EBIB 
Nr 2/2004 (53), Biblioteki a prawo. Artykuł
 Poprzedni artykuł Następny artykuł   

 


Kazimierz Niemirowicz-Szczytt
Kancelaria prawnicza Gide Loyrette Nouel w Warszawie

Projekt ustawy o działalności lobbingowej - praktyczne możliwości zastosowania projektowanej ustawy przez organizacje bibliotekarzy


Dnia 10 grudnia 2003 r. w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o działalności lobbingowej[1]. Projekt zgłoszony został przez Rząd, autorem jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Już na etapie konsultacji społecznych w maju i czerwcu ubiegłego roku wywołał on wiele kontrowersji. Zarzuca mu się zbyt małą szczelność, zbytnią szczegółowość, biurokratyzację urzędów oraz nieprecyzyjną definicję samego zjawiska lobbingu[2]. Wiele organizacji pozarządowych, jak i niektóre partie opozycyjne, deklarują chęć jego całkowitej bądź częściowej zmiany.

Niniejsze rozważania są analizą istniejącego projektu w takim zakresie, w jakim może być on użyteczny dla różnych organizacji bibliotekarskich.

Projekt ustawy o działalności lobbingowej dokładnie określa, czym jest lobbing i co jest działalnością lobbingową. Lobbing musi być prowadzony w sposób określony w ustawie regulującej zasady takiej działalności. Podejmowany będzie w interesie określonych grup nacisku, może zmierzać nie tylko do ustanowienia określonych przepisów, ale także wywarcia wpływu na różnego rodzaju rozstrzygnięcia władzy publicznej[3]. Artykuł 2 ust. 1 projektu enumeratywnie wylicza, jakie działania są lobbingiem. Jest nim nie tylko oddziaływanie na organy władzy publicznej w celu stanowienia prawa, ale wywieranie wpływu na te organy dla ustalenia określonych praktyk. Chodzi tu o przyznawanie przywilejów w formie koncesji, zezwoleń, licencji, ulg, umorzeń, zwolnień lub ograniczenia obowiązków publicznoprawnych (m.in. podatków), a także - co jest szczególnie interesujące - dotacji. W pewnych przypadkach lobbować będzie można indywidualnie, ale tylko przed organami sprawującymi wymiar sprawiedliwości, organami ścigania i kontroli oraz w postępowaniu administracyjnym, co jest o tyle ważne, iż właśnie w toku tego postępowania rozstrzygane są spory z urzędami skarbowymi, a także z organami samorządowymi, które często decydują o dalszym istnieniu bądź likwidacji danej biblioteki.

Poza sprecyzowaniem, czym jest działalność lobbingowa, ustawa zawiera zamknięty katalog wyłączeń. Artykuł czwarty precyzuje, że lobbingiem nie jest składanie petycji, wniosków i skarg do organów władzy publicznej, tak samo nie jest nim występowanie przez kościoły i inne związki wyznaniowe w sprawach związanych z zasadami danego wyznania, występowanie w postępowaniu przed organami władzy publicznej we własnej sprawie albo w charakterze pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego, a także w innej roli określonej przez przepisy prawa. Działalność publiczna partii politycznych mających swoich przedstawicieli w Sejmie lub w Senacie, również stanowi wyłączenie. Najbardziej interesować nas będą dwa ostatnie, nieomawiane przeze mnie wcześniej, wyłączenia. Chodzi o działalność różnych grup społecznych i zawodowych oraz stowarzyszeń i organizacji samorządu zawodowego i gospodarczego oraz innych organizacji pozarządowych, np. fundacji. Tym przepisem ustawodawca pragnął wyeliminować obawy, że proponowana regulacja działalności lobbingowej mogłaby ograniczyć rozwój i aktywność tych form działalności społeczeństwa obywatelskiego, które są podejmowane z korzyścią dla ogółu[4]. Oznacza to, iż organizacje bibliotekarzy, w sprawach związanych z ich działalnością statutową, będą mogły zabiegać o korzystne dla nich rozwiązania prawne bądź decyzje administracyjne bez ograniczeń wynikających z projektowanej ustawy. Taka działalność nie będzie lobbingiem i nie będzie narażona na sankcje oraz kontrole, jakim poddać się będą musieli lobbyści zawodowi bądź etatowi. Jednakże w sytuacji, gdy organizacje bibliotekarskie chciałyby podjąć działalność w tym zakresie, wychodzącą poza przewidziane dla nich regulacje statutowe bądź ustawowe, należy przyjąć, że rygory ustawy o działalności lobbingowej - co do zasady - będą ich dotyczyły.

