EBIB 
Nr 7/2004 (58), Jednoosobowe zarządzanie biblioteką. Recenzja
 Poprzedni artykuł Następny artykuł   

 


Aleksandra Legeżyńska
Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu

MARC21 dla celów bibliograficznych: uwagi na tle publikacji Adaptacja formatu MARC21 dla bibliografii regionalnej


Adaptacja formatu MARC 21 dla bibliografii regionalnej / B. Bartoszewicz-Fabiańska, M. Janowska, K. Janczewski, J. Słowik. - Warszawa: Wydaw. SBP, 2003. -321, [3] s. - (Propozycje i Materiały/ Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich ; 58)

Do tej pory przy pomocy formatu MARC 21 opisywano w postaci elektronicznej dokumenty gromadzone w bibliotekach (katalogowanie). Opracowano nawet podręczniki katalogowania dla większości dokumentów rejestrowanych w katalogach bibliotecznych. Kwestia wykorzystania formatu do celów bibliograficznych traktowana jest marginalnie. Z propozycją takiego właśnie przystosowania MARC 21 wystąpili członkowie grupy roboczej do opracowania struktury i formatu wydruku bibliografii regionalnej w Zespole ds. Bibliografii Regionalnej działającym przy SBP: Bożena Bartoszewicz-Fabiańska, Maria Janowska, Krzysztof Janczewski i Jolanta Słowik. Publikację zatytułowaną Adaptacja formatu MARC 21 dla bibliografii regionalnej wydało w 2003 roku Wydawnictwo SBP jako 58. pozycję z serii Propozycje i Materiały.

Podobną publikację omawiającą zastosowanie dla bibliografii regionalnych wcześniej wykorzystywanego formatu MARC-BN opublikowano w 1999 roku, również w Wydawnictwie SBP[1] . Opracowali ją niektórzy z autorów zajmujący się obecnie MARC 21. Recenzowana publikacja przejęła od poprzedniczki strukturę treści i zawartość (konkretne opisy bibliograficzne). Powiększono jednak liczbę opisywanych kategorii dokumentów: w MARC BN analizowano tylko opis książki, dokumentu kartograficznego i wydawnictwa ciągłego; obecnie zakres opisanych dokumentów jest znacznie szerszy, o czym powiem niżej. Za zaletę należy uznać "przejęcie" większości przykładów bibliograficznych: zabieg taki umożliwia uważnemu czytelnikowi spostrzeżenie i odnotowanie różnic między formatami, co może służyć jako wskazówka do opracowania zasad konwersji opisów.

Recenzowana publikacja składa się z dwóch części: w pierwszej autorzy opisują po kolei strukturę formatu MARC 21 dla każdego typu dokumentu, jaki może być rejestrowany w bibliografii regionalnej, w drugiej przedstawiają wytyczne dotyczące tworzenia bibliografii jako całości. Do publikacji dołączono również dyskietkę zawierającą przykład bazy - bibliografii regionalnej w programie MAK, opracowanej przy zastosowaniu zasad opisanych w części tekstowej. W niniejszej recenzji skupię się na części dotyczącej formatu MARC 21.

Szczególną trudność podczas przygotowywania struktury bibliografii regionalnych i innych bibliografii podmiotowo-przedmiotowych stanowi liczba typów dokumentów, jakie mają być rejestrowane w wykazach. Przy ustawieniu najszerszego zasięgu formalnego, tj. rejestracji informacji we wszystkich dostępnych typach dokumentów, lista wzorców rekordów może wynosić nawet dziewięć pozycji, tj. książka, rozdział, wydawnictwo ciągłe, artykuł w czasopiśmie, druk muzyczny, dokumenty: filmowy, kartograficzny, dźwiękowy i elektroniczny. Wszystkie możliwości zaprezentowano w omawianej publikacji, dzieląc część pierwszą na stosowne podrozdziały.

