceniem średnim bibliotekarskim i tylko jedna osoba z wykształceniem średnim, niezwiązanym z bibliotekarstwem.

Niestety, w tym dość sporym gronie pracowników bibliotek państwowych wyższych szkół zawodowych nie znajduje się ani jedna osoba z tytułem lub stopniem naukowym, ani też żaden bibliotekarz dyplomowany. Być może jest to związane z lokalizacją uczelni, poza ośrodkami akademickimi. Obecni pracownicy bibliotek uczelnianych pwsz to bibliotekarze, którzy wcześniej zatrudnieni byli w szkołach lub bibliotekach publicznych lub też obecne miejsce zatrudnienia jest ich pierwszą pracą po ukończeniu edukacji. Jednakże z nieformalnych informacji wiadomo, że kilka lub nawet kilkanaście osób podjęło działania zmierzające do podniesienia poziomu swojego wykształcenia i wkrótce powyższe dane być może ulegną modyfikacji.

8. Obszar kosztów to najtrudniejsze pole do prowadzenia badań. Potwierdziły to wyniki omawianej ankiety. Na pytanie: Jak kształtuje się procentowo w całkowitych kosztach uczelni całkowity koszt utrzymania biblioteki odpowiedziało tylko siedem bibliotek, ale odpowiedzi te były niepełne. Wynika z nich, że koszty te kształtują się od 1,6 do 6,8% całkowitych kosztów uczelni. Są to jednak informacje szczątkowe - prawdopodobnie nie zostały uwzględniono w nich wszystkich kosztów biblioteki. W tej sytuacji nie sposób analizować tych danych.

9. Biblioteki państwowych wyższych szkół zawodowych współpracują z innymi bibliotekami. Są to biblioteki z terenu miasta lub okolicy - publiczne, pedagogiczne, biblioteki różnego rodzaju instytucji, szkolne, a także duże biblioteki uczelni akademickich w najbliższych dużych miastach, z którymi pwsz współpracują na mocy rozmaitych porozumień, między innymi w zakresie kontynuacji studiów magisterskich przez absolwentów. Współpraca ta umożliwia studentom korzystanie z bogatych zbiorów tych bibliotek na zasadach preferencyjnych.

Dobrze rozwija się współpraca pomiędzy bibliotekami pwsz. Jest to wymiana wydawnictw uczelnianych, gdyż co najmniej połowa uczelni zawodowych posiada również własne wydawnictwa. To także współpraca polegająca na wymianie doświadczeń zawodowych i organizacyjnych. Organizowane są konferencje dla dyrektorów bibliotek pwsz (m.in. w Koninie wiosną 2000 r. i Legnicy jesienią 2004 r.), które mają obok części oficjalnej również charakter roboczy. Stwarza to okazje do licznych dyskusji, porównań i dzielenia się informacjami, co jest niezwykle pożyteczne ze względu na bardzo zbliżone struktury organizacyjne bibliotek oraz identyczną kategorię użytkowników. Oprócz oficjalnych spotkań, dyrektorzy bibliotek pwsz kontaktują się ze sobą telefonicznie lub listownie, a w miarę możliwości w obrębie sąsiadujących uczelni (czasem jest to jedynie kilkadziesiąt kilometrów odległości pomiędzy uczelniami) spotykają się. Ponadto okazję do spotkań stwarzają także ogólnopolskie konferencje, w których uczestniczą bibliotekarze pwsz. Takie spotkania, z kolei są dobrą okazją do skorzystania z bogatych doświadczeń bibliotekarzy z uczelni akademickich o wieloletnich tradycjach i ogromnym doświadczeniu organizacyjnym.

Współpraca rozwija się także w zakresie wymiany międzybibliotecznej i wymiany druków zbędnych.

Pytania ankiety nie wyczerpały rzecz jasna całej problematyki dotyczącej funkcjonowania bibliotek państwowych wyższych szkół zawodowych. Stanowią jedynie wstępną informację o nowym ogniwie ogólnokrajowej sieci bibliotecznej oraz podstawę do dalszych, bardziej szczegółowych badań oraz analizy porównawczej tych bibliotek.

Wnioski

Biblioteki państwowych wyższych szkół zawodowych rozwijają się dynamicznie i sprawnie. Mając na uwadze stosunkowo krótki okres funkcjonowania tego typu uczelni, można śmiało zaryzykować stwierdzenie, iż uczyniono bardzo dużo w tej kwestii.

Zbiory są sukcesywnie powiększane, następuje poprawa warunków lokalowych, personel podnosi swoje kwalifikacje zawodowe, biblioteki komputeryzują się i umożliwiają swoim użytkownikom korzystanie z informacyjnych zasobów sieciowych, a poprzez współpracę międzybiblioteczną, zaczynają być zauważane wśród bibliotek szkół wyższych.

Po siedmiu latach, które upłynęły od chwili powstania pierwszej pwsz, można śmiało rzec, że problem organizacji i funkcjonowania bibliotek uczelnianych został rozwiązany dobrze, a w kilku uczelniach wręcz imponująco, wziąwszy pod uwagę stosunkowo niedługi okres czasu.

Jest to spory krok naprzód, szczególnie, iż bibliotek pwsz stanowią jednocześnie kolejne ośrodki informacji dla lokalnych, niewielkich społeczeństw.

Przypisy

[1] Dz.U. 1997.96.590

[2] Dz.U. 2005.164.1365

[3] Art. 88.1 Ustawy z dnia 27 lipca Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. 2005.164.1365)

Bibliografia

1. BAŁANDA, A. Nieuzasadnione obawy. Forum Akademickie 1999, nr 1, s. 20-21.

2. BAŁANDA, A. Uczelnia zawodowa po roku. Forum Akademickie 2000, nr 1, s. 36-38.

3. KRÓLIKOWSKI, Cz. Bliżej terenu. Forum Akademickie 2001, nr 6, s. 32-33.

4. KRÓLIKOWSKI, Cz. Potrzeby i praktyka. Forum Akademickie 1999, nr 1, s. 28-29.

5. Państwowe Wyższe Szkoły Zawodowe w Polsce : informator. Legnica 2001.

6. WINNICKI, T. Szkoły Zawodowe i nowe prawo. Forum Akademickie 2005, nr 9, s. 44-46.

 Początek strony



Biblioteki państwowych wyższych szkół zawodowych ? nowe ogniwo ogólnokrajowej sieci bibliotecznej / Agata Witrylak// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 1/2006 (71) grudzień/styczeń. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2006. - Tryb dostępu: http://www.ebib.info/2006/71/witrylak.php. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187