Aby skutecznie lobbować, trzeba będzie wpisać się do specjalnego rejestru. Projekt przewiduje utworzenie rejestru podmiotów prowadzących działalność lobbingową przy ministrze właściwym do spraw administracji publicznej. Wpis będzie odpłatny. Bez wpisu do rejestru nie będzie można prowadzić wspomnianej działalności. Za jego brak będą groziły wysokie kary do 25 tys. złotych. Kara będzie mogła być nakładana wielokrotnie. Rejestr ma być jawny.

Najbardziej krytykowanym zapisem projektowanej ustawy jest kontrola działalności lobbingowej. Będzie on prawdopodobnie zmieniony. Na razie przewiduje się, iż podstawowym obowiązkiem wszystkich urzędników będzie odnotowywanie wszelkich kontaktów z lobbystami przy prowadzeniu interesujących ich spraw. Informacje te będą następnie publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Urzędnicy państwowi, wyłonieni z klucza politycznego, będą mieli obowiązek informowania właściwych przełożonych o próbach lobbowania podejmowanych bezpośrednio wobec nich[5].

Wprowadzenie ustawy o działalności lobbingowej w formie zaproponowanej przez rząd bądź też uwzględniającej postulaty innych organizacji, jest działaniem jak najbardziej pożądanym i długo wyczekiwanym. W Europie Zachodniej i USA trudno wyobrazić sobie tworzenie prawa bez udziału lobbystów. Dlatego uważam, że ustawa powinna, choć częściowo, wyeliminować korupcję i stworzyć ramy do przejrzystego i legalnego wpływania na tworzenie prawa. Myślę, iż pomoże on różnego rodzaju organizacjom bibliotekarskim w łatwiejszym, szybszym i pewniejszym dotarciu do organów tworzących prawo, w celu uwzględniania głosów postulatów środowiska.

Zważywszy na to, iż organizacje bibliotekarskie zwykle są instytucjami, które nie mają za zadanie generowania zysków, wręcz trzeba zabiegać o ich dofinansowywanie, koniecznym będzie wspomnieć na koniec o organizacjach pożytku publicznego.

Dnia 1 stycznia 2004 r. w całości weszła w życie ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Organizacje bibliotekarskie działające jako fundacje, stowarzyszenia bądź innego typu organizacje pozarządowe będą mogły uzyskać status organizacji pożytku publicznego. Ustawa ta dla różnych organizacji działających w formie non profit będzie tym, czym dla przedsiębiorców była ustawa - Prawo działalności gospodarczej. Ureguluje i usprawni te wszystkie zjawiska, które od dawna miały miejsce, a których znaczenia i wartości długo nie dostrzegano. Niestety, spełnienie wszystkich wymagań określonych dla tego typu struktur jest dość trudne, a w przypadku fundacji prawie niemożliwe. Jednakże organizacje, którym się to uda, uzyskają możliwość korzystania z szeregu ulg, zwolnień i przywilejów zarówno podatkowych, jak i prawnych, oraz rozszerzone możliwości współpracy z organizacjami i organami rządowymi[6]. Oczywiście podmioty tego typu w sprawach związanych z ich działalnością statutową nie będą podlegały przepisom ustawy o działalności lobbingowej.

 

Przypisy

[1] Druk Sejmowy nr 2188 z dnia 27 października 2003 r.

[2] SEMPERICH, Ż. Lobbing regulowany. Rzeczpospolita 2003, nr 286, s. C1.

[3] Tamże, s. C1.

[4] Uzasadnienie do projektu ustawy. Druk Sejmowy nr 2188 z dnia 27 października 2003 r. s. 13.

[5] Tamże, s. 15.

[6] Szerzej na temat organizacji pożytku publicznego zob. CIOCH, H. Organizacje pożytku publicznego i wolontariat - nowe regulacje prawne. Rejent 2003, nr 10, s. 11-25.

 Początek strony



Projekt ustawy o działalności lobbingowej - praktyczne możliwości zastosowania projektowanej ustawy przez organizacje bibliotekarzy / Kazimierz Niemirowicz-Szczytt// W: Biuletyn EBIB [Dokument elektroniczny] / red. naczelny Bożena Bednarek-Michalska. - Nr 2/2004 (53) luty. - Czasopismo elektroniczne. - [Warszawa] : Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich KWE, 2004. - Tryb dostępu: http://www.ebib.pl/2004/53/niemirowicz.php. - Tyt. z pierwszego ekranu. - ISSN 1507-7187