Podstawą bibliografii tworzonej przez autorów mają być dokumenty samoistne wydawniczo i piśmienniczo. Tak wynikałoby z analizy części elektronicznej i tekstowej pracy - przygotowano aż osiem adaptacji formatu dla tego typu zapisów bibliograficznych. Czytelnik może zapoznać się ze strukturą formatu dla: książki, wydawnictwa ciągłego, dokumentu ikonograficznego, dźwiękowego, filmowego i elektronicznego. Jak deklarują autorzy, wszystkie formaty zostały opracowane w oparciu o pakiet polskich norm bibliograficznych PN-N 01152; dodatkowo opracowanie formatu dla opisu książki, wydawnictwa ciągłego oraz dźwiękowego mogło być weryfikowane z polskimi podręcznikami katalogowania dokumentów samoistnych (prace Lenartowicz, Paluszkiewicz, Dródża) i pozycje te zostały ujęte w literaturze przedmiotu zamieszczonej na s. 312. Dziwi i zastanawia jednak nieznajomość (lub może tylko brak w wyżej wspominanym wykazie literatury przedmiotu) książki Krystyny Sanetry pt. Opis dokumentu elektronicznego w formacie MARC 21 - jedynego dostępnego na polskim rynku opracowania z tego zakresu. Wytłumaczeniem może być tylko zbieżność dat wydania: obie publikacje wydano w 2003 roku w Wydawnictwie SBP [sic!]. Ustalenia zebrane w tej książce były jednak wcześniej dostępne w Internecie: (http://www.bj.uj.edu.pl/~krystyna/kel.htm).

Wobec braku polskich opracowań dotyczących adaptacji formatu MARC 21 dla dokumentów niesamoistnych, prawdopodobne wydaje się stworzenie tej struktury na podstawie wytycznych Biblioteki Kongresu, choć nigdzie w tekście tego odniesienia nie zapisano. Opis rekordu dla dokumentów niesamoistnych, tj. rozdziałów i artykułów w czasopismach/gazetach, przedstawiono w podrozdziale IX "Praca. Artykuł". Już samo sformułowanie tego tytułu jest bardzo nieprecyzyjne, nic nie mówi czytelnikowi: konieczne byłoby dokładniejsze wyjaśnienie, że chodzi o rozdział z pracy zbiorowej czy artykuł z czasopisma/gazety. Bez głębszego analizowania odmienności tych zapisów w formacie MARC 21 połączono je w jednym miejscu, argumentując, iż: przyjęcie takiego rozwiązania jest uzasadnione identyczną strukturą opisu dla wszystkich wspomnianych wyżej kategorii części niesamoistnych wydawniczo, czyli tym, że rekord opisujący artykuł w czasopiśmie w formacie MARC 21 będzie obejmować te same oznaczniki zawartości (ze Wstępu, s. 6). Tymczasem struktura rekordu dla opisu artykułu i rozdziału nie jest identyczna, lecz podobna. W rekordzie opisującym artykuł z czasopisma/gazety znajdą się takie pola, jak: 440 "cykl/rubryka", pola z grupy 5XX "pola uwag: ogólne, bibliografie, język tekstu i streszczenia", w samym polu "cytata wydawnicza" (773) pojawią się jedynie podpola %i "wprowadzenie", %t "tytuł" i %g "lokalizacja". Rejestrując natomiast w bibliografii w formacie MARC 21 opis rozdziału, ominie się zupełnie pola 4XX i 5XX, w polu "cytata wydawnicza" wykorzysta się znacznie więcej podpól: %i "wprowadzenie", %t "tytuł", %b "wydanie", %d "adres wydawniczy", %k "seria" i %g "lokalizacja" (notabene: podpole %k w ogóle nie zostało omówione w recenzowanej publikacji, choć zaplanowano je w Bibliotece Kongresu). Skądinąd zastanawiające jest, że nie przewidziano w polu 773 żadnego podpola na zapisanie nazwiska redaktora (pod red.) - autorzy publikacji umieszczają tę informację w podpolu %t, w specyfikacji Biblioteki Kongresu pojawia się w tym kontekście tylko podpole %a i wpisuje się tam zawartość pola 100 publikacji macierzystej. W przypadku publikacji napisanych "pod red." rekordy nie zawierają pola 100 tylko 700 (Hasło osobowe dodatkowe), a zgodnie ze specyfikacją pól nie można wpisać tej zawartości w polu 773. Informacja o redaktorze pracy jest konieczna i wymagana przez odpowiednie normy opisu bibliograficznego, można by ją pominąć, jeśli czytelnik-użytkownik bazy danych miałby od razu z poziomu rekordu niesamoistnego połączenie do głównego rekordu, podobnie jak działają linki internetowe, ale tu ograniczeniem mogą być kwestie techniczne (baza tworzona np. w programie MAK, katalog biblioteki np. w systemie Virtua). Dlaczego tak się upieram przy oznaczeniu odpowiedzialności? Opis publikacji w bazie bibliograficznej (a taką przygotowujemy) musi być jednoznacznie identyfikujący pracę źródłową. Prac redaktorskich pod tym samym tytułem może być kilka, nazwisko redaktora pełni zatem istotną funkcję identyfikacyjną.

Wszystkim typom dokumentów rejestrowanym w bibliografii towarzyszą pola umożliwiające wprowadzenie opisu recenzji i/lub polemiki (787). O ile podłączenie opisu recenzji do opisu głównego książki czy filmu jest w miarę czytelne i logiczne, o tyle co najmniej zastanawiające jest ujęcie tego pola w strukturze rekordu dla opisu rozdziału/artykułu. Recenzja artykułu... trudno znaleźć taki przykład w literaturze. Czy autorom chodziło o wykorzystanie drugiej funkcji pola 787, czyli opisanie polemiki? Trudno dociec, gdyż nie przedstawiono żadnego przykładu obrazującego taką sytuację, a opis polemiki w normach jest dość skomplikowany i zabieg taki byłby celowy i pożyteczny.

Przedstawiony w recenzowanej publikacji wzornik do opisu artykułu w czasopiśmie elektronicznym (EBIB) jest całkowicie różny od postanowień normy. Co więcej, redaktorzy EBIB-u zadbali o to, by czytelnicy i ewentualnie bibliografowie mieli ułatwiony dostęp do poprawnego opisu i umieszczają go pod każdym artykułem lub innym elementem serwisu. Opis, jaki zaprezentowano w książce Adaptacja formatu MARC 21 jest połączeniem pól kodowanych dla dokumentu elektronicznego i pól bibliograficznych do opisu artykułu w tradycyjnym, drukowanym czasopiśmie. Ma on jednak niewiele wspólnego z normą: norma bowiem przewiduje opis dla dokumentów niesamoistnych zbliżony do opisu rozdziału, tak jak jest to przedstawiane w samym EBIB-ie. Pomijam fakt, że polska norma skupiła się na dokumentach dostępnych lokalnie, pobocznie traktując te dostępne zdalnie. Z tego punktu widzenia należałoby pogratulować autorom opracowania nowej propozycji opisu, z zastrzeżeniem, że nie jest to rozwiązanie normatywne.

W samej strukturze rekordu daje się zauważyć pewien nieporządek: układ pól przedstawiono nie bacząc na ich faktyczną kolejność - w podstawowym formacie opisu książki i jej recenzji zastosowano układ: 505, 546, 920, 787, 600, [...], 699, 520, 700. Nie ulega wątpliwości, że takie ustawienie maski 0 czy do wprowadzania danych jest łatwiejsze dla wpisującego dane, gdyż naśladuje sposób przygotowania kart katalogowych, nie jest jednak rozwiązaniem polecanym przez jakikolwiek podręcznik katalogowania w formacie MARC 21, choć autorzy twierdzą, że z nich korzystali! Argumentem za tak przedstawioną postacią formatu może być fakt, że podobnie strukturę przygotowała Biblioteka Kongresu, lecz ponownie nie znajdujemy żadnego połączenia do tego źródła. Kolejność informacji w opisie przystosowaną do zasad normatywnych można przecież ustawić w masce dla czytelnika tzw. do oglądania; dodatkowo MAK oferuje możliwość zapisu ciągłego lub od nowego wiersza, z nazwami pól lub bez.

Poważnym mankamentem, utrudniającym pełne wykorzystanie publikacji, jest brak przykładów zastosowania pól i podpól - w tym celu trzeba sięgać do opracowań z serii FO-KA lub... radzić sobie samemu w przypadku wątpliwości co do zawartości elementów dotąd nieopisanych w literaturze polskiej. Przykłady zamieszczone na końcu książki niestety nie wyczerpują wszystkich możliwych połączeń i sytuacji bibliograficznych.

Do książki dołączono dyskietkę z przygotowaną wzorcową (?) bazą regionalną w programie MAK. W bazie umieszczono 72 rekordy. W jej strukturze przewidziano 12 indeksów umożliwiających wyszukiwanie proste, ale żadnych kryteriów złożonych (sam twórca MAK-a twierdzi, że kryteria to bardzo mocne narzędzie programu!). Każdy rekord można oglądać przy użyciu 22 masek! Celowość takiego zabiegu trudno odgadnąć, nie została ta kwestia nigdzie wyjaśniona. Z naszego punktu widzenia im większa liczba masek, tym bardziej zaciemniony rekord, czytelnik gubi się w nadmiarze, nawet jeśli czytelnikiem tym jest bibliotekarz usiłujący zgłębić zasady tworzenia bibliografii regionalnej. Dość niejasne są również nazwy pewnej grupy masek, tj. np. Książka (MARC21+lit.). Co to znaczy? Przyglądając się poszczególnym rekordom i odnosząc ich zapis do książki, dostrzeże się wiele nieścisłości i przeinaczeń: do druku podano rekordy wprowadzone przez JS, w bazie wzorcowej są już poprawione (skorygowane) wersje sygnowane akronimami pozostałych autorów (BF, MJ, KJ). Niespójność ta bardzo szkodzi walorom edukacyjnym, jakie, jak przypuszczamy, założyli sobie autorzy. Daje się zauważyć ponadto kilka błędów formalnych (np. brak kropki po polu 100) i co najmniej kilkanaście błędów literowych. Najbardziej jednak zastanawia konstrukcja rekordu obrazującego zastosowanie formatu MARC 21 dla opisu rozdziału: w rekordzie umieszczono hasło osobowe odsyłające do nazwiska redaktora przy całkowitym pominięciu tej informacji w polach bibliograficznych (rekord dla tytułu Architektura świecka do połowy XIII wieku). W tym przypadku pojawia się też wątpliwość, czy istnieje potrzeba takiego dodatkowego hasła osobowego wiążącego rozdział z osobą redaktora pracy zbiorowej, w której rozdział ten został opublikowany. W jakim celu zaplanowano to połączenie? Czy czytelnik poszukujący informacji w bazie regionalnej skorzysta z takiej informacji?

Reasumując, Adaptacja formatu MARC 21 dla potrzeb bibliografii regionalnej jest publikacją niewątpliwie potrzebną i nowatorską, pokazuje kilka cennych rozwiązań, rozczarowuje jednak przy bliższej analizie. Umieszczenie tej pozycji w serii Propozycje i Materiały jest jak najbardziej właściwe i odpowiada zawartości pracy. Pomimo tego, że autorzy wprowadzają pewne ustalenia, celowość i pełnowartościowość rozwiązań jest dyskusyjna i wymaga dalszych adaptacji dla potrzeb konkretnej biblioteki czy bibliografii.

Przypisy

[1] BARTOSZEWICZ-FABIAŃSKA, B., BOCZKOWSKI, P., SŁOWIK, J., ŚWIANIEWICZ, J. Adaptacja formatu MARC BN dla potrzeb bibliografii regionalnej.Warszawa: Wydawnictwo SBP, 1999.

 Początek strony



MARC21 dla celów bibliograficznych: uwagi na tle publikacji Adaptacja formatu MARC21 dla bibliografii regionalnej / Aleksandra Legeżyńska// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 7/2004 (58) sierpień/wrzesień. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2004. - Tryb dostępu: http://www.ebib.pl/2004/58/legezynska.php. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187